#buddyzm

Pytanko. Interesuje sie od kilku lat medytacja, bylem kilka razy na osobnieniach (vipassana) no i medytuje codziennie po 20-40 minut, najczesciej obserwujac oddech, ale zdarza sie ze lacze z innymi metodami typu skan ciala itp, zaleznie od ptorzeb.

CHcialbym pojsc i sprobowac spotkan stajconarnych w mojej okolicy, ale po wstepnej orientacji okazuje sie ,ze jest iles opcji zen/theraweda/diamentowa droga itp.

Rozumiem,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przeciwniemu1: to nie wiem. Chyba tak jak napisał Dreampilot poszukaj wiedzy w tego typu tematach. Ale jeśli chodzi o takie typowe ateistyczne podejście, żeby bardziej się pocieszyć życiem itd. to chyba dobrą lekturą na początek by była "Potęga teraźniejszości" Eckharta Tolle. Eckhart po prostu podaje tam proste poglądy i nastawienie jakie można przyjąć do swojego doświadczenia aby się mniej stresować i być bardziej usatysfakcjonowanym. Jest niski próg wejścia i nie
  • Odpowiedz
Wszyscy ci mnisi co się dopuszczają tego typów czynów powinni być masakrowani przez policję. Ale ogólnie co do zasady to w buddyzmie widać pewne cykle. Raz nauki i instytucje są na dość wysokim poziomie aby później się radykalnie zdegenerować i wiele zatracić by później znowu się trochę odrodzić. Obecnie moim zdaniem jest jednak pewne odrodzenie choć dalej jest dużo skandali różnej maści i problemów bo w Tajlandii religia jest umocniona przez kulturę,
  • Odpowiedz
Ale tak samo jak nie można generalizować na KK z powodu tego że są księża okrutnicy tak samo nie można generalizować na całą Sanghę. Gdyby nie Sangha wiele ciekawych i dobrych postać nigdy by się nie przebiło do popularności a nauki by umarły całkowicie.
  • Odpowiedz
Jeżeli przez medytację jasno dostrzegasz prawdę, to cierpienie zostaje odkręcone jak zwykła śruba. Kiedy wykręcasz śrubę, śruba cofa się. Nie jest już ciasno zamocowana jak wtedy, gdy wkręcasz ją zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Umysł też się tak wycofuje. Odpuszcza, porzuca. Nie jest ciasno powiązany w obrębie dobra i zła, w obrębie posiadania, dumy i winy, szczęścia i cierpienia. Jeżeli nie znamy prawdy, to jest to jak ciągłe dokręcanie śruby. Przykręcasz sobie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy jesteście świadomi lęku, już dłużej was nie przeraża. Jedynie poprzez nieuważne opieranie się mu, lęk nabiera siły w waszym życiu. Kiedy rozpoznajecie fakt, że lęk jest jedynie uwarunkowaniem, staje się jak smok. Wygląda na zdolnego do wyrządzenia wam krzywdy, ale kiedy rzeczywiście stawicie mu czoła, smok nagle wysycha i już dłużej nie zagraża. Polega wyłącznie na oszukiwaniu was, sprawianiu byście myśleli, że jest okrutny. Kiedy pojawia się jakiś przerażający obraz, i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#buddyzm

Siemka, zainteresowany jestem jakims wykladem/spotkaniem/ wspolnota buddyjska w Katowicach, badz na slasku, w celu zglebienia tej filozofii, moze nauki medytacji zen. Wydaje sie , jednak ze czesc tych wspolnot, to jakies quasi sekty.

Czy moze mi ktos polecic jakas rzetelna organizacje non-profit, ze mozna sobie przyjsc i posluchac i posiedziec?
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa @Dreampilot : nie wiem czemu ale zawsze jest w Polsce problem z tym Buddyzmem Diamentowej Drogi albo ogólnie z jakimiś społecznościami które właśnie są z tych tradycji Tybetańskich. Też słyszałem o jakiś różnej maści bardzo dziwnych akcjach w tych społecznościach. Mi się te społeczności źle kojarzą chociaż nie wolno oceniać ich poprzez generalizację. W Polsce z tego co wiem też jest próba stworzenia klasztoru w Krakowie pod patronatem Ajahna
  • Odpowiedz
Nowe nabytki odnośnie jedynej na świecie inteligentnej religii (takiej która ma odzwierciedlenie w świecie dokoła a nie jest tylko bajkami sprzed tysięcy lat). Za darmo, do odebrania dla wszystkich od Fundacji Theravada - www.theravada.pl

Polecam.

