@mirko_anonim: to zależy jak często piłeś bo nie napisałeś nic o tym tyle tylko że z nudów i problemów. Ja kiedyś piłam w każdy weekend i czasami święto a obecnie to co 2-3 weekend piję. A zaczęłam ograniczać ponad rok temu i tak to się utrzymuje.
@mirko_anonim: marazm, nieodczuwanie emocji, overthinking i wszystko co opisałeś to ja mam od dziecka a wtedy jeszcze nie piłam xD z tym, że ja mam też diagnozę autyzmu Jak dla mnie to nie wynika z uzależnienia, po prostu masz jakieś zaburzenia i odkryłeś, że po alko ci lepiej. Jak ci to przeszkadza to idź na terapię/ do psychiatry itp.
#niebieskiepaski #rozowepaski jak myślicie czy powrót w nocy samej autobusem nocnym to ryzykowna wyprawa czy nie? Jestem w #krakow i musiałabym w nocy wracać około 40 minut autobusem, potem z przystanku mam niedaleko. Ale szczerze nie chce mi się jechać ale koleżanka namawia
@Project_Im_Not_Going_In: niby już tak wracałam parę razy i żaden pijus mnie nie nagabywał ale to było max o 22-23 a teraz będę wracać pewnie po północy
@Project_Im_Not_Going_In: ja wracałam tylko kilka razy nocnymi i nie było patologii ale zawsze wracałam z kimś więc może dlatego mnie nikt nie zaczepiał. Ogólnie nie chce mi się jechać też ze względu na inne czynniki ale znowu mi głupio koleżance odmówić
@thewickerman88: no nie wiem ja mam oznaczony nr mieszkania, a sąsiad nie ma. Nie wiem co z tym zrobić? Myślałam żeby wrzucić mu do skrzynki. W ogóle czemu komornik nie wrzucił do skrzynki? Przecież na klatce takie coś może się łatwo zgubić
@marso96: teoretycznie nie wiadomo czy to komornik pomylił mieszkania mogło być tak że ta kartka spadła od sąsiada a sprzątaczka wsunęła do mnie. Nie było mnie długo więc ciężko stwierdzić
@BooB: tam było napisane że gość się musi stawić u tego komornika niezwłocznie bo jak nie to wejdą mu na chatę, wezwą policję i ślusarza. Wolałabym nie mieć nieprzyjemnej niespodzianki jak któregoś razu wrócę z pracy xd
@theOstry: ja nie chciałam iść, ale oni nie chcieli mnie słuchać. Innym razem jak nie chciałam iść i zaczęłam iść w kierunku stacji PKP żeby wrócić do domu to jeden z jej znajomych zaczął mnie gonić i szarpać na ulicy
@vladi_putin: tam ciężko było być asertywnym skoro 7 osób chciało iść do klubu a ja jedna nie. Gdybym miała blisko do domu to bym normalnie poszła do domu, ale my byłyśmy na działce 70 km dalej a moje rzeczy zostały w domu koleżanki. Pytanie co ty byś zrobił skoro uważasz że to takie proste?
@vladi_putin: no to ja zrobiłam awanti, ale była noc więc nie miałam busa ani pociągu żeby wrócić. Więc tak czy inaczej musiałam tam siedzieć przynajmniej do pierwszego pociągu. Rano wzięłam rzeczy i poszłam no i od tamtej pory nie rozmawiamy.
Muszę kupić #perfumy i zależy mi na tym aby długo się utrzymywały. Jakie zapachy polecacie? Chodzi mi o damskie perfumy i najlepiej żeby były dostępne w sklepach typu Douglas, Sephora, Notino itp.
Czy któryś z mirków może opisać jak/gdzie się udać żeby zdiagnozować siebie pod kątem Aspergera? Wizyta u lekarza rodzinnego, czy są jakieś specjalne ośrodki? Jakie koszta?
