Przy tak trudnym #rynekpracy i #pracait #korposwiat #bezrobocie
odpływ 200tys i więcej pracowników rocznie jest dla nas zbawieniem
prawie każdy wie jak śmieciowy jest rynek pracy zdominowany przez #kolchoz i #januszex
jedynie permanentny brak pracowników jakoś zmieni podejście do pracowników #pdk

jeszcze kolejny plus to przewietrzenie rynku #nieruchomosci gdzie za 15-20 sporo w średnich miastach będą mieszkanie do
Lukardio - Przy tak trudnym #rynekpracy i #pracait #korposwiat #bezrobocie 
odpływ  2...

źródło: Bez tytułu

Pobierz

Czy demografia wpłynie pozytywnie na rynek pracy i mieszkań?

  • tak 30.0% (51)
  • jeszcze jak (bedzie więcej pracy i mieszkań( 13.5% (23)
  • no raczej tak ale będa inne problemy 18.2% (31)
  • raczej nie 8.8% (15)
  • może wpłynie ale będzie o wiele gorzej 11.8% (20)
  • nie wpłynie 12.9% (22)
  • nie wiem / nie mam zdania 4.7% (8)

Oddanych głosów: 170

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lukardio: Człowieku, mi od jakiegoś czasu wyświetlają się tiktoki z kolumbijczykami przyjeżdzającymi do pracy w Polsce
Wiesz jak agencję reklamują pracę w Polsce?
20-25pln por hora.
Realnie oni pewnie robią za mniej niż minimalna.

Prędzej Pan Janusz ściągnie sobie 100 takich niż podwyższy nam ponad minimalną w kołchozie.
  • Odpowiedz
@analboss: Janusz ściągnie o ile władza mu pozowoli, a oni wiedzą, że wiele z tych januszexów przy tak wysokiej minimalnej nie ma szans się utrzymać, więc potrzeba quasi niewolników.
  • Odpowiedz
  • 15
@cocklush69: jak powiemy że tak to będzie że antynatalizm obalony, a jak powiemy że nie to będzie żebyśmy się zabili, szkoda strzępić ryja
  • Odpowiedz
  • 0
@Elec: przeciez fakt szczescia nie obala antynatalizmu, tak samo jak fakt nieszczescia go nie legitymizuje. Fakt ze miazdzaca wiekszosc ludzi przez miazdzaca wiekszosc swojego zycia jest szczesiwa jest po prostu suchym faktem nie majacym nic wspolnego z antynatalizmem. Jednoczesnie, nikomu nie zycze smierci i nikomu nie mam zamiaru pisac zeby sie zabil, a przynajmniej nie w zlosliwym tonie. Istnieja faktycznie scenariusze gdzie lepiej jest sie zabic, ale nie sadze zeby
  • Odpowiedz
@cocklush69

nie no jak gniota, przeciez to jest screenshot twoich postow, eviva l'arte


Jak tam twoje "samostanowienie"? Wyrażasz (irracjonalny) zachwyt nad zjawiskiem życia, więc pewnie chciałbyś pożyć parę wieków, popatrzeć jak " rozwinie się "cywilizacja" ", polecieć na Marsa, ale niestety jesteś tak zdeterminowany przez rzeczywistość, że pomimo tego jak bardzo byś się nie "samostanowił" zostaniesz przez tą rzeczywistość rozwalony na luźne atomy szybciej niż to się wydarzy.
  • Odpowiedz
Hej czy macie jakieś powiedzonka ulubione waszych rodziców innych dorosłych z czasów kiedy byliście dziećmi i dopytywaliscie dlaczego musicie coś zrobić np iść do szkoły.

Moje ulubione to: "każdy musi to przeżyć" lub "nie narzekaj bo szkoła to pikuś - pójdziesz do pracy to zobaczysz" lub "ten rok będzie dla ciebie wyjątkowo ciężki i wymagający" - powtarzane co roku xD

A i jeszcze z takich moich obserwacji za dzieciaka wynikało że odkad poszedłem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: nauczyciel kiedyś nam tłumaczył czemu musimy się uczyć: "bo jak będziecie mieć własne dzieci możecie je też nauczyć!" (domyśle: będziesz mógł się przed nimi popisać swoją wiedzą xd) słyszałem też teksty w stylu "co powiesz swoim dzieciom? że słabo się uczyłeś? Jaki przykład im dajesz?".
No cóż, jak widać problem "co pomyślą moje dzieci" mnie nie dotyczy. ;p

"ten rok będzie dla ciebie wyjątkowo ciężki i wymagający" - powtarzane
  • Odpowiedz
@galek: To nie będzie bezpośrednio związane ze szkołą, ale moim faworytem zawsze był tekst

Nikt nam nie obiecywał, że będzie łatwo.

Od słuchania tego za każdym razem jak miałam jakiś problem zaczęłam myśleć "no fajnie, ale ja się na ten świat nie pchałam" i były to początki antynatalistycznych przemyśleń.
  • Odpowiedz
  • 25
@Henson_ robienie dzieci i wrzucanie je na rynek pracy niewiele różni się od niewolnictwa.

Takie dziecko w praktyce zmuszone jest pracować. Odprowadzać 50 procent zarobionej kwoty jako podatek na państwo. Oraz bardzo często kredycie na 30 lat. A jak wybuchnie wojna to w nagrodę za to w kamasze dla chłopa.

Pod wieloma względami chłop pańszczyźniany miał lepiej
  • Odpowiedz
@Henson_: w komentarzach oczywiście festiwal npc na wyparciu broniących systemu, obwiniających opa i klasyka - nikt ci nie każe pracować, możesz zostać np bezdomnym xD
niektórzy nie mogą do siebie dopuścić myśli, że coś tu jest nie tak, bo jeśli zaczęliby chociaż powierzchownie analizować rzeczywistość to psycha by im siadła jak nic xD chyba tylko właśnie to wyparcie ich jakoś trzyma w pionie. musisz zmienić mindest bro, nie myśl o
  • Odpowiedz
Dlaczego antynatalizm nie jest promowany społecznie

Społeczeństwo poklepie Cię po plecach jak zrobisz kolejnego człowieka.

Taki człowiek będzie musiał pracować żeby przeżyć sieć będzie siła robocza dla Pana Janusza lub korpo.

50
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: dlatego że antynatalizm jest społecznie szkodliwy - podobnie jak inne destrukcyjne ideologie, a posiadanie dzieci jest społecznie korzystne i pożyteczne. Również dla ciebie, chociaż jak mniemam nie pojmujesz dlaczego.
  • Odpowiedz
Widzę na tagu że jedynym sztandarowym argumentem natalistów jest "ludzie są szczęśliwi"

Natomiast jak przedstawiam statystyki które mówią że 40 procent nastolatków nie jest szczęśliwa to jest milczenie a później jest znów stała śpiewka że ludzie są szczęśliwi xD

https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3487252,Polskie-nastolatki-czuj%C4%85-si%C4%99-coraz-mniej-szcz%C4%99%C5%9Bliwe-Gdzie-tkwi%C4%85-przyczyny

Zresztą
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 7
@garrincha94 ok super to jeśli bardzo łatwo jest wyeliminować te wszystkie powody to dlaczego rodzice tego nie robią ? XD

Zresztą:

Stres związany ze szkołą - jak go wyeliminujesz ? Nie poślesz dziecka do szkoły ?
  • Odpowiedz
@cocklush69: Jestem ciekawy, jakbyś na to patrzył gdyby jedną z tych 2 osób byłbyś ty. Jeśli większość nie cierpi to cierpienie mniejszości nie ma już znaczenia? Ludzię chcą żyć przez instynkt samozachowawczy. Bardzo bym prosił o podanie przynajmniej 3 źródeł z których wynika, że "miażdżąca większość" ludzi jest zadowolona z życia. Dziękuje.
  • Odpowiedz
@cocklush69:

ja mysalem ze wklejasz jakis powazny autorytet, a to znowu ten twoj napisany tonem protekcjonalnego pietnastolatka belkot, ktory wszedzie wklejasz. Megalomania i bzdury


Tylko zapomniałeś podważyć to co jest tam napisane
  • Odpowiedz
@Karo8665: nie, bo nie moge sobie wyobrazic szczęśliwego zwierzaka z gatunku homo sapiens sapiens w raju. bo bycie czlowiekiem wynika z ewolucji, ktora wynikala z przezwyciężania przeciwnosci losu. wiec co taki ktos, mialby robic cala wiecznosc w miejscu w ktorym nie ma z czym walczyc.
zreszta jedna z interpretacji historii adama i ewy, jest, ze poznanie dobra i zla oznacza wlasnie uzyskanie samoswiadomosci, w porownaniu do poprzedniego stanu znanemu nam
  • Odpowiedz
@cocklush69:

"Mordeczko" xD i wiadomo, że mamy do czynienia z NPC
Teraz policz prawdopodobieństwo porodu u pary z wazektomią oraz saplingotomią oraz aborcją.
Jak ci nadal to nie pasuje to teoretycznie - zabrzmi to brutalnie dla kogoś nie ogarniającego w jakiej syfiastej rzeczywistości żyje - można by uśpić farmakologicznie noworodka, nic by nie poczuł.
Ale
kopawdupeswiniom - @cocklush69: 

"Mordeczko" xD i wiadomo, że mamy do czynienia z NP...
  • Odpowiedz
to co w sytuacji gdy w takim przypadku, gdzie ona jest po saplingotomii a on po wazektomii, jednak im sie trafi ta ciaza, a ona w wyniku np utajonej wady serca zapadnie w spiaczke i nie bedzie mogla podjac decyzji o aborcji, ergo przyjdzie dziecko na swiat. Co wtedy? Warto ryzykowac?


@cocklush69: Nie umiesz czytać? Zostało napisane powyżej. A to, że natalistyczny motłoch ustala takie, a nie inne tzw. ułomne
  • Odpowiedz
@cocklush69: Pomijając już jak skrajnie nieprawdopodobne jest takie wydarzenie to zabieg można powtórzyć.
Po 27 tygodniu xD no błagam. Przecież aborcję na życzenie w normalnych krajach wykonuje się do 12 tygodnia, ale według ciebie antynataliści są na tyle tępi, że nie umieją wykonać zabiegu do 27.
Napisz jeszcze, że jako antynatalistka nie powinnam wychodzić z domu, bo jeszcze mnie ktoś zgwałci, zajdę w ciążę, a następnie będę mieć 10 nieudanych
  • Odpowiedz
@666-666: nie ma co gadac bo to troll, nie widzi różnicy pomiędzy świadomym krzywdzeniem innych a dołożeniem wszelkich starań żeby tego nie zrobić dla niego to jedno i to samo Xd
  • Odpowiedz
Nwm jak wam ale mi sie czasem przykro robi jak sobie pomyśle jakie "atrakcje" w życiu mogą mnie jeszcze spotkać (choroby, niepełnosprawność, bezdomność, wypadki, wojna) a to wszystko to ma być prezent dla mnie, żebym mógł doświadczyć tych miłych chwil ;) których kur*a nigdy nie potrzebowałem, nie chciałem i doskonale bym sobie bez nich poradził.

#antynatalizm
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@galek: ogólnie na minus, jak sobie szczerze policzysz ile w trakcie dnia musisz robić rzeczy których nie chcesz, coś ci nie pasuje, niewygodnie ci, coś cie boli, gdzieś musisz iść, takich małych czy większych niedogodności jest cała masa, no nwm, nawet jak już jest fajnie to czy rzeczywiście ta radość jest warta tego, że za x lat zdechne na raka? No nie wydaje mi sie...
prokreacja to książkowy przykład uszczęśliwiania
  • Odpowiedz
  • 7
@galek: ta ale nawet jak masz wolne to mam wrazenie, że te miłe chwile w życiu często są takie nijakie. tak naprawde to największy skok w samopoczuciu zauważysz jak ze złego przejdziesz w dobre ale jak cały czas jesteś w dobrobycie, to on nie jest dla cb jakoś wielce satysfakcjonujący i tu nawet nie mówie o ludziach sukcesu a kimkolwiek z nas, porównaj siebie do ludzi z np korei północnej,
  • Odpowiedz
Jakiś czas temu zadałam pytanie, lecz nie uzyskałam odpowiedzi więc ponawiam.

Jest wycieczka szkolna. Połowa grupy ma możliwość pójścia na wspaniałą imprezę, ze świetną muzyką, darmowym jedzeniem i super towarzystwem. Będą szczęśliwi.
Ale przez to druga połowa wycieczki będzie musiała noc spędzić w podmakających namiotach, w trakcie ostrej burzy, wichury i bez jedzenia. Raczej ta pierwsza połowa nie zdecyduje się na imprezę świadoma, że druga część będzie tak cierpiała a już zwłaszcza,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Karo8665 ale to przecież jest odzwierciedlenie tego co dzieje się na świecie. Paradoksalnie ci w przemawiających namiotach się bardziej rozmnażają
  • Odpowiedz
Pytanie:

Czy chcielibyście doznać dziesięć minut największego bólu jaki jaki możecie sobie wyobrazić w zamian za dziesięć minut największej przyjemności ?

#antynatalizm
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nataliści jeżdżą do pracy samochodami na na przykład paliwo a antynataliści jeżdzą do pracy samochodami na antypaliwo. Nataliści są często serdeczni i społeczni, antynataliści są antyspołeczni i grymaśni. #natalizm #antynatalizm
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale to nataliści robią tych antyspołecznych i grymaśnych antynatalistów. Gdyby nie nataliści, to nie miałbyś żadnych powodów do narzekań na Wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Chciałem tylko przypomnieć, że antynatalizm nie jest nowym stanowiskiem etycznym, a David Benatar absolutnie nie jest jego założycielem tylko
przyczynił się do spopularyzowania tego poglądy. Początki antynatalizmu można znaleźć już w starożytności, a nawet w BIBLII!.

Oto cytat z Księgi Koheleta (Eklezjastesa) 4,1:

A dalej widziałem wszystkie uciski,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@sumoch0j problem w tym że nataliści komentujący na tym tagu nie chcą sięgnąć no do Benetara.

Nie mówiąc już o Schopenhauerze, Cioranie, Zapffe.

Oni wmówili sobie coś na temat antynatalizmu i nie chcą weryfikować swoich wyobrażeń
  • Odpowiedz
Bardzo dobry wpis. Odniosę się do jednej rzeczy:

@sumoch0j:

Kolejny przykład to mit o Midasie, gdzie Sylon - bóstwo pasterzy mówi mitycznemu królowi, iż najlepszą rzeczą dla człowieka byłoby nigdy się nie
  • Odpowiedz