• 1
@WykopX problem w tym że w normalnym życiu funkcjonuję w miarę dobrze, myślę że dużo kompensuję wysoką inteligencją. Mam pracę, kiedyś studiowałem, mam znajomych. O fobii społecznej kiedyś myślałem bo faktycznie we wszystkich takich społecznych sytuacjach z nowymi ludźmi mam pewien poziom lęku, dużo mniejszy jak jestem z kimś kogo znam, ale nigdy nie ma zero.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#autyzm chyba takim największym triggerem że nie mogę nikomu ufać w pracy kiedy zgłosiłam managerowi oszustwo jego pupila które podchodzi pod paragraf i mobbing przedstawiając dowody, a ten mi zaczął tłumaczyć że życie to nie przedszkole, witamy w świecie dorosłych, a tak wgl to on się wykazał sprytem i to jest dobry pracownik.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Symmachus: Właśnie z powodu takich sytuacji nie chcę pracować na etacie. Zawsze są jakieś dziwne układy koleżeńskie i nierówne traktowanie. Przez autyzm zawsze będę towarzysko w niższej kaście. Mnie też niestety łatwo wpędzić w poczucie winy lub wykręcam sobie, że sytuacja jest bardziej poważna niż jest w rzeczywistości, co jeszcze może utwierdzać w przekonaniu, że faktycznie źle pracuję.

Ja bym kazał podpisać papier ze skargą, a jeśli menager nie by
  • Odpowiedz
#autyzm mam meltdown bo się dowiedziałam że narcyzi z mojej pracy zrobili sobie całą prezentację z badań które zrobiłam nie kredytujac skąd je mają, tylko chamsko robiąc screenshoty z mojej pracy, na sekretnym spotkaniu na które mnie nikt nie zaprosił. I najgorsze jest to że nie mam komu tego zgłosić bo pośród nich jest mój "manager", który mnie nienawidzi bo jego córka jest w naszym zespole i ona mnie nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
nieugięty-znawca-86: Cześć.
Co do renty: I tak i nie. Użyj wyszukiwarki na stronie ZUS albo w google i poszukaj dokumentu pt "STANDARDY ORZECZNICTWA LEKARSKIEGO ZUS".
Na stronie 180 tego almanachu możesz przeczytać, że jednooczność jest podstawą do orzeczenia częściowej niezdolności do pracy. W zasadzie oprócz tej strony 180 powinieneś przeczytać cały rozdział dotyczący orzekania w przypadku chorób narządu wzroku.

Tak - bo się klasyfikujesz zdrowotnie, nie - bo nie wiem jakie są inne uwarunkowania
  • Odpowiedz
Mimo otrzymania już jakiś czas temu diagnozy autyzmu, a póżniej też #adhd dalej co jakiś czas wątpię, że rzeczywiście to mam. Wiem, że syndrom oszusta to jeden z objawów, ale najbardziej mnie męczy to kwestionowanie ciągłe, do tego stopnia że nawet przestaję ufać, że coś takiego jak autyzm i adhd istnieją a ja wszystko sobie wymyślam i robię wymówki. Niektórzy wysuwają takie tezy, że nie ma czegoś takiego jak autyzm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soshiu: Kiedyś nad tym myślałam. Przez całe dziecińśtwo miałam autyzm, ale nikt go nie widział. Dzięki temu miałam tylko łatkę dziwaka, a nie przegrywa i spierdoxa. Warto takie rzeczy przemyśleć, do czego ci jest diagnoza potrzebna. Mi pomogło zrozumieć siebie, ale wcale nie pomogło w relacjach z innymi ludźmi. Nie wiem nawet, czy dodatkowo nie szkodzi. Aha i gdy chodziłam do szkoły, autyzm na oko miało 1/4 klasy. Adhd mieliśmy
  • Odpowiedz
  • 2
@choochoomotherfucker dokładnie. Jeśli ktoś pisze poprawnie po polsku, zachowując zasady ortografii, interpunkcji, do tego pisze sensownie, logicznie, racjonalnie, a nie emocjonalnie, nikogo nie obraża, pisze głównie o faktach, a nie o swoich opiniach, to jest 99% szansy, że jest w spektrum autyzmu.
  • Odpowiedz
  • 2
@kamsher nie, trzeba tylko trochę pieniędzy wydać. Zmienia to sporo. W dłuższej perspektywie czasu widzę, że ta diagnoza sprawiła, że przemodelowało mi to całkowicie sposób, w jaki postrzegam samego siebie. Na bardzo dużo różnych aspektów swojego życia, na jakieś swoje zachowania, na sytuacje z przeszłości zacząłem patrzeć przez pryzmat tego, że mam aspergera. I w odbiorze tych wszystkich rzeczy to znaczy dużo. Nic ta diagnoza natomiast nie zmienia w codziennym życiu,
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#psychologia #depresja #asparger #adhd #autyzm #borderline #zwiazki

