Dawać wyniki, ja rozumiem że prawie cała Europa ma jutro wolne ale w Polsce musimy tyrać niedzielne nadgodziny w kołchozach, nie ma tak dobrze #eurowizja
Ale Włosi sami sobie robią pod górkę że wysyłają zwycięzce krajowego festiwalu. Tutaj wchodzi krajowy kontekst, znajomość lokalnej sceny itd. To przecież tak jakbyśmy 20 lat temu wysłali Feel bo wygrali Opole czy inny Sopot i oczekiwali że coś z tego wyjdzie. #eurowizja
@Galvay: Nie no, oczywiście że Włosi myślą zbyt lokalnie, oni mają za wielką dumę narodową. Szwedzi są bardziej uniwersalni, aż na siłę "international".
Rynek pracy starzeje się szybciej, niż wielu pracodawców chce to dostrzec. Choć osoby 50+ już dziś stanowią nawet jedną trzecią aktywnych zawodowo Polaków, wielu z nich mimo doświadczenia i kompetencji zderza się z milczeniem po wysłaniu CV.
Odpowiedź jest prosta: gość ma 30 lat doświadczenia, więc i wymagania - co w sumie zrozumiałe - też spore, i nie aplikuje poniżej dotychczasowych stanowisk. Złożyłby CV idąc z wymaganiami i stanowiskami trochę w dół (trochę, bo oczywiście też nie na tyle żeby go odrzucali bo ma "za dobre CV") i magicznie by się poprawiło. Już to przerabiałem - chcesz pracować w swojej branży, chcesz robić wyłącznie krok w przód, to przyzwyczajaj
Co łączy brak wody w największej wsi w Polsce, problem z obwodnicą wschodnią i potencjalne cięcia kursów autobusów? Wbrew pozorom całkiem sporo. To historia o tym, jak amerykanizuje się Warszawa. Rośnie problem z niekontrolowanym rozrostem ościennych gmin.
@CezaryAtp: Jasne, przecież ludzie sami sobie na złość robią.
Podpowiem: gdyby w powiatowych miasteczkach w Mazowieckiem była łatwiej dostępna praca, w rozsądnych warunkach, za rozsądne pieniądze, to i magicznie zmniejszyłyby się korki. W wielu branżach niestety musisz celować w największe miasta wojewódzkie i to te z TOP5, chyba że wolisz harować poza swoją branżą za grosze w januszexie. Pod względem ilości ofert i ich jakości, Warszawa a reszta regionu to
Został mi przeterminowany o ponad tydzień ser twarogowy z wiaderka, więc wykombinowałem że pójdzie dla bezpieczeństwa jelit na ciepło. Nocna tarta ze szpinakiem, camembertem i resztkami salami. Miałem zostawić połowę na śniadanie, nie została nawet ćwiartka. ( ͡°ʖ̯͡°) #gotujzwykopem
@southlander: tydzień? Amator. Mi w szufladzie kilka miesięcy się jakoś uchował (bo jak spojrzałem na niego to jakoś nie miałem pomysłu i znowu czekał aż go ktoś dojrzy) i nadal był dobry.
Zapowiedzi padły w 2023 r., lokal miał ruszyć w roku 2024/2025. Zamiast uczelnianej stołówki jest prywatny BUWBAR, zamawianie przez QR, bez gotówki, a operator płaci ok. 58 tys. zł netto miesięcznie.
Zakop, informacja nieprawdziwa. Gdyby zostawili te aktualne ceny, a lokal obłożyli boazerią, na stoły dali ceraty w kratę, a zamiast kodów QR postawili przy kasie panią Krysię w wieku przedemerytalnym, nagle z "premium", lokal stałby się "stołówką" i nikt by nie protestował. Już nie dajmy się zwariować, ja sam lubię czasem klimacik starych barów mlecznych, ale nie znaczy to że każda masowa jedzeniownia ma tak wyglądać.
