Lekarz mi odradził pracowanie na razie, nawet zdalną, its over. Mam nie oczekiwać od siebie zbyt wiele i jedynie po nowym roku moge do pracy w warunkach chronionych.
A no i dostałem sympramol i lamotrygine. Sympramol zamiast lorafenu.
cena total leków 280zł na dwa miesiące plus 30 dni vesisol
@Project_Im_Not_Going_In: Heh. Ja jestem na rencie socjalnej. Z tym robieniem co lubię, to jest problem, bo ostatnio głównie się stresuję. No i anhedonia, mam depresję lękową.
Miarki i mirabelki w imieniu swoim i córki proszę o podpis petycji do premiera w sprawie domów i mieszkań wspomaganych domów dla dorosłych osób w spektrum autyzmu.
Mieszkania wspomagane to szansa na godne życie po śmierci rodziców i otrzymanie wsparcia adekwatnego do potrzeb i trudności danej osoby.
Takie mieszkania są lepsza alternatywą do DPS, dla osób z Autyzmem. Z powodzeniem są prowadzone od wielu lat w krajach skandynawskich.
Do lokalizacji domów to jeszcze daleka droga. Te domu które powstały z inicjatyw społecznych są zlokalizowane na obrzeżach np. dom w Więckowicach pod Krakowem.
@SebastianDosiadlgo Generalnie nie masz racji, wszystko to co zawarłeś w tekście odnosi się do idylli i tego, że ktoś ma kochających rodziców i może z nimi porozmawiać na każdy temat. Jest to uogólnione, gdyż wiele osób nie może sobie na to pozwolić z racji różnych modeli dysfunkcyjnych w rodzinie. Co do komunikacji społecznej również może się to wiązać z dysfunkcyjną rodziną, dzieci już na etapie wczesnoszkolnym wynajdują słabsze jednostki czy też
@ShowBiz możliwe nawet, że dlatego tenkraj i politycy są tacy miałcy i mierni...bo ani nie byli dziedzicami-oskarkami z prawdziwego zdarzenia, a wychowali się w czasach dorobkiewiczów lub ludzi pracy, gdy odstawanie od reszty było jak proszenie się o kłopoty, i ktoś "udany" prędzej by się chwalił jazdą po pijaku niż rozmyślaniami z neetowania ( ͡°ʖ̯͡°)
- Rodzicie dzieci z niepełnosprawnościami, którzy nie mają zaplecza finansowego, często pozbawieni są wsparcia. "Matka heroska" w którymś momencie jest tak wyczerpana fizycznie i przytłoczona poczuciem niesprawiedliwości, że przełącza się na tryb przetrwania.
@Trukel123_: U mnie rodzice dość słabo ze zdrowiem stoją, więc jest ta groźba, że ten scenariusz może się ziścić szybciej niż myślę. Mam jeszcze siostrę, ale ona zaraz założy swoją rodzinę, więc ten kontakt z nią też prędzej czy później wygaśnie, a oprócz nich to jedynie daleka rodzina, z którą widzę się raz na rok, czyli to żadna relacja
Chyba depresję mam. Czuję jak gniję od środka. Nie chce mi się nawet dbać o zdrowie. Przerasta mnie nawet takie wymagające zadanie, jak zmierzenie sobie ciśnienia raz dziennie i umycie zębów 2 razy dziennie. Jest loszka o której ostatnio dużo myślę, nawet mi się śniła raz, i w sumie napisałbym do niej, ale co taki wrak, takie żyjące ścierwo jak ja mogłoby mieć jej do zaoferowania niby? Co ja w ogóle mam
@WykopX: A zatem w jednym wpisie uderzasz w najczęstszą korelacje jaka zachodzi z Aspergerem, czyli depresje (przeszło 70% osób z diagnozą ma też depresje, no ciekawe czemu xD) i zarazem wprost twierdzisz, że zdolności informatyczne wynikają u ciebie z posiadania diagnozy spektrum, gdzie też jest to co najwyżej korelacja i w żadnym razie nie dotycząca większości ludzi z diagnozą. No zajebiście, że sobie radzisz, ale nie p-----l chłopu głupot o
#autyzm tak z czapy przypomniało mi się jak moja podstawówka była "przedsiębiorcza", a ja jako osoba z nie stwierdzonym autyzmem łapałam się na takie akcje bo za bardzo ufałam co do mnie się mówi, chociaż no, byłam dzieckiem i nie od autyzmu to zależało. To był przełom lat 90 i 2000, i szkoła zapraszała wydawnictwa na "lekcje" z super fajnymi zeszytami ćwiczeń, które prowadzili nie ludzie z wydawnictwa, a nauczycielki!
Dzisiaj odebrałem zaświadczenie o niepełnosprawności córki ze względu na #autyzm Wiąże się to zasiłkiem niecałe 3000 zł - niby spoko ale w dupie mam te pieniądze. Córka ma ponad 7 lat i nie mówi, ma parę lat młodszą siostrę która rozwija się mega super. Widzę jakby to było gdyby starsza córka też była normalna. Mega zazdroszczę innym rodzicom. Bardzo ciężko mi się na to patrzy i już nie mam na
@Jacek12: pracowałem z dzieciakami niepełnosprawnymi wiele lat. Prawda jest taka, że każdy pociesza, a jesteście z tym sami. Pierwsza rzecz to znajdźcie ośrodek z umową na NFZ i dolaczcie do jakiegoś stowarzyszenia przy ośrodku. Niestety, ale czeka was całe życie z walką o każde słowo. "Nic nie widać" to mówią o wyglądzie ale co z tego, skoro komunikacji niewiele. Wale prosto z mostu, bo cukrowania to pewnie mieliście sporo. Strasznie