Nad Soliną załamują ręce. "To nasz koniec", "koszmar"

Nad Soliną turystów jest tyle, co w listopadzie - słyszymy od sprzedawczyń na deptaku. Ich utarg wynosi od kilkunastu do maksymalnie 200 zł dziennie. Wiele restauracji pozostaje nieczynnych. - To jest nasz koniec - mówi krótko pan Stanisław, który od lat ma na deptaku budkę z goframi i lodami.
z- 377
- #
- #
- #
- #










![[AMA] Aleksandra Mirosław - rekordzistka świata we wspinacze sportowej na czas.](https://wykop.pl/cdn/c3397993/2f495118294d9c5d8214685ffd0c9c05e5c53f1428655b31f7a5a17c45c98f70,w220h142.jpg)