#religia #buddyzm #czujedobrzeczlowiek #medytacja #takaprawda #ksiazki
wujeklistonosza - Nowe nabytki odnośnie jedynej na świecie inteligentnej religii (tak...

źródło: temp_file1318283950335106662

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wujeklistonosza: w szczególności polecam Buddyjski romantyzm. Thanissaro tam rozprawił się z zachodnimi herezjami. Jest tam opis też nurtów filozoficznych, które powstały w Europie i miały wpływ na ukształtowanie się dhammy na zachodzie. Choć prawdę mówiąc nie musowo czytać wszystkich rozdziałów historycznych bo całe sedno jest w kilku(na początku w "jak czytać" jest o tym napisane).
  • Odpowiedz
W buddyjskiej medytacji, zmierzamy ku temu, co najbardziej zwyczajne - ku nie-uwarunkowanemu. Uwarunkowania są nadzwyczajne; potrafią być ekscytujące, są fantastycznymi zjawiskami. Ale spokój umysłu, nie-uwarunkowane, jego cisza, są tak zwyczajne, że nikt nigdy ich nie zauważa. Jest tam przez cały czas, ale my nawet o tym nie wiemy, ponieważ jesteśmy tak zafascynowani cudownym i nadzwyczajnym, przez przemijające rzeczy, które stymulują i deprymują. Dajemy się schwytać w to, jakimi rzeczy wydają się być,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dan188: Piszę tutaj, bo to jedno z niewielu miejsc w sieci, w którym jest teoretycznie jakaś dyskusja o buddyzmie, a które nie jest pod kuratelą jakiejś buddyjskiej przyzwoitki, która zaraz zareaguje, jak wymiana zdań wyjdzie poza ramy pozdrawiania się i dzielenia się mettą.
Jest dla mnie jakimś nieśmiesznym żartem, że w obecnym świecie zdominowanym przez absurdalny lewicowy postchrześcijański sekularyzm, łączący najgorsze cechy zarówno ateizmu (materializm, nihilizm i trywializm) jak i
  • Odpowiedz
Praktyka metty oznacza stosowanie łagodnej dobroci, będąc w stanie znosić to, co jak twierdzisz, jest nie do zniesienia. Jeżeli masz obsesyjny umysł, który wciąż gada i zrzędzi, a ty chcesz się tego pozbyć, to im bardziej próbujesz go stłumić i odrzucić, tym gorzej się dzieje. A gdy czasami się zatrzymuje wtedy myślisz, 'Och, pozbyłem się go, poszedł sobie.' Ale potem zaczyna się od nowa i myślisz, 'No nie, już myślałem, że się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#smierc #bog #reinkarnacja #filozofia #rozkminy #buddyzm #religia

Ostatnio naszło mnie na przemyślenia o śmierci i oczywiście opinie na temat tego, co po niej następuje są przeróżne. Niebo, reinkarnacja lub po prostu wieczny sen. Szczerze mówiąc zawsze skłaniałem się ku tej ostatniej opcji, że umierając po prostu wyłącza się nasza świadomość i zwyczajnie nie istniejemy, tak ja przed narodzinami.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Kj5s6f2dk7s54o: Aha, czyli według Ciebie zanim napisze posta na wypok powinienem zapoznać się z całym systemem wierzeń każdej religii, żeby przypadkiem nie przypisać sobie autorstwa czyichś przemyśleń xD Ja Ciebie dodam na czarną, bo nie potrzebuję takich przemądrzałych marud, które nie potrafią na luzie porozmawiać o otaczającym świecie, tylko szukają lolcontentu. Nara.
  • Odpowiedz
Nie ma żadnego czekania. Życie to proces który się przytrafia jeśli zaistnieją do tego warunki. Tak samo strumień świadomości istnieje kiedy zaistnieją warunki. Myślę że aby powstał konkretny umysł i istota fizyczna obdażona umysłem musi wystąpić koincydencja pewnych zdarzeń. Na pewno tych dwóch, a czy coś jeszcze wchodzi w grę? Nie mam pojęcia.
  • Odpowiedz
@KarmaDorje To prawda wg mahayany światów jest tyle co ziarenek piasku. Ale według buddyjskiej nauki o drogocenności ludzkiego życia najkorzystniejszej odrodzić się na ziemi (lub miejscu do niej podobnym, takich miejsc może być wiele we wszechświecie) jako człowiek bo tu są najbardziej optymalne warunki do podążania buddyjską ścieżką. Ludzkie życie jest żadkie.
Jeśli tak jest to na każde połączone jajeczko i plemnik jest mnóstwo chętnych czekających istot. To tak jakby było
  • Odpowiedz
Dla wszystkich miłośników kultury Indii mam nie lada gratkę – historię Mahabharaty opowiedzianą za pomocą obrazów. Mahabharata to najdłuższe dzieło literackie na świecie, to bajkowo-legendarna opowieść w której bogowie są bardzo blisko ludzi; rządzą święci królowie; wojownicy posiadają magiczne bronie które są w stanie zniszczyć cały system planetarny; mędrcy-jogini medytują w swoich pustelniach a ludzie wciąż są prawi i przestrzegają zasad religijnych (dharma). Wielu ludzi w Indiach wciąż wierzy że opisywane wydarzenia
Dreampilot - Dla wszystkich miłośników kultury Indii mam nie lada gratkę – historię M...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zasadniczo nasze cierpienie wypływa z nawykowego myślenia. Jeśli spróbujemy powstrzymać ten proces wyłącznie z samej awersji do myślenia – nie jesteśmy w stanie; kontynuujemy go ustawicznie. Stąd też nie pozbycie się myśli, ale zrozumienie jej istoty jest niezmiernie ważne. I dochodzimy do tej prawdy raczej koncentrując się na przestrzeni w umyśle, aniżeli na samych myślach.

