Mircy ta nowa technologia w pkp mnie przeraża. Jechałem sobie w tym zmodernizowanym wagonie intercity bez przedziałów. Problem w tym że żeby dojść do kibla to trzeba było przejść przez cały wagon nacisnąć guzik i przejść przez te przeszklone drzwi, a wszyscy widzą że idziesz do kibla. Później zauważyłem, że na domiar złego na wyświetlaczu na końcu wagonu podczas zamknięcia kibla pojawia się napis WC taki czerwony. Każdy pewnie domyślił się, że
Mieliśmy w klasie mega gruba dziewczynę XD
Pamiętaj jak w szkole w ostatnich dniach siedzieliśmy i pani nas pytała na co idziemy.
Jedni mówią ze idą na prawo, inni że na informatykę.
Przyszła pora na grubą Iwonę.
Pani pyta.
Iwona a ty na co idziesz?
A ja:


Nawet pani trochę skisła ale po chwili miałem wyjść z klasy i ja przeprosić XD i tak warto było
#coolstory #heheszki
#bekazgrubasow
Kiedy wychodziliśmy z klubu nie w naszym mieście z kumplem, podeszły do nas 3 dziewczyny. Chwilę pogadaliśmy i poszliśmy z nimi wypić cytrynówkę, którą miały. Tak wyszło, że chodziliśmy z nimi całą noc w różne miejsca. Nad ranem kiedy się rozchodziliśmy jedna z dziewczyn powiedziała, że wiedzą, że nie są w naszym typie, ale jak będziemy w ich mieście to pomogą nam wyrwać jakieś dziewczyny :)
#coolstory #truestory #kobietatotezczlowiek #rozowepaski #tfwnobf
Też tak macie, że jak czujecie nadchodzącą falę, zbliżającą się do wyjścia to wypinacie pośladki, co by dodać wdzięku i klasy bąkowi? Po czym podziwiacie piękny wydźwięk dobiegający z tamtego kierunku oraz delektujecie się zapachem, który się jednocześnie stamtąd wydostał?
Ja tak zawsze robię, nie wiem czemu - to chyba naturalny odruch.
Może to śmiesznie zabrzmi, ale zawsze po tym jestem bardzo dumny z siebie, jakbym był jakimś cesarzem, władcą świata, królem
KIEDYŚ SPOTKAŁEM TACO HEMINGWAYA NA OTWARCIU JAKIEGOŚ KLUBU NA MAZOWIECKIEJ. PODCHODZĘ DO NIEGO I MÓWIĘ "O SIEMA". A ON TYLKO "#!$%@? MAĆ, O SIEMA?" I ODWRACA GŁOWĘ. SPRZEDAŁEM MU BLACHĘ W POTYLICĘ I MÓWIĘ "SŁUCHAJ MNIE BO CI NIE DAM KASY NA HUMMUS". TACO COŚ TUPNĄŁ, COŚ MRUKNĄŁ ALE MÓWI "DOBRA SŁUCHAM CIEBIE CIERPLIWIE, CO MASZ MI DO POWIEDZENIA". "DLACZEGO KUPOWAŁEŚ GTA U CZECZENÓW ZE STADIONU?" NA TO TACO POWIEDZIAŁ DO MNIE
#coolstory #truestory

co się stało to ja nawet nie, pomagałem znajomemu #rozowypasek przenosić graty na strychu jej dziadka, a tu jakaś stara broń pordzewiała, mówię jej "weź odłóż to niebezpieczne" to się śmieje że cykor ze mnie i macha tym cholerstwem, aż Buum ()
i teraz płacze mi, że to wszystko jej wina i przeprasza (i kurna ma rację!), a to niby faceci są nieodpowiedzialni
Pobierz
źródło: comment_bbr2cNxrYskhy5NHHIozBDipR8qWVyEx.jpg
byłam dziś na badaniach. Siedzą obok dwie babcie i nawiązuje się między nimi dialog:
- boję się trochę jak to będzie
- a jakie badanie pani ma?
- kolonoskopię
- a który raz?
- pierwszy...
- panii, ja to już szósty raz będę miała to robione
babcia nie dokończyła zdania, a odzywa się jakiś typ z końca poczekalni:
- no to nieźle już panią przeruchali.

