151 811,43 - 10,30 = 151 801,13

Wieczorne bieganko po dzisiejszych szaleństwach ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) 40 minut spokojnego biegu + 8 przebieżek. Nie były one na pełnej mocy bo jednak nogi były trochę "ociężałe" aczkolwiek na spokojnym biegu nie odczuwałam tego :D Chyba polubię się z wieczornym bieganiem, powietrze robi się super! Tymbardziej było mi przyjemnie gdyż po dzisiejszej jeździe w pełnym słońcu całe ramiona
enteropeptydaza - 151 811,43 - 10,30 = 151 801,13

Wieczorne bieganko po dzisiejszych...

źródło: 355814947_2627690067386854_214469947436272954_n

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 845,36 - 3,91 - 15,00 = 151 826,45

Bieg 4 Jezior w Skórczu. Udało się zejść poniżej 75 na 15 km. Od 12 km patelnia w słońcu i kryzys ale udało się :) cieszy szczególnie że ostatni tydzień leczenia kontuzji. Jak dobrze znów czuć wiatr na twarzy! Cieszmy się każdym kilometrem, każdym biegiem - wolnym, szybkim :) to jest życko!

#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem

Skrypt |
Grzegiii - 151 845,36 - 3,91 - 15,00 = 151 826,45

Bieg 4 Jezior w Skórczu. Udało się...

źródło: IMG20230708121524

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj wieczorem zrobiłem swój pierwszy dziewiczy bieg. Cel był 1.5km, ale tak mi się dobrze biegało że zrobiłem drugie tyle. Dzisiaj z rana czuć w nogach zmęczenie, ale jest ono porównywalne ze zmęczeniem po dłuższej jeździe na rowerze. Mam pytanie odnośnie tego jak często biegać i o ile zwiększać odległość żeby robić progres?. Zastanawia mnie też czy na tak wysokim tętnie można długo trzymać? Jest to bezpieczne? Nie chce się zajechać.

#
bikurius - Wczoraj wieczorem zrobiłem swój pierwszy dziewiczy bieg. Cel był 1.5km, al...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@bikurius nie odległość zwiększać a zmniejszyć tempo biegu. Powoli człapać i robić bazę. Tętno na poziomie 181bpm to grubo za dużo. Lepiej rób kilometry przeplatając to marszem np. 3min biegu, 1 min marszu itp. brzmi niewinnie ale po miesiącu takiego treningu zdziwisz się ile to da progresu
  • Odpowiedz
151 852,57 - 5,00 - 2,21 = 151 845,36

Dzisiejszy parkrun + rozgrzewka.

Trasa parkrunu nie jest łatwa, z uwagi na trzy pętle wokół parku i długi podbieg na trasie. No ale w końcu udało mi się go pokonać i złamać 18 minut. Widać wprowadzenie podbiegów do treningów przynosi efekty :)

Klasycznie,
scorp02 - 151 852,57 - 5,00 - 2,21 = 151 845,36

Dzisiejszy parkrun + rozgrzewka.

...

źródło: parkrun

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 855,69 - 3,12 = 151 852,57

Dziś był przesadyzm totalny. Miałem ochotę dziś trochę "poszybcić" (jak to mówi mój syn), założyłem Hoki i poleciałem zrobić podejście do osobistego rekordu na 5 km... i po 3 padłem. xD

No ale dwa osobiste rekordy pobite i to dość znacznie: na 1 km - jest 6:05, a było 6:27 i na 1 milę - jest 9:51, a było 10:34.

Muszę
sedros - 151 855,69 - 3,12 = 151 852,57

Dziś był przesadyzm totalny. Miałem ochotę d...

źródło: 20230708

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sedros: Na takim poziomie to się skupiaj na objętości treningu przede wszystkim. Jeśli chcesz budować bazę pod jakiekolwiek biegi to im bliżej godziny treningu tym lepiej - 45 min tak minimum. Rób biegi mieszane z marszobiegami tak, żeby całość trwała 45 minut. Wolne, długie biegania to najważniejsza umiejętność biegacza. Ja sam nie mam tyle pokory, żeby zrobić solidnie trening w 2 strefie tętna, zawsze na końcówkę mi się spieszy już
  • Odpowiedz
@sedros: Zdecydowanie polecam na razie lecieć jak najwięcej w objętość treningową, tłucz kilometry i na pewno zobaczysz sporą poprawę :) Naturalna kolej rzeczy.

