Każdy #mecz taki dobry, czy mam farta? To dopiero mój pierwszy na tych mś, do tej pory jechałem na skrótach i wyglądało to dobrze, ale skróty to trochę jak trailery w filmach.
Powalone te godziny meczów. 21:00 - jestem w pracy na 2 zmianie, więc nie oglądam. Wracam o 23 do domu, myślę sobie: pewnie o północy kolejny bo przecież ma być dużo tych meczów, akurat obejrzę jeden randomowy przed snem. A gdzie tam, mecz dopiero o 3:00. Dobra, to może w sobotę bo akurat wolne? A gdzie tam, tylko fascynujący Katar - Szwajcaria o 21, za to niespodziewanie o północy Brazylia - Maroko
Polskie firmy nie narzekają dziś przede wszystkim na brak technologii, lecz na brak ludzi i ich przeciążenie pracą. Niedobory kadrowe, wypalenie zawodowe oraz rosnąca rotacja pracowników stały się największymi przeszkodami dla wzrostu produktywności.
Klasyk. Widzę to u mnie w kołchozie. Kiedyś u mnie były 3 doświadczone osoby na 2 maszyny, a i tak czasem trudno było ogarnąć robotę w rzetelnej jakości i wydajności, obecnie są 2 osoby (z czego jedna prawie zawsze niedoświadczona) na 2 maszyny, a jeśli jednej nie ma bo L4 czy urlop, to robi się 1 na osoba na 2 maszyny, a gdy jeszcze ktoś pójdzie na przerwę, to bywało że 1
Wynik z matematyki na maturze nie będzie brany pod uwagę przez komisję rekrutacyjną na medycynę na kierunku lekarskim na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Do tej pory oprócz chemii i biologii, był. Wielu odpadało, a brakuje lekarzy więc przymkną oko na słabszą matmę. Dobrze to czy źle?
@Klosiak: Przecież proporcje, przeliczanie, wszystko wystarczająco na potrzebnym poziomie ogarnia chemia gdzie też masz liczenie i to konkretnie ukierunkowane.
@Klosiak: No to jaki problem skoro sam przyznajesz że zdolności matematyczne są powiązane z chemicznymi? Jeśli ktoś ogarnia chemię, to znaczy że nie jest matematycznym idiotą.
Zresztą na medycynie i tak masz przedmioty gdzie się dużo liczy. I tak to trzeba zdać.
Po świetnym występie Mai Chwalińskiej francuskie media tonują nastroje i przypominają, że jeden udany turniej nie gwarantuje miejsca w światowej czołówce. Czy mają rację, czy po prostu nie doceniają Polki?
Niesamowite. Media zauważają że jeden super występ niekoniecznie gwarantuje stałe miejsce w czołówce. Sto lat bym nad tym myślał, i nie wymyśliłbym że tak może być, na szczęście istnieją dziennikarze.
Kiedy kilka lat temu wprowadzano zakaz handlu w niedziele, jednym z głównych argumentów była ochrona pracowników i troska o miejsca pracy. Dziś sytuacja na rynku pracy wygląda jednak inaczej niż wtedy. Według najnowszych danych GUS stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wynosi około 6 proc.
Takie tytuły z sugestią (bo przecież dziennikarzowi tutaj o zadanie pytania nie chodzi), są strasznie słabe. Wszyscy wiemy że to nie jest kwestia "czy stać". Skoro zakaz istnieje a państwo się wciąż nie zawaliło, i nie ma problemu żeby od 3 lat zamiast oszczędzać to przyklepywać rekordowe wydatki i rekordowy deficyt, no to chyba jednak stać. Kwestia jest raczej "czy chcemy" i "kto chce". Każdy ma swoje racje, właściciele sklepów swoje, pracownicy
Zablokowanie przez RZecznika Praw Dziecka akcji rozdawania najlepszym uczniom lodów w Pszczynie, szybko spotkało się z odpowiedzią Krzysztofa Stanowskiego z Kanału Zero.
