feestaszek
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
kubako
@swiadomy_anakolut to zła analoga.
Nie chodzi o kamien rzeczny tylko o fale. Fale w wodzie nie są realnymi obiektami, są tylko chwilową formą wody. A w tym ujęciu z obrazka, podobnie ludzie (i zresztą wszystko) nie są osobnymi obiektami, tylko chwilowymi formami rzeczywistosci. Jeśli zdasz sobie z tego sprawę i faktycznie przyjmiesz taki punkt widzenia, to wtedy praca i chore dziecko, też są po prostu kolejnymi formami rzeczywistosci, i przestają być
swiadomy_anakolut
swiadomy_anakolut
Fale w wodzie nie są realnymi obiektami, są tylko chwilową formą wody. A w tym ujęciu z obrazka, podobnie ludzie (i zresztą wszystko) nie są osobnymi obiektami, tylko chwilowymi formami rzeczywistosci.


@kubako: Nie zgadzam się. Człowiek nie jest falą. Ale jeśli już przyczepić się tego pojęcia "chwilowa forma rzeczywistości", to kamień jak najbardziej jest chwilową formą rzeczywistości. Tak samo jak woda i człowiek, jest zbudowany z atomów i tak samo
niedoszly_andrzej
276 + 1 = 277

Tytuł: Śmierć na Diamentowej Górze. Amerykańska droga do oświecenia
Autor: Scott Carney
Gatunek: literatura faktu
Ocena: ★★★★★★★★★
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
niedoszly_andrzej
wiele religii było przeszczepianych


@Pieszczoszek_Czyscioszek: wracając jeszcze do tego sporu o esencję, to właśnie - co tak naprawdę sprawia, że chrześcijaństwo to chrześcijaństwo, a nie coś innego? Dla wielu ludzi będzie to wiara w boskość Jezusa (wierność postanowieniom Nicei - Konstantynopola przez wieki była probierzem - dla niektórych jest nadal. Stąd np. część katolików nie uważa Świadków Jehowy za chrześcijan tylko osobne religie, inspirowane chrześcijaństwem. Z drugiej jednak strony -
RandyBobandy
@niedoszly_andrzej: Patologie są wszędzie, ale jeśli ta książka dotyczy samozwańczych nauczycieli, to oni mają tyle wspólnego z buddyzmem, co szarlataneria z medycyną.
Kotdog
Kotdog
#stoicyzm #buddyzm #depresja

Mam teraz gorszy okres w życiu. Jednak nie umiem ze spokojem przyjmować przeciwności losu. Myślałem,że umiem. Czekam na lepszy czas. Zadaję sobie pytanie, kiedy to się skończy? Czemu ja? Nie żyję teraźniejszością bo mi się ona nie podoba. Smutek,złość, poczucie winy i żalu. Jestem zmęczony. Jak radzi sobie buddysta? Jak radzi sobie stoik? Może nie trzeba sobie wcale radzić. Zaakceptować,że rzeczy się dzieją.
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
feestaszek
feestaszek
  • adult
5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...