@SystemHalted2_0: lekarz rodzinny ci nic nie pomoże, musisz iść do specjalnego ośrodka który się tym zajmuje. A koszt to od 1000 do 2000 tak mniej więcej, zależy gdzie.
@heksengerg: mam tak samo. Nic z tym nie robię, po prostu jem, a w tygodniu ćwiczę i waga póki co nie idzie w górę. Albo jak wiem, że wieczorem będę pić alko to w ciągu dnia staram się zjeść mniej, by potem podczas picia móc zjeść więcej.
Mam taki problem z outlookiem że jak próbuje wysłać maila to wysyła nie z tej skrzynki. From mam ustawione dobrze ale Mam send using account i innego maila. Jak to zmienić ? Outlook po ang i jestem w pracy więc nie mam czasu za bardzo tego rozkminiac
@thority: nie mogę ani tak ani tak. Jakby to wytłumaczyć. To prywatne to na takie dostaje prywatne info z pracy. A to drugie to takie gdzie dostaje rzeczy do zrobienia. Komputer firmowy.
Jesteście w odwiedzinach u rodziny tudzież znajomych którzy mają DOM z pięknym zielonym ogrodem z widokiem na las podczas gdy Wy mieszkacie w małej często najmowanej kawalerce czy innym kurniku w który wszedłeś w kredo po same kule.
Pytanie: jak radzicie sobie że wstydem przed żoną i dziećmi, rodzina a wreszcie przed samym sobą że nie wyszło Wam w życiu?
@blackghost: mieszkałam całe życie w domu z ogrodem, od niedawna mieszkam w bloku i w sumie nijak się z tym czuje. Mieszkając w domu wszędzie miałam daleko, do pracy itd a ogrodu i lasu nie lubię. W bloku jedyny minus to mało miejsca na przechowywanie, ale jestem sama więc wywalone, może jakbym miała męża i dzieci to wolałabym dom. A i mam takich znajomych którzy dostali od rodziców dom na
Sprzedałam przedmiot na vinted, ale dziewczyna nie odebrała paczki. Paczka wraca do mnie ale dziś wyjeżdżam i wracam za ponad tydzień, więc nie będę mogła jej odebrać. Bo nie liczę że dojdzie dzisiaj skoro wczoraj był zwrot. To Orlen paczka a na odbiór jest tylko 3 dni. Co się stanie w takiej sytuacji? Miał ktoś z was taki problem?
@fakty_i_faktury: uprawiam sport od kilku lat, codziennie rower i/lub orbitrek Herbatki nie działają, tzn ból mija po tygodniu, dwóch ale jak znowu wypije w weekend to wraca Ale jak mam pokazać? XD
@fakty_i_faktury: brałam ostropest taki w tabletkach i nic. No ale wyniki prób wątrobowych i USG mam idealne więc nie wiem czy to ma sens A brzuch mam normalny chyba xD tzn badał mnie lekarz kilka razy i mówił że nic niepokojącego nie widzi
@drakan8: a myślisz że ja tego nie robiłam? Morfologia, enzymy wątrobowe, USG jamy brzusznej i to nic nie wykazało. Na poziom B12 co prawda nie robiłam ale lekarz dał mi te witaminy i pomimo brania to nic nie dało. Ogólnie robiłam i próbowałam już prawie wszystko, stąd post na wykop
@Vadzior: nie ma stłuszczenia, powiększenia ani kamieni. Glukoza robiona 2 razy i też w normie. Te trzustkę zrobię i lekarz radził też kalprotektyne, bo to może być od jelit, tylko ja nie mam z jelitami żadnych problemów. Jak nie piłam 2 tygodnie to mi to przeszło, a jak potem wypiłam w weekend to wróciło. Więc no chce się pozbyć tego całkowicie, bo nie zamierzam być 100% abstynentką do końca życia
@astrodamus: tzn ja nie mam 100% pewności że to od alko, ale to jedyny zły czynnik w mojej diecie więc tak podejrzewam. Poza tym nie uważam żebym piła dużo, tak weekendowo to pije większość ludzi których znam i nikomu nic nie jest.
