Je, pije i nie płaci. Postrach śląskich restauratorów

Przychodzi do restauracji, zamawia najdroższe dnia, gustuje zwłaszcza w kuchni włoskiej, a po wielogodzinnej uczcie nie płaci ani grosza. 46-latek ze Śląska zmienia lokale, miasta i na razie czuje się bezkarny. Naciągnął już właścicieli ponad 30 restauracji. Materiał "Interwencji".
z- 104
- #
- #
- #
- #
- #





















@siap_tiruriruri: Zdziwiłem się jak tankowałem w Belgii, ale tak właśnie podobno wyglądają stacje paliw na zachodzie ¯\(ツ)/¯
@animuss: Zależy dla kogo ( ͡° ͜ʖ ͡°)