@biczek: To ja w centrum Warszawy w 2026 roku mam w firmie stałą stołówkę organizowaną przez zewnętrzną firmę cateringową, za 21 zł masz zestaw dnia (zupa + najtańsze z karty II danie z surówką). Bez zestawu dnia, pojedynczo, masz zupę za 7 zł (mega porcja, ok. 400 ml), albo dania główne 12-18 zł (surówki płatne osobno). Codziennie kilka dań do wyboru, w tym jedno zawsze vege i jedno fit. Same
firma sponsoruje Ci to, np. catering płaci grosze za wynajem, albo Twoja firma dopłaca do każdego posiłku.
@randomdrop: To że firma mi dopłaca, to jeszcze inna historia, bo mi dopłaca 50% czyli realnie płacę 10,50 jeśli odbiję swoją kartę firmową. Ale każdy nie-pracownik, płaci za zestaw dnia 21 zł.
Murki, czy w #biedronka automat przyjmuje kaucyjne butelki szklane po piwie? Normalnie obstawiałbym że nie, widząc jak pracownicy wyciągają te worki ze środka automatu, ale na oficjalnej stronie Biedronki znalazłem info że automaty przyjmują opakowania kaucyjne szklane do 1,5l. Próbował ktoś?
Jestem odporny na dramy, na cringe w relacjach, odporny na parcie na szkło. Jakoś nawet lubię te wszystkie programy o miłości, z satysfakcją obejrzałem wszystkie sezony #slubodpierwszegowejrzenia i #rolnikszukazony , ale #loveisblindpolska mnie pokonało. Trzymałem się dzielnie, ale po drugim odcinku już wiem że ten program jest tak debilny i sztuczny że nie uwierzę, że to nie jest reżyserowane. Trzydziestoletni ludzie, a zachowują się jak licealiści.
@Grits: Ale że co, że jaki wybór? Napisałem jakie mi siadły, to mój dziwny #guiltypleasure i sądząc po obserwujących tagi nie tylko mój. No i z jakiegoś powodu odpisałeś, więc zapewne coś z tego obserwujesz. ( ͡°͜ʖ͡°)
Niektórzy słusznie wrzucają na #gotujzwykopem usmażoną kaszankę czy ugotowaną parówkę dla jego, a ty chcesz się dziwić że obejrzałem program w TV? No
Nowe badanie wykazało, że komórki układu odpornościowego zachowują trwałe zmiany wywołane otyłością nawet po utracie wagi. To biologiczny mechanizm, który może wyjaśniać efekt jojo i dlaczego tak trudno utrzymać wyniki odchudzania na dłuższą metę.
Jak dolazłem do 105 kg to się wystraszyłem, lekarka po badaniach kazała mi zejść z wagi i schudłem do 70 kg (nie napiszę w jakim czasie bo i tak mi nikt nie uwierzy, ale zastosowałem niezbyt zdrową lecz bolesną i ekstremalnie skuteczną dietę 1000 kcal plus ćwiczenia), potem zapomniałem o dobrych nawykach i odbiłem po paru miesiącach do 90 kg, a potem znowu wdrożyłem dietę i z powrotem schudłem do 75 kg.
@lubiecie: Jeśli nie ma co sprzedać, to jak niby rolnik ma być szczęśliwy? Rynek sobie poradzi, po prostu uzupełni braki importem a konsument zapłaci więcej, ale importerowi i pośrednikowi. Sam rolnik nawet dostając jakieś rekompensaty i tak nie odzyska tego co włożył w nawozy, paliwo, czy roboczogodziny w polu.
@lubiecie: Pewnie, doprowadźmy żeby rolnictwo w Polsce było jedynie marginalne, a potem narzekajmy że żywność droga, a w przypadku zaburzeń łańcucha dostaw, ekstremalnie droga i dodatkowo jest problem z dostępnością produktów. Rolnictwo to w naszej sytuacji strategiczna gałąź gospodarki i w naszym interesie jest żeby nie upadło, bo odtworzyć go już będzie trudno.