Podstawową tendencją naszych umysłów jest chwytanie myśli pełnych przywiązania bądź awersji do obiektów, ale przestrzeń wokół tych myśli
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrowkaAtomowka: taki stempel to nie jest dobre rozwiązanie - tak jak pisałem, sprawdź w karcie materiałowej nośność płyty albo zapytaj u sprzedawcy jaką ma nośność bo jeśli kupiłeś taką co ma 20 ton nośności to w przypadku normalnego użytkowania jest to aż nadto.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czym jest poczucie "ja" - unikalnej osobistej tożsamości?
Jakie są najciekawsze badania prowadzone nad tym zagadnieniem?
Czy są jakieś naukowe sposoby na zachowanie lub odtworzenie "ja" - tak, że śmierć nie będzie subiektywnym końcem?
Jeśli jednak "ja" to bezwartościowa iluzja, to jak nie przejmować jej nieodwracalną śmiertelnością (bez spędzenia lat na trudnej medytacji)?

Jakie
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czym jest poczucie "ja" - unikalnej osobistej...

źródło: UM_@_rewriters_blog

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim nawet gdy takie technologie będą istnieć, wątpię, że twoja przegrywowa osoba będzie warta jakiegokolwiek zainteresowania ze strony AI. Może tylko jako przykład na prompt: "podaj przykład, jak nie radzić sobie ze sobą, używając taniej filozofii."
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): @kabotyno Widziałam wielu przegrywów, ale różowy-przegryw, który wklepał bordo na takiej pasywnej agresji to już inna kategoria ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szczerze polecam lekturę i
  • Odpowiedz
Sztuką jest, aby wszyscy członkowie twojego komitetu (myśli) weszli na ten sam pokład. Innymi słowy, postaw się w pozycji, w której możesz usłyszeć wszystkie głosy w swojej głowie, by zacząć je sortować: „Których chcę zacząć słuchać, a których nie chcę słuchać?”.

Kiedy mówisz: „Nie, nie chcę słuchać tego głosu”, spróbuj robić to nie ze strachu, nie z powodu wyparcia. Nie zaprzeczaj, że głos tam jest. Nie spychaj go w kąt, gdzie zamienia się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

że w umyśle pojawiły się nieumiejętne intencje


@KrolWlosowzNosa: Co to znaczy? Jakie intencje, skąd się wzięły? Podążać za nimi nie muszę, ale dociekać ich genezy chyba mogę, czy to kwalifikuje się już jako "podążanie za"?
  • Odpowiedz
@Tryt_on: jestem zdania, że to kwestia indywidualnego wyczucia, nawet nie tego co spróbować zagłębić, ale bardziej kiedy to robić.
Próba 'analizy' w momencie kiedy dopadła cię łapa spod podłogi, nie ma sensu, bo tylko bardziej się to oblepi. Lepiej zostawić to na chwile, kiedy pojawia się większą wolna przestrzeń w umyśle, wtedy, przy umiejętnych pytaniach, odkrywa się najwięcej.
  • Odpowiedz