Jakie podejście z dietą będzie lepsze jeżeli chce jak najszybciej zwiększyć wytrzymałość aerobową (dwa tygodnie czasu)?

Treningi rano dłuższy zone 2 + wieczorem interwał

#mikrokoksy #bieganie #dieta

Treść pytania

  • Jak najmocniejsze zbicie wagi 25.6% (11)
  • Lekka redukcja 41.9% (18)
  • Maintance żeby mieć glikogen na treningi 32.6% (14)

Oddanych głosów: 43

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Szeryf: najlepsze podejście będzie takie, zeby byc jak najwiekszym !!!ogromnym jak zwierz!!!kto nie ma masy jest nikim!!!chudzi moga isc na ryby !!!najwazniejsza jest wilkosc!!!jak jestes wielki rzadzisz!!wchodzisz na silke zakladasz na sztange 200 i cala silownia sika w majty i kazdy chce byc taki dzik jak ty !!!MASA TO PODSTAWA!!!JESTES WILEKI JESTES SZEFEM!!!WSZYSCY MAJA DO CIEBIE RESPAKT!!!TO JEST WLASNIE SENS KOXOWANIA!!! I TAKA JEST PRAWDA!!! JA PRZYPIERDA... DUZO BO MNIE
  • Odpowiedz
@Pan_Szeryf: Jak nie biegałeś wcześniej i zaczniesz robić double days (2 biegi dziennie) z partyzanta to powodzenia. Daje max 3-4 dni i kontuzja. Jak już chcesz to tak robić to rano dałbym rower w Z2, a popołudniu bieganie interwałów. Tylko interwały też nie codziennie, max 2 dni w tygodniu. No i ten rower rano to ma być faktyczne Z2/easy, bo inaczej jakościowe treningi popołudniowe nie będą jakościowe. Reszta easy biegi.
  • Odpowiedz
No i udała się życiówka, z nawiązką.
Miejskie 10km.
Przygotowanie było pod 46-47 minut, na 46 lat życia, udało się, mimo mocnego słońca w 45,40. Lepiej o ponad 3 minuty niż najlepszy dotychczas wynik, 4 lata temu
Tętno (159) idealnie w progu.
Wspaniała to była walka z samym sobą i nieopisana satysfakcja!
Przygotowałem sobie listę muzyki, która z reguły mnie niesie w kryzysach i tu też poniosła, choć z samej trasy pamiętam mało z otoczenia, raczej wędrujące
KrolWlosowzNosa - No i udała się życiówka, z nawiązką.
Miejskie 10km.
Przygotowanie b...

źródło: Screenshot_20260607-193516

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 092,62 - 12,21 - 13,84 - 12,16 - 8,11 - 30,78 = 46 015,52

To był całkiem pracowity tydzień, wleciało 10 jednostek treningowych, w sumie 15 h roboty, w tym: 1 trening siłowy, 4 rowerowe i 5 biegowych. To chyba mój rekord pod względem ilości i czasu treningów. Biegania wyszło 77 km, a roweru 160 km:
- poniedziałek: easy rower + trening siłowy
- wtorek: bieganie easy 12 km
- środa: bieganie, prawie 14 km,
Rain_Dog - 46 092,62 - 12,21 - 13,84 - 12,16 - 8,11 - 30,78 = 46 015,52

To był całki...

źródło: bieganie

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 133,49 - 7,25 - 12,16 - 5,60 - 8,50 - 7,36 = 46 092,62

Kolejny tydzień za mną (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Z ważniejszych treningów to ten wczorajszy - 4x4 min tempem 3:50-4:05 z 2 min przerwy. Niestety słońce ostro przygrzało i o ile dwie pierwsze serie weszły tak jak pan Garmin przykazał, to w połowie trzeciej zadyszka motzno i no nie było wyjścia, musiałem zwolnić
PawlaczBorzy - 46 133,49 - 7,25 - 12,16 - 5,60 - 8,50 - 7,36 = 46 092,62

Kolejny tyd...

źródło: io

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 145,86 - 12,37 = 46 133,49

Wczoraj trochę popite, bo teściu wbił 70tke, więc poranek z kacem na kanapie. No ale bieganie samo się nie zrobi, więc jak przeszły deszcze i burze to cyk w okienko pogodowe. Świeże powietrze szybko się skończyło i zrobiło się okrutnie duszno, ale jak na warunki i stan wczorajszy to wyszedł z tego całkiem znośny mini czeski.

#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Mapet_Kermit - 46 145,86 - 12,37 = 46 133,49

Wczoraj trochę popite, bo teściu wbił 7...

źródło: Screenshot_20260607-191817_1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 209,76 - 11,08 - 21,37 - 10,08 - 21,37 = 46 145,86

No to długi weekendzik za nami (ʘ‿ʘ)
Miał być potrójny papatonik, ale że jestem leń i gapa to zasiedziałem się w czwartek i zaspałem w piątek xD Skutek taki, że w piątek poleciałem zaledwie 11 km. Ale nic to, sobota i niedziela to gwarantowane papatony jeśli tylko nie ma jakiegoś wyjazdu. Tak więc 2/3 planu zrealizowane (⌐ ͡■
enron - 46 209,76 - 11,08 - 21,37 - 10,08 - 21,37 = 46 145,86

No to długi weekendzik...

źródło: IMG_2577

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś z was czułe sutki? W sensie, czy gag z the office, gdzie gościu starł je aż do krwi przez ruchy koszulki w trakcie biegu, może być prawdziwy? xD
Jak sobie z tym radzicie w trakcie maratonów
#bieganie #kiciochpyta
Rad-X - Czy ktoś z was czułe sutki? W sensie, czy gag z the office, gdzie gościu star...