Spuchnięcie na trzecim kilometrze wcale nie dziwi, bo tu mniej więcej większość biegaczy uderza w ścianę kiedy biegnie tempem wyścigowym na 5km. :D Gratuluję nowych osobistych rekordów i ciśnij dalej! ()
  • Odpowiedz
#bieganie
Sobota jak u każdego to dłuższe wybieganie. Dzisiaj miałem zaplanowane 15 km rozbite na poszczególne etapy: 3km rozgrzewki, później 8 km szybszego biegu, następnie sprinty 10x100/100 i 2 km wyciszenia. Wyszło całkiem fajnie. Cały tydzień udało mi się biegać z rana i chyba już tak zostanie dopóki temperatury nie zejdą poniżej 25 stopni ()
profaza - #bieganie
Sobota jak u każdego to dłuższe wybieganie. Dzisiaj miałem zaplan...

źródło: Screenshot_20230708-081143951_1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 861,70 - 6,01 = 151 855,69

Poranne 6km, w tym przebieżki 6 x 30s. Starałem się trochę przycisnąć, ustawiłem nowy osobisty rekord tempa maksymalnego (ʘʘ)

Nie ma to jak
spyyke - 151 861,70 - 6,01 = 151 855,69

Poranne 6km, w tym przebieżki 6 x 30s. Stara...

źródło: Screenshot_20230708-073701

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 889,51 - 10,00 - 5,26 - 2,01 - 5,01 - 5,53 = 151 861,70

Kto rano wstaje ten rekordy łamie(òóˇ) Dzisiaj odbyła się 3 próba łamania 20 min na 5 km. Pobudka 4:30, zebranie po drodze trenera(pacemakera) oraz kolegi co też chciał podjąć próbę. Po rozgrzewce startujemy. Cel utrzymywać 4 min przez 3 km a reszta co się uda to dociskamy. Pierwszy dwa km
avesh - 151 889,51 - 10,00 - 5,26 - 2,01 - 5,01 - 5,53 = 151 861,70

Kto rano wstaje ...

źródło: IMG_2306

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 903,99 - 3,47 - 5,98 - 1,04 = 151 893,50

Dawno nie było piłowania ( ͡º ͜ʖ͡º)

3km rozgrzewka + 2x rytm + 15x1/1min @ 4:25 - 4:30min/km na przerwie w
randall - 151 903,99 - 3,47 - 5,98 - 1,04 = 151 893,50

Dawno nie było piłowania ( ͡º...

źródło: IMG_1166

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tiab tylko przy dobrym wytrenowaniu jak wyżej, inaczej czy to trening sprinterski czy pod dłuższe biegi - mocno prawdopodobne ze spowoduje kontuzje przez pośrednie zwiększanie progu zmęczenia.
  • Odpowiedz
@Tiab: mogę Ci powiedzieć jak to u mnie było od poziomu zero.

Najpierw zwykłe rozbiegania na samopoczucie i tętno. Próba interwałów skończyłaby się zgodnem. Po pewnym czasie dodawałem przebieżki czyli serie krótkich 100m przyśpieszeń z przerwą 100m, później raz w tygodniu włączałem bardziej intensywne rozbiegania. Po kilku miesiącach pierwsze próby dłuższych i mniej intensywnych interwałów, po kolejnych kilku intensywne interwały. Do intensywnych wybiegań i interwałów zawsze w 100% wypoczęty z
  • Odpowiedz
151 911,01 - 7,02 = 151 903,99

Ale mi dzisiaj super poszło, nie dość że więcej niż standardowe 5k, to jeszcze pobiłam mój czas na 5k, niby nadal bardziej trucht niż bieg, ale to zawsze progres, 35:16
Wydaje mi się że to przypływ motywacji, bo zarejestrowałam się do parkrun, tym razem chce faktycznie na to iść :D

#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Biegam z Garminem od października '22. Na dzień dobry po uruchomieniu pokazał mi pułap tlenowy 59. Od tamtej pory wieeeele razy biłem swoje życiówki, był ciągły progres w bieganiu i pułap w ogóle nie wzrastał. Wczoraj zrobiłem papathlon i nagle pułap podskoczył do 60. Co tu się?! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak na poważnie, na jakiej podstawie garmin określa pułap tlenowy? Wyników biegowych? Jeśli tak, to chyba
scorp02 - Biegam z Garminem od października '22. Na dzień dobry po uruchomieniu pokaz...

