Tak sytuacja. Rozmawiam z klientem na temat stawki. Coś konkretnie ustalamy - słownie, ale konkretnie - xxx pln. Bez "to jeszcze zobaczymy", "muszę sprawdzić" itp. Nie ma wątpliwości, że się zgadza. Jednak nie ma niczego na papierze, tylko proszę przysłać umowę\ aneks. Co sądzicie o tym, że po paru dniach jednak chciałby niższą kwotę yyy pln? Ja oczywiście mogę powiedzieć, żeby spierdl.. w podskokach. Chodzi mi
Tak sytuacja. Rozmawiam z klientem na temat stawki. Coś konkretnie ustalamy - słownie, ale konkretnie - xxx pln. Bez "to jeszcze zobaczymy", "muszę sprawdzić" itp. Nie ma wątpliwości, że się zgadza. Jednak nie ma niczego na papierze, tylko proszę przysłać umowę\ aneks. Co sądzicie o tym, że po paru dniach jednak chciałby niższą kwotę yyy pln? Ja oczywiście mogę powiedzieć, żeby spierdl.. w podskokach. Chodzi mi
Klient chce zmienić wcześniej uzgodnioną stawkę, przez podpisaniem oficjalnej umowy.
- Nic nadzwyczajnego. Normalne zachowanie. 16.7% (4)
- Trochę brzydko, ale w ramach normy. 37.5% (9)
- Bardzo brzydko. Słowa się dotrzymuje. 29.2% (7)
- Niehonorowy buc. Wyzwij go na pojedynek. 16.7% (4)











Komentarz usunięty przez moderatora