@drakan8: kolono trochę się cykam, ale jak nie będzie wyjścia to pójdę (╯︵╰,) A co do nerwicy to w jaki sposób dowiedziałeś się że to ból z tego powodu?
@drakan8: ja też podejrzewalam, że mam nerwice i dla testu wzięłam pregabaline i nic to nie dało. Choć domyślam się że to ma pewnie inne działanie niż benzo. Kupię jeszcze ten NAC jak inny Mirek wyżej radził choć obawiam się że znowu kasa w błoto (╯︵╰,)
@drakan8: nie wiem czy mam, w ciągu tych kilku miesięcy podejrzewałam u siebie wiele chorób, a lekarze nic nie wiedzą. A te nerwobóle po jakim czasie ustępują? Ostatnio nie piłam 2 tygodnie i ból zniknął, ale w ten weekend wypiłam alko i tylko czekałam aż się zacznie i zaczęło jakoś w poniedziałek XD
Od kilku lat codziennie jeżdżę godzinę dziennie rowerem albo na orbitreku. Zdarzało się że 1-2 dni w tygodniu odpuszczałam jak np byłam na wyjeździe. Czy taki codzienny trening może mieć jakiś negatywny wpływ na zdrowie? Pytam, bo od dłuższego czasu czuję się zmęczona, mimo to ćwiczę na siłę. śpię po 6-8h w tyg, a w wolne nawet 10 a i tak ledwo wstaję. Lekarz mi ostatnio mówił że mam szmer w sercu
@Cin-Cin: niby to jest tylko godzina dziennie, ale w moim przypadku wygląda to tak, że wstaje rano niewyspana, pędzę do pracy, potem z pracy do domu, szybko robię jakiś obiad, potem zebrać się i dojechać na siłownię, zrobić trening, wrócić i już jest północ xD nie ma czasu na inne rzeczy. Dlatego zastanawiam się czy nie przesadzam z tym. Badania miałam już różne robione, na tsh mam skierowanie i robię
Mam 2 zaproszenia na #sylwester Pierwsze do koleżanki, planuje pić w domu a potem iść do klubu. Problem w tym, że ja klubów nie lubię, a ona jest mocno imprezowa i będzie siedzieć w tym klubie do 7 rano albo i dłużej. A to dla mnie tortura. Mogłabym wyjść wcześniej ale nie mam czym wrócić, chyba, że wezmę taksówkę ale to sporo kasy, bo daleko. Jak jej odmówię to się
#torebki #moda #rozowepaski #pieniadze Trwa black friday a ja muszę kupić torebkę bo stara już się sypie dosłownie. Podobają mi się dwie, jedna za niecałe 900 zł, ale moim zdaniem przesadzona cena i marka mało znana. Druga 1600 zł ale za to znanej marki, w razie gdybym chciała ją sprzedać kiedyś to nie będzie problemów nawet żeby sprzedać w tej samej cenie. Tylko żal
@karenkristi: tzn z tą znaną marka chodziło mi o to że te torebki się dobrze sprzedają i w razie gdybym np chciała ją sprzedać to bez problemu sprzedam i odzyskam kasę
#zameldowanie #meldunek #krakow #mieszkanie Przeprowadziłam się niedawno i przeczytałam gdzieś, że mam 30 dni na zameldowanie się. Czy to się liczy od dnia podpisania aktu notarialnego czy dnia wprowadzenia się pod dany adres? I drugie pytanie, co się stanie jak nie zamelduję się w ciągu tych 30 dni? Będę mieć jakieś problemy potem z meldunkiem?
