#autyzm no i stało się, dali mi papier do podpisania za porozumieniem stron. Jesteś super pracownikiem, ale redukujemy etat, i w całej międzynarodowej firmie nikogo nie szukamy na żadne stanowisko. A tak naprawdę zbyt często publicznie callowałam bullshit pupilków.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a ty to tak grzecznie podpisałaś? trzeba było odmówić, zażądać powodu zwolnienia na piśmie i iść z tym do sądu pracy. dodatkowo masz też dzięki temu zabezpieczenie, że nie obsadzą twojego stanowiska przez rok, a jeśli przywróciliby etat, mają obowiązek prawny zatrudnić cię jako pierwszą, bo inaczej też sąd pracy. zero litości dla korporacji
  • Odpowiedz
@Symmachus: generalnie nie ma się czego obawiać w takich sytuacjach i iść na całość, bo co ci zrobią? wywalą cię? xD
takie chwile to jest twój ostatni moment, by zabłysnąć i sprawić, że szefostwo cię zapamięta nie jako tą, którą udało im się zahukać, ale jako kogoś, kto kły też potrafił pokazać.
ale rozumiem cię, też tak zrobiłem w swojej pierwszej pracy i dostałem za porozumieniem. płakałem przy podpisywaniu tego
  • Odpowiedz
Ale to jest dziwne, że cała rodzina ze sobą rozmawia na imieninach, a ja milczę. Czy jestem jedyny?


@tomek001Hej: Nie jesteś, często na takich spotkaniach gadają o takich oklepanych pierdołach, że ty tylko czekasz, aż się ten cyrk skończy
  • Odpowiedz
@evilmalina, @Netto_Brutto: Na rachunku znajduje sie numer zamowienia. Musisz sobie znalezc strefe odbioru i na ekranie nad nia bedzie widoczny status. Jak juz wszystko zostanie przygotowane, to pracownik powinien cie wywolac, ale nie zawsze to robia.
  • Odpowiedz
@evilmalina możesz albo tradycyjnie przy kasie zamówić albo korzystając z tak zwanego „kiosku” czyli wyklikujesz sobie na ekranie co tam być chciał sobie zjeść. Każdy kiosk ma swój terminal, więc po podsumowaniu płacisz w tym kiosku w którym zamawiałeś i na paragonie będzie widoczny numer zamówienia. Przy ładzie będzie ekran z numerami, gdy zostanie wywołany Twój numer, podchodzisz, zabierasz i tyle. Z tego co się orientuję to można także zamówić do
  • Odpowiedz
Może kiedyś zostanę #programista15k ( ͡º ͜ʖ͡º) zawsze lubiłem programowanie, pewnie dlatego że jestem w spektrum autyzmu o czym dowiedziałem się niedawno. ASad było "przykryte" przez ADHD. W sumie to nic nie czytałem, do tej pory nie wiem zbyt wiele o AI. Po prostu po całodniowym maratonie palenia zielska i grania w mortal Kombat z kumplami wstałem o 3:30 zrobić sobie tosty i tak wpadłem
zielony_goblin - Może kiedyś zostanę #programista15k ( ͡º ͜ʖ͡º) zawsze lubiłem progra...

źródło: temp_file591080984276390649

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
odkrywczy-strateg-7:
@heniek_8:

Tych filmów co wymieniłeś dawno nie oglądałem ale pewnie i tam przewijają się te elementy o których napisałem, sprawdź sobie filmografię w internecie zobaczysz ile innych filmów
  • Odpowiedz
Przez całe życie myślałem, że autyzm to 90% jaranie się pociągami i 10% darcie mordy o złą łyżkę ale teraz na studiach mamy dziewczynę z autyzmem w grupie i to nie jest tak fajne jak na memach.

Obserwacja jej to jak obserwacja zglitchowanego NPC w gta lub cyberpunku. W środku zajęć potrzebuje wyjść ale nie spyta innych czy ją przepuszczą (wsuną krzesło) tylko przechodzi po ławce aby wyjść z sali. Musi siedzieć
SzubiDubiDu - Przez całe życie myślałem, że autyzm to 90% jaranie się pociągami i 10%...

źródło: z5eeplpfh5s61

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wygolony_libek-97 Nic dziwnego że nie chcą wdrażać człowieka bez potrzebnych umiejętności jeśli potrafią znaleźć kogoś kto je ma.

Co do drugiego akapitu to w sumie ja mam taką specyficzną pół-fizyczną pracę w której potrzebne są takie ogólne umiejętności kręcenia śrubek, a oficjalnie nie mam żadnego kierunkowego wykształcenia. No tyle że lubię taką robotę i robię to od wczesnego gimnazjum.

Co umiesz robić poza przeżyciem?
  • Odpowiedz
@wygolony_libek-97 Teraz jest rynek pracownika w stosunku do tego co było 10 lat temu. A w stosunku do tego co było w stanach te 50 lat temu to jest teraz cały czas rynek pracodawcy xD

Nie chodzi mi o to że uważam że nic nie umiesz, po prostu się pytam z ciekawości bo może widziałbym potencjalny zawód pod te umiejętności.

A co do ostatniego, to tak, brakuje pracowników do j-----a w
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Biologia to nie kończy się na podstawówce, organizm to skomplikowany układ sprzężeń zwrotnych gdzie neuroprzekaźniki pełnią różne role w zależności od komórek, które je odbierają. Np. acetylocholina inaczej zadziała w przypadku kaskady sygnałowej pobudzenia mięśni gładkich, a inaczej w szlaku stymulowania produkcji śliny. Więc nie, nie zatraciłeś biologicznej możliwości syntezy neuroprzekaźnika, a twoje rozważania nadają się do medycznej konstulacji, a nie na forum gdzie ludzia widząc mitochondrium mówią kreacjonizm.
  • Odpowiedz
@Remus00: ja sobie wymyśliłem, że tworzyły się w mózgu w dzieciństwie silniejsze, trwalsze, wyraźniensze połączenia między neuronami + byliśmy zapoznani z tymi ludźmi bardzo wcześnie i jak na tamten moment znało się ich większość życia + komfort odczuwany z tym, co znane.

Albo maska.

Ja przy znajomym nie widzianym 10+ lat fikałem jakbyśmy się bawili wczoraj, a przy nowych ludziach nerwowo gadam głupoty i niedobrze mi.
  • Odpowiedz
znałem go z rok, a gadalo się nam jakby on też chodził ze mną do jednej klasy w podstawówce i gimnazjum

Niektórzy są bardzo charyzmatyczni, wyluzowani i mili i sprawiają, że czujesz jakbyś ich od lat znał. Parę razy mi się takie coś zdarzyło, piękna sprawa.
  • Odpowiedz