✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czym jest poczucie "ja" - unikalnej osobistej tożsamości?
Jakie są najciekawsze badania prowadzone nad tym zagadnieniem?
Czy są jakieś naukowe sposoby na zachowanie lub odtworzenie "ja" - tak, że śmierć nie będzie subiektywnym końcem?
Jeśli jednak "ja" to bezwartościowa iluzja, to jak nie przejmować jej nieodwracalną śmiertelnością (bez spędzenia lat na trudnej medytacji)?

Jakie
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czym jest poczucie "ja" - unikalnej osobistej...

źródło: UM_@_rewriters_blog

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim nawet gdy takie technologie będą istnieć, wątpię, że twoja przegrywowa osoba będzie warta jakiegokolwiek zainteresowania ze strony AI. Może tylko jako przykład na prompt: "podaj przykład, jak nie radzić sobie ze sobą, używając taniej filozofii."
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): @kabotyno Widziałam wielu przegrywów, ale różowy-przegryw, który wklepał bordo na takiej pasywnej agresji to już inna kategoria ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szczerze polecam lekturę i
  • Odpowiedz
Sztuką jest, aby wszyscy członkowie twojego komitetu (myśli) weszli na ten sam pokład. Innymi słowy, postaw się w pozycji, w której możesz usłyszeć wszystkie głosy w swojej głowie, by zacząć je sortować: „Których chcę zacząć słuchać, a których nie chcę słuchać?”.

Kiedy mówisz: „Nie, nie chcę słuchać tego głosu”, spróbuj robić to nie ze strachu, nie z powodu wyparcia. Nie zaprzeczaj, że głos tam jest. Nie spychaj go w kąt, gdzie zamienia się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

że w umyśle pojawiły się nieumiejętne intencje


@KrolWlosowzNosa: Co to znaczy? Jakie intencje, skąd się wzięły? Podążać za nimi nie muszę, ale dociekać ich genezy chyba mogę, czy to kwalifikuje się już jako "podążanie za"?
  • Odpowiedz
@Tryt_on: jestem zdania, że to kwestia indywidualnego wyczucia, nawet nie tego co spróbować zagłębić, ale bardziej kiedy to robić.
Próba 'analizy' w momencie kiedy dopadła cię łapa spod podłogi, nie ma sensu, bo tylko bardziej się to oblepi. Lepiej zostawić to na chwile, kiedy pojawia się większą wolna przestrzeń w umyśle, wtedy, przy umiejętnych pytaniach, odkrywa się najwięcej.
  • Odpowiedz
@Dreampilot: Eh Budda mógł wymyślić jakąś doktrynę wojenną w obronie dhammy. Coś jak zakony tylko dla ludzi co poświęcają swoją kammę całkowicie dla walki zbrojnej i obronie wolności do praktyki dhammy. Coś na wzór zakonów rycerskich.
  • Odpowiedz
W Indiach mają ciekawą teorię na temat tego, dlaczego ludzie lubią sztukę. Opiera się na rozróżnieniu pomiędzy rzeczywistą emocją a jej smakiem. Mówią, że ludzie lubią sztukę – obejmuje to dramat, muzykę, literaturę, wszystkie sztuki piękne – ponieważ patrząc na przedstawienie konkretnej emocji tak naprawdę jej nie doświadczają. Smakują. Smak jest zawsze przyjemny, nawet jeśli przedstawiana emocja jest bardzo nieprzyjemna: strach, udręka lub smutek. Jeśli jest to dobrze przedstawione, widzom się to
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć. Dzisiaj będzie trochę inaczej.
Właśnie opublikowałem 18-minutowy spacer po terenie dużej buddyjskiej świątyni w Sajgonie.
Wszystko z jednego ujęcia. Bez cięć, bez komentarza, bez zbędnego gadania w tle. Wszystkie niepożądane dźwięki usunięte. Tylko obraz i relaksująca mantra.

Materiał z komentarzem i informacjami o tym ciekawym miejscu zamieszczę trochę później, więc kto jest zainteresowany, niech trzyma rękę na pulsie.

Mój
AdrianZTuneliVietkongu - Cześć. Dzisiaj będzie trochę inaczej.
Właśnie opublikowałem ...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cytat ze Świętego Augustyna:

Nie wychodź na zewnątrz, wróć do siebie samego, we wnętrzu człowieka mieszka prawda.