@Mtsen: tylko że ja się wyprowadziłam z rodzinnego domu, a w tym mieszkaniu które kupiłam będę mieszkać już raczej do końca życia więc pasowałoby być tam zameldowana xD
#psychologia #autyzm #rodzina #nerwica no ja nie wiem czemu tak łatwo się obrażam. Wyprowadziłam się 250 km od rodzinnego domu z rzeczami w jednej walizce. Spakowałam się na tydzień z myślą że wrócę i będę tak zwozić po trochę. Kupiłam bilet na pociag, dzwonię do matki że wracam a ona z ryjem że po co wracam skoro tam jest teraz mój dom. Wkurzyłam się
@darek-jg: zła nie jest że się wyprowadzam, potem napisała do mnie i wysłała jakieś linki do mebli do mieszkania i poprosiła mnie o pomoc w innej sprawie (zbyłam ją). Dziś napisała czy wracam, odpisałam że nie i nie wiem kiedy przyjadę.
@Tryt_on: a no w tym że chciałam tam zostać na kilka dni a ona mnie wkurzyła swoim gadaniem. Że to nie twój dom. Pomimo że przed przeprowadzką mówiła że będę mogła wracać kiedy chce. I tak już drugi dzień to przeżywam
Pochodzę ze wsi na pograniczu woj.lubelskiego i mazowieckiego, w tamtych rejonach mieszkałam całe życie i mam tam rodzinę. 3 lata temu z powodu pracy hybrydowej musiałam dojeżdżać do Krakowa, co mnie zaczęło męczyć, słaby dojazd, nie miałam gdzie nocować, więc kupiłam tam mieszkanie. Niedługo się wprowadzam, ale cały czas mam w głowie, że to nie Wawa. Do Wawy z rodzinnego domu miałabym bliżej i lepsze połączenia. W dodatku Krk średnio mi się
@Torgerd: tzn te wszystkie wady które wymieniłeś mi nie przeszkadzały albo nie zauważyłam ich przez te 3 lata dojeżdżania tutaj. Bardziej mi chodzi o to że miasto ma inny klimat niż Warszawa czy Lublin, taki bardziej depresyjny. Nie wiem jak to ująć, po prostu w Wawie psychicznie czulam się lepiej ale może być to też kwestia przyzwyczajenia
@waro: z tym rynkiem pracy to może też zależy od tego czego się szuka..? Ja w Warszawie nie mogłam jakoś znaleźć pracy a w Krakowie poszło szybciej dlatego finalnie wylądowałam tam.
@waro: może szukali aż znaleźli pracę w Warszawie, ja wtedy szukałam na szybko i pierwsze co się trafiło to Kraków. Dodam, że z Warszawy zadzwonili kilka dni później z propozycją pracy, a ja już w Krk (╯︵╰,) Tym bardziej czuję smuteczek czytając te komentarze
@waro: mi zależało na nudnej, spokojnej pracy i w Krk taką mam, dlatego też zostałam tu na aż 3 lata. Tylko tak jak pisałam miasto mi się nie podoba i daleko do rodzinnego domu, tzn może nie az tak daleko ale połączenie (busy, PKP) bardzo słabe
@demimka: w sumie głupie ale bałam się że jak zmienię pracę to nie przedłuża mi umowy na czas nieokreślony. Albo że nie będzie mi się w niej podobać. Mam też diagnozę autyzmu i to utrudnia znalezienie pracy. A tutaj gdzie pracuje teraz nikt nie robi problemów i zarabiam całkiem nieźle.
@xentropia: chodziło mi o to, że z Krakowa jest wszędzie daleko w sensie : daleko do Lublina, daleko do Warszawy, daleko nad morze. W sumie tylko w góry jest blisko. To mieszkanie niestety na kredyt więc chyba nie tak szybko bedzie je sprzedać
@Tefes93: będę mieszkać na północy i teraz to doceniam bo bliżej do rodziny stamtąd mam. A takie rzeczy jak Zakrzówek to olewam nigdy tam nie byłam a mieszkam tam od 3 lat