Blondynka rozmawiała ze swoim kolegą, że ma problem z telefonem od paru dni. Coś jej się pomerdało w kontaktach i ma teraz zapisane same numery telefonu, a nie wie, który numer jest do kogo. Kolega jej poradził, żeby wysłała zbiorczego sms-a na te numery to ludzie jej odpiszą i będzie wiedziała kto jest kto. Tak zrobiła ucieszona. Ale następnego dnia, mówi koledze, że to nie zadziało. Ten zdziwiony pyta dlaczego. Blondynka odpowiada,
Głupia historia z czasów kiedy jeszcze w biedronce alkohol można było tylko w jednej kasie kupić i podawała kasjerka.
Stoimy z kumplem w kolejce co by dobra spożywcze nabyć. Nasza kolej przychodzi i kolega w te słowa do kasjerki:
- Ma pani denaturat?
- Nie (z lekkim WTF na twarzy)
- To dwa tanie wina poproszę.
Wszystko wypowiedziane z pełną powagą. Mina kasjerki bezcenna:)
#coolstory #truestory #alkoholzawszespoko
siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 karynka i bez zbędnego #!$%@? mówi do mnie: postawisz mi drinka?

ze dwa lata temu wykminiłem sobie, że jak udaję obcokrajowca to mam +42 do śmiałości, bardzo swobodnie gada mi się ze świnkami, a one też wykazują większe zainteresowanie, bo wiadomo, że jak zza granicy to bogaty xD

więc mówię do niej, nie rosumiem po polsku, i przeszliśmy na
Miałem sporo hajsu w gotówce, więc postanowiłem wpłacić na konto. Niestety jestem leniwy i nie chciało mi się stać w kolejce w kasie banku, więc pomyślałem, że użyję wpłatomatu. Nie posiadam niestety karty debetowej, mam tylko kredytówkę, ale na stronie banku przeczytałem, że we wpłatomacie mogę użyć obojętnie jakiej karty tego banku, bo rozpoznaje ze wszystkich numer konta klienta. No spoko, pomyślałem, zapakowałem kasiorę w teczkę i poszedłem wpłacać. Zajęło mi to
@dzafel: a tak swoją drogą, to jesteś na trochę przegranej pozycji.
Karta kredytowa nie jest przypisana do numeru konta - jest to zupełnie oddzielna sprawa. Możesz mieć KK bez konta, możesz mieć konto bez karty debetowej, nie możesz mieć KD bez konta.
Nie spłaciłeś zadłużenia (no może częściowo) - wpłaciłeś środki na konto karty. Krótko mówiąc - bank w żadnym momencie Cię nie wprowadził w błąd - sam naprowadziłeś się na
@Creder: PKO BP
@WatchYourBack: wiem, moja wina trochę, tak to jest jak się człowiek spieszy. Ale byłem w banku i uznali mi reklamację, tzn. muszę czekać kilka dni na decyzję, ale raczej na pewno mi przeleją kasę na zwykłe konto, bo już kilkukrotnie mieli takie sytuacje jak moja i zawsze bank zachowywał się fair.
bądź mną

wyprowadź się od starych

właściciel mieszkania wstawia ci zmywarkę

kup kostki do zmywarki

umyj naczynia

zostają na nich zacieki

dowiedz się, że musisz kupić też sól do zmywarki, żeby nie było tych śladów

w sklepie tylko opakowania po 9000 kilo za 9000 złotych

nie potrzebujesz aż tyle i nie chcesz wydawać hajsu

pojedź do rodziców na obiad

odsyp sobie od nich trochę soli do torebki, bo oni też mają zmywarkę
Moi koledzy wpadli na pomysł. Jeden z nich wsiadł do autobusu i do kasownika biletów powiedział, że prosi duże frytki, colę i hamburgera. Ludzie popatrzyli na niego jak na chorego psychicznie. Na następnym przystanku wsiadł drugi kolega dając mu "zamówiony" kasownikiem zestaw, wziął pieniądze i wysiadł. Ludzie zbierali szczęki z podłogi!

#heheszki #pasta #coolstory
Na wstępie nadmienię, że nie jestem mistrzem kierownicy i wcale za takiego się nie uważam.

tl;dr


Poniedziałek, poranek, droga do pracy.
Korki jak cholera, człowiek jedzie z jednej pracy do drugiej.
Wyjeżdżam z drogi podporządkowanej, droga z pierwszeństwem zakorkowana. Po lewej stronie przejście dla pieszych, przed nim zatrzymuje się uprzejmy pan i mnie przepuszcza (przy okazji pieszych, ale wyraźnie widziałem gest, który był jednoznaczny). Wyjeżdżam, zaraz za mną wyjeżdża taksówkarz, który wjechał
Przeniosłam sobie numer do Mobile Vikings, kupiłam nowe etui ALUMINIOWE na telefon i nagle zasięg w tel mi zniknął! Ciężko było się gdziekolwiek dodzwonić, latałam po całym domu w poszukiwaniu zasięgu (jak 15 lat temu ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) Pisałam nawet do @MobileVikingsPL, na mapkach wszystko gra, zasięg powinien być. Już miałam zmieniać sieć i nawet odradziłam niebieskiemu paskowi, żeby przenosił numer, aż nagle przeczytałam na
Kierwa mirasy, ale mi się #coolstory przypomniało xDDDD

