Kapłan rozpłakał się podczas konsekracji, chwilę później nie mógł unieść kielicha. Sam moment rozpoczyna się od około 29 minuty nagrania

14 września 2026 r. w kościele St. Gabriel the Archangel w Hopkins w stanie Minnesota podczas Mszy św. doszło do niezwykłej sytuacji.

W czasie konsekracji wina ks. Brent Bowman nagle bardzo mocno się wzruszył. Kapłan zaczął płakać, miał wyraźną trudność z wypowiadaniem słów konsekracji, a następnie przez chwilę miał problem z uniesieniem kielicha.

Nagranie
Karnow - Kapłan rozpłakał się podczas konsekracji, chwilę później nie mógł unieść kie...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karnow:
Kościół nosi imię mojego patrona (Gabriela), dlatego uznałem, że się wypowiem ( ͡º ͜ʖ͡º) miałem kilka razy w życiu podobne, mistyczne, bardzo głębokie przeżycie właśnie po przyjęciu Eucharystii. A tak poza tym, to przeważnie mam tak, że gdy stoję przed kapłanem udzielającym mi tego sakramentu, to czuję się... tak jakbym nie był godzien Go przyjąć (w końcu jako człowiek, moja natura jest grzeszna).
  • Odpowiedz
było mnóstwo małych zborów na początku i prawie każdy należał do Ciała Chrystusa. Ciałem Jezusa Chrystusa jesteśmy my! Każdy kto jest w Chrystusie, jest Ciałem Chrystusa.


@JezusJestChrystusem: tak i to się nazywa Święty Kościół Katolicki, do którego Jezus powołuje wszystkich ludzi! Ale to fikołków trzeba narobić się, żeby nie użyć tej nazwy. Ale witam w Chrystusowym Kościele! Nikt z pierwszych chrześcijan nie miał wątpliwości, że należy do jednego, Powszechnego, swiętego
  • Odpowiedz
W Mt 18:18 Jezus mówi również do pozostałych uczniów "Cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie"


@JezusJestChrystusem: a czy dostali klucze jak Piotr? "I tobie dam klucze królestwa niebieskiego"

J 21,15-17 "A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» 16 I znowu, po raz
  • Odpowiedz
1386 + 1 = 1387

Tytuł: Co zawdzięczamy chrześcijaństwu?
Autor: Jonathan Hill
Gatunek: popularnonaukowa
Ocena: ★★★★★★
AlexBrown - 1386 + 1 = 1387

Tytuł: Co zawdzięczamy chrześcijaństwu?
Autor: Jonathan ...

źródło: 352x500

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlexBrown: trochę nic na temat bo to większość się zawdzięcza strukturze Kościoła a nie chrześcijaństwu per se.
Naukowe odkrycia wynikały z tego, że bogatsi posyłali nie pierworodnych na księdza, więc łożyli na wykształcenie i po prostu inteligentniejsi i wykształceni byli często w strukturze Kościoła.
  • Odpowiedz
@AlexBrown: tak, dlatego tak państwo celebruje zwycięstwa swoich reprezentantów.
Osiągnięciami chrześcijaństwa jest filozofia miłości bliźniego, która przerodziła się w równość, wolność i tolerancję. Skoro walisz od małego że masz kochać bliźniego to w końcu to zakiełkuje.
Taka kultura azjatycka do dziś nie może wyjść z feudalizmu czy innej kultury kastowej co ogranicza szanse jednostkom wybitnym choć świetnie produkuje towary.
  • Odpowiedz
✨️ Analiza wpływów Arystotelesa na chrześcijaństwo
Chciałbym się odnieść do twierdzeń @HowardRoark z jego ostatniego bardzo ciekawego filmiku "Zachód, Chrześcijaństwo, Oświecenie" jakoby Arystoteles "trafił do Europy" dopiero za pośrednictwem arabskim w czasie krucjat. Otóż on w niej cały czas był. On był nawet malowany w świątyniach chrzesijańskich wschodnich w Grecji czy na Bałkanach. Od czasów jeszcze Bizancjum. Arystoteles i inni, w tym często Platon (tutaj oczywiście można o tym Panu debatować
mirko_anonim - ✨️ Analiza wpływów Arystotelesa na chrześcijaństwo Ⓘ
Chciałbym się odn...

źródło: 3gy8t4gv89x61

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skąd właściwie takie różnice w np. piśmiennictwie mogły wynikać? Czy to kwestia głównie mniej nadgryzionego Bizancjum (w porównaniu z Zachodnim Rzymem), czy jakaś cecha typowa dla prawosławia?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @gandhiusz to ciekawe pytanie, są o tym prace naukowe. Osobiście uważam, że biorąc pod uwagę różnice w poziomie piśmienności przed najazdami tatarskimi oraz po – że to raczej kwestia pozareligijna. W Bizancjum czyli obszarze kultury helleńskiej piśmienność to były już bardzo stare dzieje zanim ludy italskie przyswoiły ten wynalazek. Elity etruskie były w tym pionierami (można powiedzieć, że wyjeżdżali na studia do Hellady). W obszarze helleńskim
  • Odpowiedz
Jurodiwy wyzwala demoniczno-anielskie moce obcości, które nigdy nie działają wedle reguł po ludzku stanowionych i nie trzymają się granic wykreślanych przez mierniczych „tutejszości”. Niechybnie jednak urągając w ten sposób temu światu sami wystawiają się na urągowisko. Bezcielesność łatwo pozbawić przywileju nietykalności, szczególnie, gdy jest „udawana”, a więc wystawiona na pokaz. Podobnie efektywna okazuje się nieskrępowana bluźnierczość — objawiająca także na zasadzie „świętości à rebours” wyjątkową poufałość jurodiwego ze sferą eksplozywnego sacrum —
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czyściec


@JezusJestChrystusem:

Skoro piekło jest trwałym ostatecznym stanem oderwania od Boga, źródła dobra i nie da się go opuścić (według woli człowieka "drzwi do piekła są zamknięte od wewnątrz"), to musi istnieć stan przejściowy dla ludzi którzy chcą żyć z Bogiem w niebie (nie odrzucają świadomie Boga), ale nie są jeszcze w pełni oczyszczeni ani gotowi na jego przyjęcie. Chodzi o ludzi, w których owoce ducha świętego otrzymane z łaski zbawienia
  • Odpowiedz
Gdyby po śmierci istniało tylko niebo albo piekło modlitwa za zmarłych nie miałaby sensu


@GooPae: Dalej nie ma. Tym w piekle nic nie pomoże, a ci w czyśćcu muszą się w nim odpowiednio oczyścić. W jaki sposób tanie prośby wypowiadane przez żyjących miałyby nakłonić Boga do zmiany decyzji o pobycie tam? Bóg się pomylił i wysłał delikwenta omyłkowo na 10 lat zamiast na 5 i dopiero czytane w czasie mszy
  • Odpowiedz