Czy ktoś kto ma szkolne dzieci może napisać czy obecnie dają nagrody na zakończenie szkoły dzieciakom z najlepszymi ocenami? Dawniej najlepsi z najlepszych dostawali nagrody i gratulacje na forum szkoły na tych dziwnych apelach, a "paskowicze" na forum klasy. Bo jeśli wciąż jest ta tradycja, to już zupełnie czegoś tu nie rozumiem czemu lodów się czepiają.
W nowym oświadczeniu majątkowym Anny Marii Żukowskiej nagle pojawia się Audi A3 z 2020 r. tuż po tym jak wyszło, że bez auta wyjeździła ponad 38 tys. zł kilometrówek. Do tego łódka, udziały za ponad milion i solidny kredycik konsumpcyjny.
@friesee: Po staremu. Kilkunastoletni gruz nie przeszedł przeglądu, miałem złomować ale na nowszy mnie nie stać więc będę remontować za parę tysięcy jednocześnie opóźniając wzięcie kredytu hipotecznego o 2-3 miesiące, żeby po tyraniu w czterobrygadówce i łapaniu bonusów za pracujące niedziele, ostatecznie spełnić swoje chore fanaberie i wziąć wreszcie z żoną kredyt na mieszkanie 20-30 km od miasta, bo przecież w mieście mnie nie stać. A co?
@friesee: Czy ja wiem? Paradoksalnie z kredytem będzie mi łatwiej. I tak obecnie płacę za wynajem dokładnie tyle na ile szacuję ratę kredytu, więc każdy miesiąc opóźnienia wzięcia kredytu działa na moją niekorzyść. No i po kredycie będę sobie mógł zmieniać pracę, obecnie muszę się męczyć w kołchozie tylko po to żeby za jakiś czas pomachać ładną długą umową panu Karolowi w banku.
#mecz ten mecz mi przypomniał jak w 2 klasie gimnazjum z połowy boiska kopnąłem w okienko bo pomyślałem sobie "A z-----e, ciekawe gdzie poleci" ( ͡°͜ʖ͡°)
@Polnischefuhrer: U mnie podobnie, tylko szósta klasa podstawówki. Grać kompletnie nie umiałem, zawsze mnie na bramce lub obronie stawiali, późny czerwiec, ostatni WF w tej szkole, myślę se "a co mi tam, choć raz w życiu spróbuję". Rąbnąłem z tej obrony prawie z połowy boiska, piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. ( ͡°͜ʖ͡°)
Mircy, w zimie zauważyłem że samochód (Hyundai i20, 2009 rok, 190k przebiegu) mi trochę więcej dymi przy większym wysiłku, np. na zaśnieżonym parkingu gdy się trochę zakopie. Teraz na wiosnę miałem wrażenie że się poprawiło więc nawet zapomniałem o sprawie, aż w końcu przypomniałem sobie że za kilka dni muszę jechać na przegląd. Jakby było mało, zaczęła się palić żółta kontrolka "check engine" (uboga mieszanka). Nie zdążyłem się wbić w żadną kolejkę
@trzaichlac69: Fajnie że na 5 mechaników, z których dwóch widziało samochód, a kolejnych trzech przez telefon tłumaczyło jakie czynności i badania mogą podjąć przy tego typu problemie, żaden nawet nie wspomniał o dymiarce. Czyli jednak prawie się dałem nabrać na klasyczne "wymieniamy wszystko bo chcemy wziąć dużo za robociznę".
Mój stary kiedyś pojechać podbić przegląd auta bez katalizatora. Na jednej stacji mu gość na starcie
a to nie tak że musisz jechać na tę samą tylko jeśli chcesz zapłacić mniej żeby zbadali tylko to co nie przeszło? A jeśli pojedziesz na inną albo na tę samą ale po terminie to po prostu masz nowe całe badanie w pełnej cenie?