źródło: obraz

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rad-X: to jest norma przy dłuższych biegach, temu w lecie biegam bez koszulki. jeszcze niby taśmą suty zaklejają ale tylko pedały tak robią
  • Odpowiedz
46 298,01 - 8,00 - 10,00 - 7,00 - 21,30 = 46 251,71

Cyk pierwszy tydzień czerwca :)

Wczoraj Nocnik ukończony z wynikiem 1:41:45 Brakło w płucach, żeby zejść poniżej 1:40... Ale może uda się w Grodzisku za tydzień :)

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 361,61 - 18,31 - 6,81 - 3,15 - 10,81 - 12,20 - 12,32 = 46 298,01

Pierwszy tydzień czerwca odbyty. Licznik zatrzymał się na 63km.
Udało się zrobić rytmy jak i zabawę biegową. Nogi zaczynają powoli nogować

#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 382,96 - 21,35 = 46 361,61

Jak to komentatorzy sportowi mówią: OJ NIESTETYYYY
no nie poszło xD Było dobrze do 15km, ale później mi korki wybiło i prąd odcięło i musiałem zrobić marszobieg do mety. Jakby jest to dalej życiówka, ale przy takiej trasie to powinno przynajmniej wejść poniżej 2:05, a skończyłem z 2:08:05 eh

Co gorsza przynajmniej jeśli chodzi o GPS dystans to zabrakło 20m do papatonu (a chciałem być uczciwy i
Reepo - 46 382,96 - 21,35 = 46 361,61

Jak to komentatorzy sportowi mówią: OJ NIESTET...

źródło: Runna półmaraton wrocławski on Jun 6, 2026 - 09.38.03

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 21
@RybstonPonte: były strefy startowe w zależności od tempa. Sam półmaraton zaczynał się o 22, między każdą grupą był odstęp czasowy do startu. Problem w tym że wszystkim niezależnie od strefy kazali się ustawić już o 21:45 max. Co oznacza, że w najgorszym przypadku start miałeś o 23:40 i dosłownie stałeś 2h w miejscu.
W dodatku duża część osób totalnie nie była świadoma że będzie start falami zamiast wszyscy na raz
  • Odpowiedz
Korciło mnie trochę by wyjść i spróbować przebić się przez łąki by ominąć górkę z niebezpiecznym zakrętem w Nagórzycach, ale nie będę ryzykował 15 km dzień po dniu. Mimo, że dobrze wczoraj zalałem się kaloriami i białkiem. Ok litra piwa w sumie 5 posiłków. Spałem też w ciągu dnia. Ale nie. Jest powiedziane, że nie dzień po dniu to będę się stosował. Poćwiczę teraz z godzinę mięśnie wzdłuż kręgosłupa. Ciężarem ciała.
Poludnik20 - Korciło mnie trochę by wyjść i spróbować przebić się przez łąki by ominą...

źródło: 3534

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Poludnik20: dwie pary bezprzewodowych tych małych gdzieś poginęły. Delikatnie odsunąlem łóżko ale nie mam ich tam. Te Redmi z Amazona i te z zestawu T-Mobile. To są takie problemy z tym sprzętem. Już nie pierwszy raz. Chciałem protestować które lepsze i usnąłem. Wpadnie gdzieś pod mebel który się przesuwa, będzie po słuchawkach. Przecież to jest pop corn. Czuję się bezsilny.
  • Odpowiedz
  • 0
@Poludnik20: są do końca piOchy. No nic ,trudno. W tych trailach Adidasa pójdę. Ale nie lubię takiej nawierzchni. Ani na rower, ani pieszo. Ciągle coś pod nogami. I to brudne :(

Chciałbym sobie założyć jedne buty na twarde i przebiec w nich pętle z Tomaszowa do Tomaszowa. Teraz będę jakieś paczki w plecaku przylegającym do ciała nosił. Zamiast tylko kluczy, malego miotacza żelu pieprzowego, butelki z wodą i telefonu. Takie
Poludnik20 - @Poludnik20: są do końca piOchy. No nic ,trudno. W tych trailach Adidasa...

źródło: 3535

Pobierz
  • Odpowiedz
46 439,30 - 21,26 - 0,52 - 1,92 - 7,86 - 8,01 - 10,01 = 46 389,72

Kolejny tydzień zakończony życiówką w półmaratonie - 1:20:45. 😃
Trochę zabrakło do tej magicznej bariery w mojej głowie, ale narzekać nie będę, jest superancko. Na jesień jest lekko łamane 1:20.
Co do nowej trasy półmaratonu - sztos w ch.uj.
Samopoczucie podczas biegu - zero kryzysów, poza wiadomo zmęczeniem samym dystansem od 16-17km, to było przyjemnie.
Fuzuyaku - 46 439,30 - 21,26 - 0,52 - 1,92 - 7,86 - 8,01 - 10,01 = 46 389,72

Kolejny...

źródło: 4706

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kuzyn jakiś czas temu rozstał się z dziewczyną. Wjechał oczywiście klasyk z jej strony: "potrzebuję przestrzeni i czasu na zrozumienie samej siebie". Temat zamknięty, chłop przyjął to na chłodno, pogodził się z losem i po prostu robi swoje.
​Rano stwierdził, że musi przewietrzyć głowę. Ubrał buty, odpalił w sobie jakiś dziwny trans i zaczął biegać w kółko po własnym osiedlu. Mija Żabkę, śmietnik z gabarytami, paczkomat, znowu Żabkę. I tak przez bite
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach