
densflorek
Od małego gardziłem kościołem jako instytucją i budynkiem, bo było zimno w środku i śmierdziało starymi ludźmi- dlatego też zawsze chodziłem na mszę o 6 rano, żeby potem mieć już spokój. Mame oczywiście dumna z pierworodnego, że taki ze mnie katolik i chcę już tak rano wstać i pójść na modlitwę. No ale pewnego dnia powiedziałem stop - nie chcę już chodzić do kościoła. Wyszedłem z domu około 6.50 i zrobiłem kilka
- Igna
- konto usunięte
- Panska_Skorka
- konto usunięte
- OldFuckinPyroRex
- +24 innych

