Te słowa katolickiego świętego wskazują na jasną duchową prawdę, by tego, co najważniejsza szukać w sobie. Są to jednak wskazówki połowicznie prawdziwe, że pozwolę wysnuć sobie tę śmiałą tezę. Nie chodzi nawet o przypomnienie sobie doktryny chrześcijańskiej, według której Bóg to byt osobowy, znajdujący się gdzieś poza nami (to już skłania nas do spoglądania niejako na
budep - Cytat ze Świętego Augustyna: 
Nie wychodź na zewnątrz, wróć do siebie samego,...

źródło: krzyz

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Te słowa katolickiego świętego wskazują na jasną duchową prawdę, by tego, co najważniejsza szukać w sobie. Są to jednak wskazówki połowicznie prawdziwe, że pozwolę wysnuć sobie tę śmiałą tezę. Nie chodzi nawet o przypomnienie sobie doktryny chrześcijańskiej, według której Bóg to byt osobowy, znajdujący się gdzieś poza nami (to już skłania nas do spoglądania niejako na zewnątrz, co tym bardziej może czynić słowa Augustyna nieco zaskakującymi, jak na świętego katolickiego).


@budep:
  • Odpowiedz
Także no jak sam widzisz doktryna chrześcijańska wprost mówi o tym, że Bóg w nas mieszka.


@bachuxd:

Tymczasem Jezus do swoich uczniów:

Mt 6:9: "A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię twoje,"
  • Odpowiedz
Budda mówi o asawach , które można przetłumaczyć jako „ścieki”, zarówno w tym sensie, że wypływają, jak i w tym sensie, że nie są szczególnie czyste. Siła tych prądów, które wypływają z umysłu, może nas poprowadzić w dowolne miejsce. Zmysłowe pragnienia, poglądy, ignorancja; te prądy wypływają z umysłu, a my zwykle płyniemy z nimi. Tak naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, jak silne są, ponieważ nie próbujesz się im przeciwstawić. W rezultacie mogą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dan188: Może tak być.

Z wiki:
The asuras are said to experience a much more pleasurable life than humans, but they are plagued by envy for the devas, whom they can see just as animals perceive humans.[citation needed] The asuras of some inferior realms however, are malevolent (such as the corruptor Mara) and can be referred to as demons.[citation needed] They are alternatively called rakshasas.

edit:
The placement of the
  • Odpowiedz
Zwykle nie ufamy swoim myślom, ponieważ wiemy, że przejęliśmy wiele pomysłów od mediów i innych ludzi z naszego otoczenia, ale nasze nastroje i emocje wydają się być naprawdę nasze i tego, kim jesteśmy w chwili obecnej. W tym miejscu ważne są nauki Buddhy o zrozumieniu siebie. Nie musisz identyfikować się ze swoim nastrojem. Zawsze jest miejsce w umyśle, które jest po prostu świadome tych rzeczy. I warto jest nauczyć się stać w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najdziwniejsze na zachodzie jest wyjmowanie nauk z ich oryginalnego kontekstu. W sensie niektórzy promują postawę, że życie jest super należy odpuścić, być biernym pasywnym, po prostu łapać każdą chwilę i się nią cieszyć. To jest dziwne. Według doktryny Buddy życie nie jest fajne i nie namawiał on do tego żeby cieszyć się zmysłowymi przyjemnościami. Praktykuje się po to aby być niezależnym od zmysłowości, a nie dlatego aby się cieszyć każdą chwilą patrząc
  • Odpowiedz
Gdy tworzymy ideę, że coś jest nami lub nasze, wtedy cierpimy.
Rzeczy mogą nam przynieść szkodę lub korzyść, w zależności od naszego zrozumienia. Dlatego Buddha nauczał, by przywiązywać wagę do siebie, do własnych działań, do wytworzeń umysłu. Gdy poczujemy skrajną miłość lub niechęć do kogoś lub czegoś, gdy będziemy szczególnie zaniepokojeni, zaprowadzi nas to do wielkiego cierpienia. To ważne, więc dobrze się temu przyjrzyj. Zbadaj te uczucia silnej miłości lub awersji i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak kler świętuje w Polsce swoimi bożymi ciałami i procesjami, to zamiast z tego zrobić atrakcję turystyczną „ooo patrzta turysty jaka kolorowa procesja zababonów!”, to wielkie oburzenie;
za to jak w oriencie, tamtejszy kler świętuje to Polaki zachwyty robią xD

Aż mi się przypomina jak się ludzie buddyzmem jarają, gdzie buddyzm to serce nacjonalizmu. #buddyzm #religia #hipokryzja
KingaM - Jak kler świętuje w Polsce swoimi bożymi ciałami i procesjami, to zamiast z ...

źródło: 4cf704c3df2c012d

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach