• 8
@Smokk nie to że się cokolwiek należy ale w życiu powinien każdy sobie spokojnie moc przeżyć bez konieczności szkoły/pracy i powinien mieć mieć zapewnione fajne życie.

Jak chcesz np chodzić po lesie cały dzień to spoko. Jak chcesz czytać książki spoko. Jak chcesz grać na PlayStation to też spoko.

Wiem że to nierealne ale system w którym się rodzimy bez naszej woli i musimy pracować 70 proc czasu to niewolnictwo
  • Odpowiedz
Co przemawia Wam za tym, żeby dziecka nie robić? Przyjmijmy że macie mieszkanie/dom oraz dobrą żonę.

U mnie jest na odwrót, bardzo chce mieć i uwazam to za pewien sens istnienia i życia człowieka. Bez dziecka uważam że jest taka pustka życiowa.

#dzieci #zwiazki #antynatalizm
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HoroLive:

Bez dziecka uważam że jest taka pustka życiowa.


Tym bardziej nie powinieneś mieć dziecka jak uważasz, że życie bez niego jest bezsensu... Sprowadzisz dziecko na świat w którym jedynym sensem jest... sprowadzenie kolejnej osoby na świat. xD
  • Odpowiedz
Materiał polecam w szczególności natalistom którzy uporczywie wrzucają statystyki na temat szczęścia.

Szczęścia bardzo często to wytwór naszego mózgu i jest to mechanizm ewolucyjny zapewniający przetrwanie.

To może tłumaczyć dlaczego ludzie którzy wiecznie narzekają i nie mają wolnego czasu deklarują że są szczęśliwi.

Oraz
galek - Materiał polecam w szczególności natalistom którzy uporczywie wrzucają  staty...

źródło: temp_file6174246063812139933

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 7
@Klusiu_ to jest logiczne że u ludzi musiał się taki mechanizm wykształcić aby sobie poradzili psychicznie w tym brutalnym świecie.

Depresja jest stanem w którym mózg Cię nie oszukuje i dostrzegasz świat takim jakim on jest w mojej ocenie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Problem tego świata jest taki, że ma ograniczone zasoby i jest ich mniej niż chętnych. Ktoś musi przegrać żeby ktoś wygrał, ktoś musi głodować żeby ktoś mógł jeść. Nawet jeśli wszyscy w idealnym scenariuszu byliby ludźmi sukcesu to zasad tej gry nie zmieni, dalej któs musiałby być pracownikiem żeby ktoś mógłby być prezesem. Hierarchi nie da się wyeliminować. Całe biologiczne życie jest oparte na pożeraniu innych osobników aby kontynuować
  • Odpowiedz
@garrincha94:

Dokładnie tak samo jak nowotwory nie są argumentem za antynatalizmem


Oczywiście, że są. Istnienie cierpienia jest argumentem za antynatalizmem. Szczęście w życiu nie jest argumentem przeciw gdyż kiedy nieistniejesz, masz w------e i nie potrzebujesz żadnego szczęścia ergo nie jest to żaden benefit który możesz "dać (sprezentować xd)" nieistniejącemu
  • Odpowiedz
Liczy się całościowa subiektywna ocena życia (na którą nowotwory oczywiście mają wpływ) a nie pojedyncze aspekty.


@garrincha94: Liczą si fakty na temat rzeczywistości, a ta jest de facto tylko i wyłącznie szkodliwa dla czujących organizmów żywych, co było wielokrotnie udowodnione. Subiektywne to można mieć urojenia,
  • Odpowiedz
Kocham logikę natalistów:

Ryzyko wojny - to bardzo małe ryzyko
Ryzyko raka - duże ale to nie przekreśla sensu istnienia
Konieczność chodzenia do szkoły/pracy - tak trzeba i kasy musi ale i tak każdy to lubi
40 procent nastolatków jest nieszczęśliwych - to się da łatwo naprawić
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: natale na wszystko potrafią machnąć ręką stwierdzając, że jeszcze "nie jest tak źle" i prokreacja jest usprawiedliwiona... ahh standardy lecą w dół
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@Klusiu_ tak i to nastawienie rodzi takie absurdy że jak podałem statystyki zachorowań na raka to dostałem odpowiedź że "to nie jest poważny argument".

Po prostu nataliści usprawiedliwiają wszystko i zawsze aby obronić swoją prawdę.
  • Odpowiedz
Życie to jest prezent, dar od Boga. Co prawda część kosztów za niego musimy ponieść (płacąc połamanymi sercami, wojnami, śmierc*ą, gwa**em, chorobami, zaburzeniami, niepełnosprawnością, kataklizmami itd.) Ale to i tak jest prezent więc powinniście się cieszyć.

#natalizm #antynatalizm
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A tymczasem dzisiajszej nocy jakiś rekord, 300 agresywnych ataków kilkudziesięciosobowych grup na granicę polską. I ja mam mieć dzieci, jak taki syf się dzieje? Po raz kolejny zastanawiam się, czy to ludzie mają sieczkę z mózgu, czy to ja przesadzam i w polsce jest spokojnie, nic złego się nie stanie.

#natalizm #antynatalizm
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

Z cyklu, antynatalistyczny psychiatryk.

Jest na tagu pewien antynatalista, ktoremu tak poszlo w piety w dyskusji, ze mnie wrzucil na czarno, ale tak jak mowie, poszlo mu tak w pięty, ze tak czy siak recznie klika po moim profilu, bo wciaz sie udziela w moich wpisach, ktorych przeciez nie widzi bo ma mnie na czarno( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedyne co jest tu płaskie to antynatalistów NPCowskie postrzeganie rzeczywistości. Smokk stwierdza fakty naukowe.
Antynataliści kierują się urojeniami i wiarą, podobnie zresztą jak wy czemu daliście wyraz w poprzednich dyskusjach, ja jasno opisuję rzeczywistość zgodnie z faktami, których jak dotąd nie podważyliście, a jedyne co robicie to oszukujecie samych siebie i innych. Masakra jak jesteście odklejeni od rzeczywistości zgodnej z faktami, którą opisuje tutaj i tutaj. #antynatalizm #efilizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie można powoływać nikogo na ten świat bez jego zgody.


@mojaprawdajestmojsza: Ta zgoda to nie jest religia, nie chodzi tu o zgodę dla samej zgody. Chodzi o to, że życie wywiera skutki w postaci cierpienia. Gdyby tak nie było, to zgoda nie byłaby konieczna.

Płód nie odczuwa jeszcze cierpienia, a zatem jego abortowanie nie jest niczym złym.
  • Odpowiedz
@fukinloner: Czy 100% ludzi, którzy posiadają dzieci są szczęśliwi? Nie, to oznacza, że twoje twierdzenie jest błędne, co najwyżej to może być jeden z wielu czynników. Poza tym antynatalizm nic nie mówi o byciu szczęśliwym, a jedynie o tym co uważa za moralne. Bycie szczęśliwym czy nie, nie ma tu nic do rzeczy. Zastanawiałeś się może kiedyś, czy istnieją inne, większe wartości poza własnym szczęściem ?
  • Odpowiedz