@zbyszek_opryszek: Z tego co wyczytałem to nie, ale nawet jeśli, to oni i tak w całej Polsce mają informację w systemie że był negatyw i z
1. Od teraz nigdzie nie musi się przebijać przez kwalifikacje >>> mniejsze zmęczenie w trakcie turniejów >>> większa szansa na dalsze osiąganie lepszych wyników 2. Duża kasa >>> ma kasę na dobre przygotowania i nie musi się martwić o finanse >>> większa szansa na jeszcze lepszą grę
Oczywiście to się nie przekłada na grę zero-jedynkowo, to "tylko" zwiększone szanse które wciąż trzeba dobrze wykorzystać, ale wątpię żeby w tym momencie
@cierpka-rzodkiewka: Całe studia kilkanaście lat temu chodziło się do różnych piekarni zlokalizowanych w okolicach UMCS i KUL, każda oferowała cebularze z serem i schodziły w pierwszej kolejności, że nawet często zabrakło i z pół godziny trzeba było czekać na nowe albo chodzić i szukać. Najtańszy możliwy lunch i jednocześnie najsmaczniejszy. Jak ktoś Ci wmówi że z serem są nieprawilne, to znaczy że w Lublinie nigdy nie mieszkał.
Zespół prof. Trzonkowskiego z Gdańska stworzył komórki TREG z biologicznym adresem nawigacyjnym. Trafiają precyzyjnie w miejsce choroby zamiast tłumić cały układ odpornościowy. Cukrzyca, Hashimoto, SM, RZS. Patent w USA, Europie i Japonii.
@ebce: Przecież wyjaśnienie masz w treści artykułu. "Może", bo pierwsza generacja terapii ma swoje ograniczenia które jeszcze nie pozwalają jej nazwać totalnym gamechangerem. Rozwijana jest druga generacja pozbawiona dotychczasowych wad, w zasadzie jest już bliska gotowości, ale jest na etapie organizowania badań klinicznych które zajmą ok. 5 lat. Przed nimi - jeśli jesteś poważnym naukowcem - nie możesz ogłosić że "to działa" nawet jeśli wszystko wskazuje że działa.
Z okazji kupienia kopułowego piecyka do pizzy, mam ochotę upgrade'ować też składniki. Ogarnąłem jakieś prawilne włoskie krojone pomidory w puszce zamiast koncentratu, a jak teraz ogarnąć sos? Redukujecie na patelni z ząbkiem czosnku, czy raczej dajecie odciśnięte z soku na świeżo, jedynie zblendowane/zgniecione z jakąś bazylią i oliwą?
@Maldonado: No i rzeczywiście to wystarczyło. Jeszcze rzuciłem pomidory na sitko żeby odcisnąć nadmiar wilgoci, no i sos wyszedł fajny i świeży, a przy tym wcale nie pusty, zaskakująco bliski temu co jadłem w Neapolu. Teraz przydałoby się nauczyć techniki rozkręcania ciasta, bo kwadrans użerania się nad jednym plackiem i pół kuchni w semolinie mimo obejrzenia kilku tutoriali, to trochę odbiera przyjemność z całego procesu. ( ͡°͜ʖ
@HBVST: No nie, moja w ogóle nie zachowuje się jak na tutorialach więc trochę nie wiem jak to rozegrać. Zresztą co ciekawe zrobiłem testowe placki z dwóch różnych mąk, i ta z 00 (pomimo lepszego odczucia po wyrobieniu), po upieczeniu wypadła gorzej niż pizza ze zwykłej polskiej luksusowej 550. Metoda 2h wyrastania + 24h w lodówce.
@mkorsov: Klaif. Najtańszy sensowny na rynku, ok 200 zł czyli wychodzi tyle co obecnie jakieś 5 średnich pizz z jakiegoś Pyszne.pl. Po prostej modyfikacji którą ogarnie każdy, rzeczywiście wyciąga temperaturę ponad skalę 450 stopni. Sam sprzęt polecam.
Choć nic na to nie wskazywało - przynajmniej na zewnątrz - gastronomiczny interes najbogatszego Polaka padł. Chodzi o sieć restauracji North Fish, która jak wskazuje nazwa serwowała dania z ryb i owoców morza. Spółka należała do miliardera Michała Sołowowa. Teraz po jej działalności pozostał lekki n
#mecz