Nie było mnie dwa ostatnie dni. Powiem tak, nie czuję potrzeby chlania browarów dzień w dzień. Nie piję już 9 dni (8 dni wyzwania) i znoszę to dobrze. Dobrze z wyjątkami. Ostatnie kilka dni chodzę jakiś struty wszystko mnie denerwuje, wszystko mnie drażni i nawet najmniejsze problemy mnie przybijają. Ja sprzed paru tygodni, wziąłby piwko i się wyluzował, teraźniejszy ja walczy z tym i wszystko trawi na trzeźwo, niestety raniąc przy tym
Syn_Krzysztofa - Nie było mnie dwa ostatnie dni. Powiem tak, nie czuję potrzeby chlan...

źródło: comment_DE8pGgXXT72xyEU5ipVe9nPELGCZEsHK.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Syn_Krzysztofa Początki takie są, że ciężko nam się odnaleźć w życiu codziennym na trzeźwo. Ważne żebyś uczył się panować nad emocjami i starał się nie krzywdzić innych. Ja tak miałem, że jak przestałem pić to chciałem żeby wszyscy tańczyli jak ja im zagram. Niestety spotkałem się z murem nie do przebicia. W końcu się z tym pogodziłem, że nie jest w życiu tak jak ja chcę. Trzymam kciuki za Ciebie i
  • Odpowiedz
No hejka, już 6 dzień wyzwania i tydzień ogólnie odkąd nie miałem w ustach ani jednej kropli alkoholu. Jakoś bez większych zmian w porównaniu do wczorajszego dnia, choć dziś przez chwilę miałem ochotę na piwko. Na szczęście myśl pojawiła się na dosłownie sekundę.
Do jutra!
6/18
#alkoholizm #niepijacyjezyk
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piąty dzień! Jak tak sobie to analizuję to dochodzę do wniosku, że malutkimi kroczkami przyzwyczajam się do trzeźwości. Jestem bardziej produktywny, więcej mi się chce, nie myślę o tym żeby przyjść po pracy do mieszkania i otworzyć browara. Fajnie, fajnie ale zauważyłem, że podświadomie szukam czegoś czym mógłbym zastąpić a-----l. Padło na słodycze. Zjadłem trochę żelków i kanapkę z nutellą. Uwaga na przyszłość: nie zajadać nałogu bo powstanie kolejny nałóg.
Pozdrawiam was!
Syn_Krzysztofa - Piąty dzień! Jak tak sobie to analizuję to dochodzę do wniosku, że m...

źródło: comment_nkP4qAlVfjWeFPIEqGsrtPmIzGfXgj9n.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Syn_Krzysztofa: Póki co. A-----l to syf i im szybciej to sobie uświadomisz, tym lepiej. Jestem nałogowym palaczem, który rzucał palenie. Uwierz jedna fajeczka po pół roku abstynencji smakowała świetnie, tak świetnie, że po tygodniu kończyło się na 1,5 paczki. Z głupimi słodyczami było podobnie, chociaż rezygnacja z nich przychodziła mi zdecydowanie łatwiej.
  • Odpowiedz
@Syn_Krzysztofa: Ta. Też to przerabiam. IPY, SRIPY, własny warsztat piwowarski z kociołkiem zacierno-warzelnym za 1,8 k, kilka opakowań drożdży w lodówce, chmiele w zamrażalniku. Polowania na perełki w postaci Imperium Prunum, to wyczuwanie cytrusów z chmielu i białego pieprzu z Duvela. I tak szczerze powiedziawszy - nie smakuje to nawet w połowie tak dobrze, jak smoothie z marakui. A jeśli nie jesteś beergeekiem i walisz Leszki, to spróbuj Lecha free,
  • Odpowiedz
Czołem, wczoraj nic nie pisałem ale to nie znaczy, że poległem. Miałem bardzo przyjemne popołudnie i wieczór, więc skupiłem się na tym. Poza kilkoma żartami na temat pójścia do żabki po piwko, nie miałem myśli na temat picia. Umówiłem się nawet wstępnie ze znajomymi na spotkanie na koniec miesiąca i od razu zaznaczyłem, że ja pić nie będę (to byłby dopiero dzień bodajże 17). Ogólnie czuję się dobrze, rzekłbym nawet, że lepiej.
Syn_Krzysztofa - Czołem, wczoraj nic nie pisałem ale to nie znaczy, że poległem. Miał...

źródło: comment_8IbL8iOdpJLI968hB1zPScJ8So4Zoeva.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, dzisiaj pierwszy dzień detoksu po opublikowanym wczoraj wpisie. Pierwszy, choć tak naprawdę drugi bo wczoraj też nic nie piłem.
Powstrzymałem się na grillu u teściów i nie wypiłem żadnego piwka, chociaż było mi proponowane. Później tez miałem dużą ochotę się napić gdy zobaczyłem wino ale ostatecznie nie kupiłem żadnego alkoholu. Trzymajcie za mnie kciuki! (ʘʘ)
1/18
#alkoholizm #niepijacyjezyk (tag dla mnie żebym mógł
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Syn_Krzysztofa Synu Krzysztofa a czytałeś zalecenia dla trzezwiejwcych alkoholików? Jedno z nich brzmi: nie uczestniczy w imprezach alkoholowych. Taką imprezę możesz odchorowac za tydzień lub dwa miej to na uwadze. Kiedys byl tu jeden Mirek, który ze swojego trzeźwienia zrobił maraton imprez na sucho. Skończyło się to tak, że przestał pisać pod tagiem i prowadzic dziennik. Trzeźwego dnia życzę.
  • Odpowiedz