Jeśli uważasz że jakiekolwiek rekompensaty rządowe sprawiają że rolnik leży na hamaku z flaszką i rechocze, to
@bosman1705: W Warszawie nawet mam na dzielnicy ładne stawy, trochę po zeszłym roku wody brakowało, ale wszyscy na jesieni mówili "przyjdzie zima, po zimie śnieg stopnieje, stawy wrócą do normy". I jasne, śnieg stopniał, tyle to dało że jeszcze lato się nie zaczęło a stan wody już dużo niższy niż jesienią, nawet się z jednego stawu zaczęły robić dwa. Ale nie, suszy nie ma. Skądże, rolnicy wymyślają.
30 kwietnia ministra kultury Marta Cienkowska podpisała nowelizację rozporządzenia o opłatach reprograficznych. Od teraz smartfony, tablety, laptopy i telewizory objęte są jednoprocentową opłatą od ceny urządzenia.
Poleciałam sobie wczoraj do #wlochy na kawę i pizzę. Dokładnie to do Bari, a jeszcze dokładniej Bari Vecchia, bo tam spędziłam większość dnia.
To mój drugi pobyt we Włoszech. Parę lat temu byłam w Wenecji. Nie wiem, może tylko ja tak przeżywam każdy wyjazd, ale zawsze jestem zachwycona widokami i spędzonym czasem. I to nawet w miejscach, w których już byłam.
Tutaj zachwyciły mnie uliczki i lokalne życie oraz zapach
@cytmirka: Oj, aż mi się otworzyły szufladki wspomnień. Bari to takie TOP na pierwszą wizytę w tym kraju, żeby przylecieć na weekend za niewielkie pieniądze i zakochać się we Włoszech. Miasto ma przeurocze stare miasto, akurat na niecały dzień dokładnego zwiedzania. Nie za duże, nie za małe. Nie ma syfu, jest spokojnie, czysto, dość tanio, nie ma tyle hałasu, można się fajnie zgubić w uliczkach i zapomnieć o całym świecie,
"To był trudny proces, pełen lobbingu i fake newsów o rzekomych 'nowych podatkach" Opłata reprograficzna po zmianach obejmie m.in. smartfony, tablety, laptopy i telewizory.
Czyli że co... skoro jest teraz legalna, prawnie uznana przez rząd rekompensata za to że część ludzi piraci, ale obejmuje wszystkich posiadających laptopy i smartfony, nawet takich jak moja mama która nawet nie wie co to piractwo bo smartfona używa do zdjęć, dzwonienia i używania google maps, to wszyscy teraz mogą legalnie piracić bo już mamy za to zapłacone? ( ͡°͜ʖ͡°)
@kristoflampart: Ale wiadomo że rozpowszechnianie wiąże się z korzystaniem, więc traktujmy się poważnie i nie udawajmy dziewic w domu publicznym. Jednak pozostaje jeszcze pytanie czy korzystanie jest moralne. Bo wydawało mi się że w obliczu ucywilizowanego społeczeństwa, gdzie Spotify jest darmowe, gdzie miesiąc Netflixa czy innego Amazona Prime kosztuje mniej niż jedna dobra pizza w dostawie, to jednak wstyd korzystać z piractwa. A tu się okazuje że to całe piractwo
ak oglądam jeden film na kilkanaście dni, a muzyki słucham jeszcze rzadziej, to nawet wydanie tych dwóch pizz na miesiąc nie ma dla mnie sens
@kristoflampart: Jak oglądasz jeden film na kilkanaście dni, to nie wykupujesz subskrypcji, tylko kupujesz pojedyncze filmy. Identycznie, nie wykupujesz miesięcznego karnetu na basen, jeśli zaglądasz tam 1-2 razy na miesiąc.
brakiem moralności bym się tutaj nie przejmował. Korporacje mają o wiele więcej za uszami, a z hasła
#eurowizja