• 7
@Henson_: masz rację, jak widzę że ludzie piszą tutaj rzeczy w stylu:

Dzieci lubią chodzić do szkoły to ręce opadają i odechciewa się merytorycznej dyskusji bo widzę że nie mamy wspólnego gruntu pod rozmowę

W skrócie twierdzą że nie ma w większości przypadków problemu
  • Odpowiedz
  • 8
@Henson_: kolejna grupa są ludzie którzy odpowiadają na pewnien problem np.

"Problemem jest to że ludzie tracą dziennie 10 h 5 dni w tygodniu na pracę i dojazdy"

I mamy
  • Odpowiedz
@Rajbond:

Redpillaki robią nagonkę na feministki że nie chcą rodzić dzieci


Przecież oni sami się kastrują jak psy u weterynarza, tak jak ten cały Paweł DSM. A jednocześnie szczeka na innych "dzietność dzietność grrr incele hau". Logiki nigdy nie było w tym półświatku
  • Odpowiedz
Odnoszę wrażenie, że normictwo nigdy nie przyzna, że ktoś może być złym rodzicem i niszczyć życie dziecku, a szczególnie matka.


@Henson_: Według przegrywów jestem normikiem, bo kobiety nie mogą być przegrywami, a jak najbardziej uważam, że istnieją źli rodzice i że nie każdy nadaje się do bycia matką czy ojcem, ba, chyba nawet ogromna część ludzi się nie nadaje.
  • Odpowiedz
#antynatalizm

Wszyscy narzekają teraz na wskaźnik demograficzny ale zobaczmy czym tzw. Boom demograficzny czyli wysoki wskaźnik urodzin w danych rocznikak skutkuje dla osób w nim urodzonych:

1. Duża konkurencją na rynku pracy - zobaczmy co się stało w pokoleniu obecnych 30 latków. Wszyscy poszli na studia i weszli na rynek pracy w tym samym czasie. Raj dla pracodawców nie muszą rywalizować wynagrodzeniem bo zawsze się ktoś znajdzie.

2.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wysoki boom demograficzny = niska płaca bo konkurencja, drogie mieszkania bo popyt, raj dla banków i pracodawców. Generalnie racja, urodzenie się w rokach boomu to przegrana dla jednostki
  • Odpowiedz
@galek: Mnie najbardziej śmieszy jak wykopki piszą o kobietach wykonujących "bullshit job" w korporacji, że lepiej by było, gdyby zamiast tego zajęły się rodzeniem dzieci. No świetnie, czyli zamiast wykonywać bezsensowną robotę to trzeba robić innych ludzi do wykonywania bezsensownej roboty i harowaniu całe życie na to, żeby bank mógł wypuścić nowe pieniądze na rynek, a deweloper zarobić na wybudowaniu klity na końcu miasta?
  • Odpowiedz
  • 8
@Henson_: ma rację. Zrobienie dziecka i wrzucenie go do rzeczywistości w której jest zasobem w rękach państwa i pracodawcy to zbrodnia
  • Odpowiedz
#antynatalizm #praca

Na tagu antynatalizm często spotykam się z głosami że ludzie lubią swoją pracę

Zapytałem gpt dlaczego ludzie lubią swoją pracę i dostałem ponizsza odpowiedź.

Zastanówmy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Jedyna obiektywna metoda, żeby sprawdzić czy ktos realnie lubi swoja prace to jakby mial dostać wypłatę niezaleznie od tego czy ją wykonuje czy nie. Gwarantuję, ze 99% by mialo w------e a na pewno nie chodzilo by tak często jak wtedy gdy muszą
  • Odpowiedz
#antynatalizm

Bardzo często w dyskusji z natalismtami pojawią się argument; "ja lubię swoją prace"

Skoro natalisci twierdzą że lubią swoją pracę to mam postulat.

Niech
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Też jestem za tym. Jak ktoś twierdzi, że lubi swoją pracę to niech robi po 10 godzin dziennie, a mi da wcześniej wyjść z tego piekła. W sumie chyba każda praca to piekło, niezależnie czy z----------z fizycznie czy 'wygodnie siedzisz na dupie' od 8 do 16.
  • Odpowiedz
via Android
  • 11
@666-666: jak ograniczonym człowiekiem trzeba być żeby nie widzieć tragizmu w poświęcaniu 10h dziennie z dojazdami na pracę. Tym ludziom nie żal tego czasu bo samodzielnie pewnie nie zlalezly by zainteresowań
  • Odpowiedz
Chyba zarówno natalisci jak i antynatalisci zgodzą się że życie jest niesprawiedliwe.

Dlaczego więc natalisci chcą sprowadzać dziecko do niesprawiedliwego świata?

#antynatalizm
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LeoXIV: Proces oparty na losowych wydarzeniach dotyczących istot żywych, które w ich wyniku zostają bez ich zgody i potrzeby zmuszone do życia i postawione przed konsekwencjami tych wydarzeń, nie może mieć nic wspólnego z jakąkolwiek uczciwością, jaką sugeruje słowo sprawiedliwość. Twierdzenie, że taki proces się nie charakteryzuje, to urojenie.
  • Odpowiedz
"Efekt" Flynna w XX wieku, a potem jego spowolnienie/odwrócenie) jest jednym z czynników wpływających na dzietność, ale nie głównym i raczej drugorzędnym.
Efekt Flynna i jego odwrócenie

W XX wieku średnie IQ w krajach rozwiniętych rosło o ok. 3 punkty na dekadę (efekt Flynna) – dzięki lepszemu odżywianiu, edukacji, opiece zdrowotnej, mniejszej liczbie dzieci w rodzinach.
Od lat 90.–2000. w krajach wysoko rozwiniętych (Norwegia, Dania, Wielka Brytania, Finlandia, Polska częściowo) efekt Flynna zatrzymał się lub
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pavulon12345: to mnie zawsze rozwala, w momencie gdy dany kraj, dany region osiąga najlepszą, najbardziej stabilną sytuacje, pojawia się p-----------o "z powodu niestabilnej sytuacji nie ma dzieci".

Gdyby historie ludzkości opisać na tarczy zegara, to 23 godziny i 58 minut byłoby historią ciągłych wojen, epidemii, kataklizmów, suszy, powodzi i wszechobecnej beznadziei. Ostatnie minuty to "niestabilność" i "czynniki ekonomiczne" polegające na tym że raz zarabia lepiej lekarz a raz inżynier ale
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Antorus: A twoja żona to nie ma rodziców? Jak nie idzie w jedną stronę to w drugą.
A mamy dwójkę i praktycznie bez żadnej pomocy, dzieci rzadko zostają z dziadkami bo daleko albo nie chcą.
  • Odpowiedz
Dobrze nataliści, chce mieć trójke dzieci żeby państwo nie zagineło itp
Pierwsze pytanie z kim mam mieć te dzieci
Drugie pytanie, czy z tymi dziećmi mam mieszkać w jednym pokoju czy wynajmować 30m2 klitke za 3/4 pensji
#natalizm #antynatalizm
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dron-z-nieba:

na 30m2 to sie i piatka zmiesci, jak sie postarasz

W Auschwitz na drewnianych pryczach i w kilkanaście osób potrafili leżeć, więc i nawet kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, dzieci na tych 30 metrach zmieścisz, to tylko kwestia odpowiednio wysokiej pogardy dla losu własnych potomków ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz