Poruszę pewnien, z mojego punktu widzenia, dość istotny temat, jak działają moje zrzutki.
Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego jak takie zrzutki funkcjonują, przez co mają do nich ograniczone zaufanie.
W swoim poście oprę się na swoim doświadczeniu z dwiema fundacjami, właściwie siępomaga jest fundacją, a zrzutka.pl chyba nie ma takiego statusu, to raczej portal który umożliwia zbieranie pieniędzy na dowolny cel, ale mogę się mylić.
Zacznę od siępomaga, tam zbierałam na rehabilitację
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Adams_GA: Przecież fundacje żeby funkcjonowały muszą zarabiać. To dla mnie dość zabawne, że osoba która jak ja korzysta z takiej fundacji i sobie bardzo chwale i dzięki temu otrzymałam pomoc a Ty piszesz, że to coś złego. Powiedz tym wszystkim ludziom którzy dzięki fundacjom mają protezy, wózki, łóżka, pieniądze na leki, że ich fundacje są złe bo muszą się utrzymać. Prowadzenie fundacji kosztuje, oczywiście na pewno zdarzają się przekręty, dlatego
  • Odpowiedz
Są różnego rodzaju platformy umożliwiające zbieranie środków bez pośrednika w formie fundacji. Czy to nie jest lepsze?


@Adams_GA: Jak ktoś zbiera mniejszą kwotę, to te zrzutki jeszcze przejdą, natomiast jeśli ktoś zbiera duże pieniądze, to po prostu potrzebna jest jakaś forma potwierdzenia uczciwości. A info o tym, że zbiórka jest zweryfikowana dokumentacją i że podopieczny nie dostanie bezpośrednio tego hajsu, tylko jedynie można opłacić jego faktury jest czynnikiem, który pomaga
  • Odpowiedz
Prawdopodobnie wysiadły mi jelita, z powodu ucisku guza na nerwy. Jutro będę badana. Mój stan radykalnie się pogorszył, nie siadam, nawet nie mogę podnieś oparcia łóżka wyżej, tylko trochę podnoszę do jedzenia, ale i tak jem na leżąco. Mam duże problemy z poruszaniem się w łóżku. Każdy ruch wykonuje powoli, cały czas czuję rozpieranie guza w kręgosłupie, moje nogi są jakby ktoś oplątał je mocno sznurkiem, ruch pociąga ze sobą różne dziwne
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki szukam #pomocy w ustaleniu czegokolwiek.
Mam osobę 60+ w rodzinie, która praktycznie z dnia na dzień zmarniala (chociaz to za mało powiedziane)
3 miesiące temu temu ugryz ją kleszcz - badanie wykonane 1 miesiąc temu, wynik Bolerioza, przez miesiąc brała leki, w tą niedzielę skończyła
25 lat temu chora na depresję
Niedoczynność tarczycy
Wykonany rezonans głowy:
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie są wszystkie chore, zdeformowane osoby? Kiedy wychodzę z domu to widzę samych zdrowych, chwalących się zdrowymi dziećmi, zdrowymi wnukami itp. Ewentualnie zdarzają się bardzo dobrze wyglądające osoby na wózkach. A gdzie Ci, którzy nie wyglądają dobrze, widać po nich deformacje i choroby? Dlaczego nie widać ich na ulicach? Czy są gdzieś umyślnie chowani? A może zabijani w ramach tajnej selekcji?

#pytanie #kiciochpyta #pytaniedoniebieskichpaskow #pytaniedorozowychpaskow
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Musze_wygrac_zycie siedzą w domach, przecież na tym właśnie polega ciężka niepełnosprawność że nie mogą uczestniczyć tak samo w życiu społecznym jak zdrowi ludzie. Dlatego ich nie widzisz. Jedź do Konstancina albo jakichś innych oddziałów rehabilitacji i sam zobacz jak to wygląda. To że czegoś nie widzisz nie znaczy że tego nie ma.
  • Odpowiedz
17-letniemu Szymonowi, prywatnie kuzynowi mojej narzeczonej, stwierdzono Ostrą Białaczkę Limfoblastyczną.

Szymon źle czuł. Pojechał do szpitala. Dosłownie tydzień później otrzymał pierwszą chemioterapię. Wcześniej nie było NIC wiadomo. Zajęte ma większą część szpiku kostnego. Podobno za dwa tygodnie ma być więcej wiadome.

Będę wdzięczny za wykopanie znaleziska aby zwiększyć zasięg i jego szanse.

Link
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zaxang: Ja to jak najbardziej rozumiem. I zakładam, że oni sami nie będą w stanie dać konkretnej odpowiedzi. Na to jest przede wszystkim za wcześnie skoro sami jeszcze dokładnie nie wiedzą co i jak. A myślę, że to jest właśnie hasło - klucz do tego wszystkiego "Niestety muszę zrezygnować z pracy, aby zaopiekować się synem w czasie leczenia.".

Tak czy inaczej - życzę powrotu do zdrowia.
  • Odpowiedz
Cześć Wszystkim,

Czy jest ktoś w stanie polecić bardzo dobrego chirurga szczękowego mającego dużą wiedzę z zakresu stawu skroniowo-żuchwowego? Miejsce dowolne, Polska lub nasi sąsiedzi.

Pytam ponieważ problem ze stawem pojawił się już kilka miesięcy temu a wizyty u różnych specjalistów pogorszyły tylko problem i obecnie ból jaki powstaje w tych okolicach staje się nie do zniesienia. Dlatego też zależy mi na najlepszym fachowcu, ponieważ problem ten nie jest standardowy i potrzeba
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach