#malta dwa przemyślenia.
1. Jak tu dużo pajetow i czornych.
2. Drugi raz bym tu nie przyjechał, należy zweryfikować swoje oczekiwania.

Gratis.
Mam nadzieję, że żaden mirek właśnie mnie w moim kącie pisania przy palmie nie widzi.
Pomyślałem że wrzucę jakiś wpisik na mikro podsumowujący moje dotychczasowe, miesięczne, doświadczenia związane z życiem na Malcie

1. Pogoda jest cudowna, temperatura jak dla mnie mogłaby się nie zmieniać przez cały rok. Jest w pyte. Prawie każdy dzień jest słoneczny, nie martwię się o to jak będzie jutro i muszę powiedzieć że jestem tu o wiele bardziej szczęśliwy chyba przez to słoneczko.
2. Maltańczycy wydają się bardzo przyjaźni i otwarci, każdy mówi
Komunikacja miejska działa wyśmienicie, na lotnisku kupujesz od razu kartę miejską i możesz zasuwać po calutkiej wyspie bez najmniejszego problemu
@nutellowy: ogólnie jeździłem tam autem przez tydzień. Intuicyjnie, może troszkę ciężej niż na Cyprze. Nie ma większych problemów, ruch raczej mały i powolny. Jedynie mapy google dają dupy i trzeba mieć drugą osobę co pokieruje gdzie jechać. Mówią po prostu głupoty. Poradzisz sobie bez problemu a ogólnie oszczędzi to masę czasu.
Jeżeli chodzi o komunikację, raczej jest bardzo dobra. Jeżdżą te autobusy prawie wszędzie (na niektóre klify łatwiej się dostać autem