Mirki albo i raczej damska czesc, potrzebuje pomocy, mam za zadanie kupic damskie perfumy, kobieta ponad 50 lat, zadbana, szczupla, bardziej mlodziezowa niz elegancka pani ale bez przesady, cos w kasie 300-500zl za flakon, z tego co wiem to miewala i lubila jakies ysl czy prada, takie zwlaszcza w jasnych flakonikach, niektore w ksztalcie rozy czy cos takiego, wiem tez ze podoba jej sie boisik bozy i sama sie nim niekiedy prysnie,

koparkowy_z_nad_wody