#coolstory #truestory
Codziennie o dziewiętnastej zero zero, gdzieś w oddali mojego osiedla zaczyna się koncert. Taki mały, kameralny. Koncert dla lokalnej społeczności. Jakiś tajemniczy jegomość, w zakamarkach swojego garażu, wygrywa melodie na trąbce.
Codziennie, na pięć minut przed wydarzeniem, uchylam okno, odpalam papierosa i czekam na pierwsze nuty.
Pamiętam jak niespełna rok temu, Pan Trąbka, pierwszy raz zadął w swój instrument. Siedziałem wtedy przy otwartym oknie, gdyż jak na początek września, pogoda była cudowna.
Pewnego dnia w szkole na lekcji muzyki, za czasów #gimbaza, pani poprosiła nas, abyśmy zaimprowizowali melodię, wydobyli dźwięk z rzeczy, które akurat były pod ręką. Ja wystukałem coś długopisem, kolega obok zagwizdał. Kolega z ławki dalej wyjął linijkę, jeden koniec przyłożył do stołu, drugi koniec wprawił w drgania i manipulując długością linijki zagrał melodię. Zachwycona pani od muzyki wstawiła mu szóstkę, czym sprawiła ogólną niechęć u mnie, jak i u kolegi
Pobierz
źródło: comment_6ie2HYbzqOVsCwrb23zHyPih6qX5ItLA.jpg
@j4ace: Ja zawsze robię tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiała się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jej ojca. A ja, oparty o szybę autobusu mówię, że Andrzej jestem. - O #!$%@? tu chodzi? - pyta ona. - Ściśnij linijkę i odmierz 22 centymetry - z nonszalanckim uśmieszkiem pod nosem przenoszę wzrok z
Przypomniało mi się małe coolstory z czasów mojej młodości. Byłem na wakacjach nad Bałtykiem i poznałem tam całkiem niezłą laseczkę. Ja lvl 18, ona lvl 16. Określała się jako satanistka. Wiecie, jakieś koszulki z pentagramami, biżuteria gotycka, ubierała się na czarno, czytała biblie szatana itd.

Pewnego dnia miało miejsce moje pierwsze w życiu obciąganko. A laska była zdrowo #!$%@?ęta. Owinęła różaniec wokół mojego sprzętu i wzięła do buzi. Wydało mi się to
1. bądź mną
2. różowy wraca do domu autobusem
3. przesiadka
4. o #!$%@?, 15 minut do kolejnego autobusu
5. powiedz jej - weź sobie rower miejski, tutaj masz moje dane logowania lel
6. okej, wzięła
7. anon, oddałam rower do stacji przy domu, wszystko ok
8. idź spać
9. wstajesz z rana, pracbaza
10. telefon, panie anon, gdzie jest #!$%@? rower
11. #!$%@?.png - cbś u mnie w firmie
12. no
#coolstory #heheszki #pracbaza
Dziś się okazało, że mój szef to niezły śmieszek.
U nas w pracy jest szef i 5 pracowników - 3 facetów i 2 dziewczyny. Kibelek jest oczywiście wspólny. Ktoś niedawno założył nowy odświeżacz do muszli klozetowej - taką zawieszkę z czterema kulkami plastikowymi wypełnionymi jakimiś kolorowymi specyfikami. No i wraca jedna koleżanka z WC i mówi "Ale się przestraszyłam, podnoszę deskę i widzę taką ogromną gąsienicę, wywróciłam się ze
#coolstory #heheszki

Na weekend byłem u rodziny w gościach.
Bratowa mnie #!$%@?ła, bo bez przerwy nawijała o tym, że kupiła sobie elektryczną szczoteczkę do zębów.
Po kilkunastu minutach zacząłem się zastanawiać co to za sprzęt jeśli tyle ona o nim mówi.
Spytałem się czy mogę iść do łazienki zobaczyć to cudo.
Z dumą mi pozwoliła zobaczyć.
Poszedłem, wróciłem po kilku minutach.
Powiedziałem, że fajna to szczoteczka elektryczna do zębów.
Po czym zadałem