Zmieniałem pracę 4 miesiące temu. Moim jedynym wymaganiem, warunkiem, było pełne wdrożenie i stabilność, czyli wiem co mam robić i robię. Zapewniali mnie, że oczywiście, tak będzie, cenimy transparentność itd. Nawet odmówiłem, ale zadzwonili mnie przekonać.

Po 4 miesiącach okazuje się, że stworzyli dział sprzedaży dla mnie, jestem tam sam, ale nie mają pomysłu jak to rozwinąć, bo mają obsługę nad wieloma klientami wewnętrznymi, działają z poleceń i w sumie ciągle coś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spyyke: System prowizyjny mieliśmy ustalić po 3 miesiącach wdrożenia, ale go nie ma, bo trzeba dalej strategię opracowywać xD Sprzedaży praktycznie wcale nie ma, bo ciągle coś zmieniamy. Na start dostałem 1 produkt, którego nigdy nie sprzedawali i okazałsię badziewiem. A ostrzegało mnie kilka osób. Miał to być tylko na start i zbudowanie abzy pod Outsourcing. Okazało się, że dalej w ogóle nie mają żadnego pomysłu
  • Odpowiedz
@Kopyto96: Moim zdaniem to dobry moment by - dla siebie - przetestować kilka wariantów wybrnięcia z tej sytuacji, z maksymalizowaniem korzyści dla siebie - byłby plus na kolejną rozmowę rekru, a przy okazji przetestowałbyś może ciekawe metody które rzadko miałeś okazję testować. Gorzej jeśli rzeczywiście jesteś na krótkiej smyczy u szefów, nie możesz podejmować żadnych decyzji, a te nigdy nie padają. Można przekonywać ich do swoich racji, że skoro niczego
  • Odpowiedz
Murcy, czy ktoś z Was zarabia na aplikacji mobilnej? Lub ogarnia ten temat podatkowo-prawno-finansowy?

Tworzymy ze znajomymi aplikację mobilną (Android i iOS).
Launch pewnie jakoś na wiosnę, a zarabiać będziemy na In-app purchases (ApplePay/GooglePay).
Ja sam prowadzę JDG i pewnie do mnie będzie trafiać kasa.

Pytania:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W związku z tym że tarcza zamrażająca ceny prądu dla przedsiębiorców niebawem się kończy, jako właściciel firmy co chwile dostaję telefony od roznych dostawcow firm typu Fortum, probojących nakłonić mnie na zawarcie z nimi umowy (obecnie moim dostawcą jest tauron). Obiecują spore oszczedności i straszą wysokimi opłatami w tauronie. Ktos cos mial z nimi do czynienia? Pozwoliło to zaoszczedzic czy wrecz przeciwnie. #biznes #firma #tauron
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Zbyszek_Kudriawcew najlepiej bo dzwoni babka mowiac jakby dzwonila z tauronu i ktos mialby podjechac z przedłużeniem umowy, dopiero jak zaczalem dopytywac to wyszlo szydlo z worka. Co to za praktyka ze dzwoni firma i nie przedstawia sie na wstępie
  • Odpowiedz
W przeciągu najbliższych 2-3 lat planuję przeprowadzkę w zachodnie tereny Polski. Aktualnie mieszkam w Lubelskim, ale życie przy granicy z Rosją i Białorusią jest nie na moje nerwy.
Zastanawiamy się z mężem nad miejscem, do którego moglibyśmy się przeprowadzić. Szukamy średniej wielkości miasta (ok 30-80 tys. mieszkańców), które:
- byłoby z jednej strony blisko jakiegoś dużego wojewódzkiego miasta - mąż jest specjalistą z branży chłodniczej, ma własną firmę i chciałby się w tym
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żebyście za bardzo nie gnębili mnie o żelki, to dzisiaj spróbuję udowodnić, że znam się na sprzedaży nie tylko żelków ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale bez obaw, żelki pojawią się jeszcze nie raz.


Postanowiłem dzisiaj pokazać liczby. Nie napisałem o tym zysku, aby się chwalić. Chociaż w sumie, że jest czym. W końcu odwróciłem sytuację o 180 stopni. To nie było 100 tys. zł od zera. Tu najpierw trzeba było sprawić, aby
ecco - Żebyście za bardzo nie gnębili mnie o żelki, to dzisiaj spróbuję udowodnić, że...

źródło: #03 nie tylko żelki

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emjot86: wcale bym się nie zdziwil jeśli to nie żart, ale takich ludzi jest mnóstwo, zwlaszcza teraz podczas hossy, szkoda mi ich, ale nie psujmy im zabawy, a może i ich babcia będzie dumna z dyplomu po angielsku z wiedzy z jutuba
  • Odpowiedz