Wpis z mikrobloga

@banzi: Raczej - "jestem ateistą, bo tak mi jest wygodniej i nigdy nie chciało mi się tego bardziej analizować, bo mógłbym dojść do nieprzyjemnych wniosków". Prawdziwych ateistów, którzy są takimi z racjonalnego rozumowania, jest znacznie mniej, niż głęboko wierzących racjonalnych katolików.
  • Odpowiedz
@z_kim_ja_gadam: Chcesz mi powiedzieć, że ateiści poświęcili wiele godzin na analizę egzystencji, wiary i w końcu doszli do logicznych wniosków, że nie wierzą? Czy może po prostu w pewnym momencie powiedzieli "co ta mama chce, nie pójdę do kościoła, bo to nie ma sensu i nie widzę żadnego boga."?
  • Odpowiedz
  • 17
@korell: pochodzę z głęboko katolickiej rodziny i nawet skończyłem katolicką szkołę średnią. To za mało? I tak, żebyś wiedział - poszedłem tam jako wierzączy, wyszedłem jako ateista.
  • Odpowiedz
@banzi:

To za mało?

To nic nie znaczy, tu chodzi o to ile poświęciłeś na rzetelną analizę tego tematu, a nie po prostu pasywnie odszedłeś od tego czego cię nauczyli.
  • Odpowiedz
  • 26
@korell: 1. Gdzie ja napisałem o chrześcijaństwie? Żadna religia nie ma sensu.
2. A czemu ma być coś po śmierci? Skąd w ogóle takie założenie? Co Cie przekonuje, że nie ma różowych słoni na Wenus?
  • Odpowiedz
@banzi: Mówienie, że po śmierci jest ‘nic’, zakłada, że istnieje coś, co mogłoby przestać istnieć. Ale skoro jesteś ateistą to według ciebie nie ma trwałej duszy, nie ma więc czego ‘utracić’ po śmierci. Świadomość to proces przyczynowy, który się odradza, bo istnieje rzeczywistość, która to umożliwia.
  • Odpowiedz
  • 21
@szachrai: nic nie przestaje istnieć. Materia się rozkłada, energia jest wytracana. Idąc Twoim tokiem myślenia, każdy owad, gad, ssak czy nawet roślina przenosi się gdzieś po śmierci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@banzi: Gdzie się niby przenosi i co miałoby się przenieść? Skoro świadomość to warunek doświadczania i nie można doświadczyć 'niczego' jednocześnie po śmierci istnieje dalej rzeczywistość która tworzy dalej nowe formy życia to jak możesz mówić że po śmierci jest nic? Gaśnie jedna świadomość, powstaje druga.
  • Odpowiedz
  • 20
@korell w kraju gdzie połowa rodziny chce mnie zjeść bo niewierze jest to rzeczywiście bardzo wygodne. Analizowanie wierzeń katolików nie jest interesujące żeby nie używać brzydkich słów.
  • Odpowiedz