Ostatnio do mnie dotarło skąd u mnie taka panika o wszystko która powoduje non stop stres, otóż w domu rodzice non stop nie dawali spokoju, nie było miejsca gdzie była bym spokojna, wyluzowana gdzie mogłabym się "schować" tylko non stop kontrola wpier24234dalanie się wszędzie we wszystko o każdej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim nie wszyscy rodzice chcą dobrze dla dzieci. Są rodzice co sami chcą dobrze dla siebie więc będą dzieci zaniedbywać, krzyczeć, znęcać się, manipulować czy wyręczać w obowiązkach. Wielu ludzi ma problemy w dorosłym życiu przez to jak rodzice ich traktowali. Nie jest to jakieś mało powszechne i jest też do naprawy jeśli ktoś chce. Relacji z rodzicami nie koniecznie naprawisz ale relacje z innymi ludźmi możesz nauczyć się lepiej i
  • Odpowiedz
@niedorzecznybubr prawdopodobnie z takim jestem w związku. Sama mam oficjalną diagnozę (wg nowego ICD-11 zespół aspergera nie istnieje już jako jednostka diagnostyczna i jest zastąpione spektrum autyzmu) i wg mnie nasze podobieństwa sprawiają że jesteśmy super parą.
  • Odpowiedz
ty mnie do wyk0pqw nie porównuj xd ;/
wiem że rużne som i że istnieją nawet takie lecące na autie cechy (a nawet znam osobiście)
ale to są wyjątki rzaaaaadkie (tzn wyraźnie autystyczne baby xd)
a reguła jest taka że neurotypiaki nienawidzą autystów i nie trawią nawet samej ich obecności w pobliżu a co dopiero wchodzenia z nimi w relacje towarzyskie a co dopiero romantyczne (a już zwłaszcza w sytuacji nt baba
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#psychologia #depresja #autyzm #asparger #adhd

Opiszę wam rzecz którą zauważyłem u siebie. Otóż jak nie spełniam czegoś co chcę to zaczynam wpadać w robienie ciągle tych samych rzeczy, tak jakby organizm wymuszał podświadomie zrobienie czegoś żeby w końcu zakończyć to zadanie i próbuje uzyskać zaspokojenie na innych sprawach, jestem ciekawy czy to nabyte skrzywienie czy inni ludzie tak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: mam coś podobnego, ale innego. Wiele objawów które wymieniłeś sprawdzają się. I u mnie też takie chodzenie na skróty (uileganie emocjom i potrzebom, te określenia bardziej pasują do mojej sytuacji) też daje straszne skutki. Po prostu kontroluj swoje emocje i naucz się je rozpoznawać. Poznaj siebie.
  • Odpowiedz
@Musze_wygrac_zycie: Autyzm na tyle poważny, że mi ciężko złapać robotę, bo zwyczajnie mam na tyle dziwną mimikę i mowę ciała, że robię złe pierwsze wrażenie na rekruterach, ale upośledzony umysłowo raczej nie jestem. Natomiast długotrwałe bezrobocie bym nazwał poważnym skutkiem (jak już złapię robotę, to mogę pracować bez problemu, ale znalezienie pracodawcy, który da mi szansę to droga przez mękę). Czekam cały czas na szkolenie umiejętności miękkich z fundacji, ale
  • Odpowiedz