Środek licbazy, okolice października. Kumpel ze swoimi ziomkami łaził bez celu spijając pysznego VIP-a, przepalając go czerwonym Viceroyem. Po jakimś czasie spotkali swojego kumpla, który biegając między wrocławskimi kamienicami, bardzo dziwnie się zachowywał. Jak wcześniej pisałem - okolice października - więc szybko się zorientowali, że ich kumpel jest na niezłej grzybowej piździe xD No to podeszli do hehe ziomka i pytają co on odjebuje
@qakk: Parę lat temu ziomeczki ze wsi mojej babci też konkretnie się #!$%@? i wlezli do zagrody sąsiada celem urządzenia sobie rodeo bo przecież byli #!$%@? kowbojami. Tyle, że to był koń do orania pola, a nie do jazdy. Do tego bohaterowie podeszli go od tyłu czego wynikiem było dostanie #!$%@? z kopyta, jednemu w klatę (3 złamane żebra i pęknięty mostek) a niższemu w łeb (tytanowa płytka w czole i
Kręcę się po Krakowskim Przedmieściu. Zaglądam przez szyby do sklepów. Zaglądam przez szyby do autobusów. Kręcę się, kręcę. Idę w stronę Starego Miasta, wracam. Idę w stronę Nowego Światu, wracam. Kręcę się, kręcę. Ktoś za mną woła. To mój wuj Gustaw. Siedzi w ogródku restauracji. Wachluje się kapeluszem z rogami bizona. Wachluje, woła. Podchodzę. Wuj Gustaw każe mi siadać. Siadam.
- Co się tak kręcisz jak #!$%@? w kalapicie - pyta mnie.
Ciekawa historia zaginionego aparatu fotograficznego, który po 6 latach odnalazł właściciela
Aparat zaginął w Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach (Śląsk). Przekopiowuję tutaj treść, bo ciekawa :)

Udowodniliśmy - woda w Sztolni Czarnego Pstrąga rzeczywiście posiada cudowne właściwości. Wyłowiony przez nurków aparat fotograficzny przeleżał na dnie podziemnej Wenecji ponad 6 lat. Choć trudno w to uwierzyć z jego karty udało się bez problemu odzyskać wszystkie zdjęcia.

Aparat jest w fatalnym stanie, ale
Pobierz simperium - Ciekawa historia zaginionego aparatu fotograficznego, który po 6 latach o...
źródło: comment_KWDvbUBSOig4sqPHtin8VlDWPOYrXjcd.jpg
Co sie na ten weekend #!$%@? to ja nawet nie.
Generalnie staram sie byc zawsze pomocny, zyczliwy, kochac blizniego i inne tam #!$%@?, ale czasem sie #!$%@? nie da. Gwoli wprowadzenia, mieszkam w #uk od paru miesiecy w sredniej miejscowosci gdzie sila rzeczy jest dosc sporo Polakow. Raczej staram sie ich trzymac na dystans bo wiem jacy nasi rodacy potrafia byc, juz sie o tym przekonalem i generalnie raczej jestem w stosunku
@MrDerinq: samcem alfa to ty nie jesteś.
Zamiast powiedzieć im że gówno cie obchodzi ich opinia na temat włosów różowego i żeby zamknęli mordy i #!$%@? z tej klitki gdzie to było mało miejsca, a jak nie #!$%@?ą to idziesz stamtąd ty, to płaczesz tutaj. W ten sposób nic się nie nauczą.
Po drugie jeśli bydło ma do ciebie interes to zawsze ich kasujesz. Ile by nie było - kasujesz. Poświęciłeś
W nawiązaniu do tego wpisu http://www.wykop.pl/wpis/14587207/moje-i-prawdziwe-ale-robie-pasta-takie-truestory-o/
Tak wygląda "to serve and protect" w wykonaniu policji USA:
Kiedyś wylądowałem na 4 miesiące w USA, w San Fransisco dokładnie. Miałem robotę ale zdarzyło mi się mieć kilka dni wolnego, postanowiłem udać się na wycieczkę do miasteczka Fresno - znałem je z nazwy ze skeczu Gabriela Iglesiasa. Jak przystało na cebulaka z Polski postanowiłem nie marnować kasy na autobus(jakieś 250 kilometrów po prostej) i łapałem
Kiedyś byłem młody i głupi, dlatego postanowiłem pomóc jednemu koleszce zakisić ogóra. Był to typowy przegryw, a ja nauczony byłem takim pomagać i wspierać. Zabrałem go na piwo do baru, on wystraszony jak struś i boi się zagadać. No to myślę, podejdziemy w dwóch do dwóch lasek, będzie raźniej. Podchodzimy, zaczynamy gadać, jest fajnie. Jedna miała bardzo wielkie cycki, spodobała mi się, a druga mówiła takim głosikiem że aż na sam dźwięk