źródło: HMMMMMMMM

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@scorp02 regeneracja? po papathlonie? (°° panie cyborg! u mnie od lipca 22' pułap skoczył o 2 z 52 na 54. Zauważalnie dużo łatwiej mi się biega porównując początki. Na stronie Garmina mają chyba opis jak to wyliczają. obstawiam że to połączenie analizy tempa i reakcji tętna, na przestrzeni różnych biegów.
  • Odpowiedz
@scorp02: no nie wyczymie właśnie miałem się pochwalić, że wbiłem 60 w garminie i ukradłeś mi szoł ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Jakie są wasze doświadczenia ze zmianą pułapu tlenowego? Jak często te wartości się u was zmieniają?


@scorp02: od listopada 2022 do dokładnie
  • Odpowiedz
@volodia: w okolicach 200 to sandały do biegania od Monk Sandals można zamówić. Fajna sprawa, robię w nich trening od czasu do czasu. Na co dzień to już raczej temat dla koneserów, ale raz na tydzien to fajny bodziec treningowy.
  • Odpowiedz
@sedros: zdecydowanie nie jestem fanem przesadzonej amortyzacji, butów maksymalistycznych itp, ale uważam że popadanie w skrajności w drugą stronę też nie jest najlepszym pomysłem. Zerowy drop spoko, ale nie wyobrażam sobie biec np. 100km po górach nie mając 2cm słoniny pod stopą, bo to zwyczajnie będzie boleć. Może i da się przyzwyczaić do minimalizmu (spotkałem na Pomerania Trail gościa, który biegł 100km w Monk Sandals), ale to był właśnie koneser
  • Odpowiedz
@klintoniusz: Dobry wpis, który znów przekonuje mnie o tym, że bieganie tylko w formie rekreacyjnej, dla przyjemności a nie jakieś maratony itp. A regeneracja jedno dniowa musi być, czyli bieg co drugi dzień a nie codziennie, a jak się chce coś więcej pobiegać, to szybko kontuzje łapią.
Pamiętam, jak zimą zeszłego roku trafił się okres, gdzie mogłem sobie pozwolić na codzienne wypady na bieganie. 2 tygodnie takich intensywnych codziennych biegów,
  • Odpowiedz
Tak więc zdrówka koledzy i koleżanki i wielu kilometrów bez kontuzji i problemów zdrowotnych ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@klintoniusz: Również zdrówka życzę. Ja również zaczynałem od biegania. I ciągle męczyły mnie jakieś dziwne bóle w kolanach stawach itp. A na szosie jedyny ból to ten w sercu po wydaniu kolejnej wypłaty na rowerowe gadżety :p
  • Odpowiedz
Pamiętam, jak zaczynałam biegać. Najpierw nie byłam w stanie przebiec kilometra bez umierania. Potem stopniowo biegłam więcej i szybciej. 2 km bez przerwy… potem 3km. Następnie regularnie biegałam dłużej ale wolno tempo Ok 7,10/km. A teraz już biegam tempem Ok 6-6.10/km i nawet zeszłam poniżej 30 min na 5 km ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dodatkowe plusy? Schudłam i przestałam palić fajki (paliłam okazjonalnie). #bieganie #pyrkabiega
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 937,06 - 6,25 = 151 930,81

Dziś trochę zaspałem, bo do prawie 1:30 musiałem pozałatwiać parę spraw - i jak już się obudziłem, to był czas tylko na krótką przebieżkę po bułki ¯\(ツ)/¯
Wystartowałem o 5:45 i poleciałem na krótki rekonesans po osiedlu. Tempa nie kręciłem, spokojnie sobie truchtałem mając z tyłu głowy że tak o 6:20 wypada już być w domu. Pogoda bardzo przyjemna, chłodnawe 18°C - póki się biegło
enron - 151 937,06 - 6,25 = 151 930,81

Dziś trochę zaspałem, bo do prawie 1:30 musia...

źródło: IMG_5B2CA106DD65-1

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach