WPIS: 4/13
Cześć #mikrokoksy.
Kolejny wpis z #odchudzanie, tym razem waga delikatnie w górę. Myślę że trochę źle podchodzę do ważenia, powinienem ważyć się raczej codziennie i wyciągać średnią z tygodnia, ale jestem za leniwy na takie niuanse. Dieta trzymana perfekt w tym tygodniu, wszystko liczone co do grama. Czuje się świetnie. Jeden trening z planowanych ominięty z powodu urodzin córki. Na razie nie czuję potrzeby dorzucania aerobów.
Cześć #mikrokoksy.
Kolejny wpis z #odchudzanie, tym razem waga delikatnie w górę. Myślę że trochę źle podchodzę do ważenia, powinienem ważyć się raczej codziennie i wyciągać średnią z tygodnia, ale jestem za leniwy na takie niuanse. Dieta trzymana perfekt w tym tygodniu, wszystko liczone co do grama. Czuje się świetnie. Jeden trening z planowanych ominięty z powodu urodzin córki. Na razie nie czuję potrzeby dorzucania aerobów.













Cześć #mikrokoksy.
Kontynuujemy #odchudzanie, waga w trakcie tygodnia skacze jak szalona. Dziś na liczniku 95.9kg. Siła zaczyna zauważalnie spadać, pora chyba wrzucić kreatynę, żeby lekko doładować zapasy ATP. Pierwsze ćwiczenie w danym dniu treningowym zazwyczaj progresuję, a przynajmniej się nie cofam, ale każde kolejne to już niezła walka, żeby utrzymać siłę. Kreatyna powinna pomóc.
W tym tygodniu miałem lekkie problemy z trzymaniem białka. Kcal zbite o 100
@Poli_Monoteista: mój Boże ლ(ಠ_ಠ ლ)