Opłata reprograficzna: płacisz ty, kradnie OZZ, Google się śmieje

30 kwietnia ministra kultury Marta Cienkowska podpisała nowelizację rozporządzenia o opłatach reprograficznych. Od teraz smartfony, tablety, laptopy i telewizory objęte są jednoprocentową opłatą od ceny urządzenia.

- #
- #
- #
- #
- #
- 258
- Odpowiedz






Komentarze (258)
najlepsze
Zawsze płaci konsument. Kaucje, opłaty, podatki, daniny, jesteśmy dojeni z każdej strony. Ekologia, wyrównanie strat twórcom, zatrzymanie napływu przesyłek z Chin - każdy pretekst jest dobry, żeby nałożyć na ludzi kolejną opłatę. Gdyby w Ziemię miał walnąć meteoryt, to nałożyliby opłatę kosmiczną i tłumaczyli, że jak zapłacimy to meteoryt zmieni trajektorię.
na pewno zmniejszy swoją marżę bo robi biznes z dobroci serca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pewnie ten i podobne platformy cisły na cła zaporowe bo dostają po d***pie.
ps. Minipc GMKTec K12 z dokupionym 32GB RAM DDR5 4800MHz i dyskiem 1TB (prędkość 7400) wyszedł mnie niecałe 2300 zł.
U nas 3999 zł…
Tymczasem artysta pasożyt:..
źródło: Screenshot 2026-05-03 at 14-55-22 wanny w muzeum w warszawie - Szukaj w Google
Pobierzźródło: 01-Wernisaz-BJ2025-Grand-Prix-Malgozata-Mycek-fot-Julia-Oginska_original
PobierzPrezydentka?
CO dalej czeka w tej nowomowie?
Komentarz usunięty przez moderatora
W sumie jakby ministra siedziała cicho i nie odtrąbiła sukcesu to nikt by nawet nie zauważył tej zmiany, bo coś widzę, że niewielu w ogóle kojarzyło że taka opłata istnieje.
Przynajmniej PiS rozliczyli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W dodatku kopiują ich pomysły i kontynuują politykę. Plusy, przerost biurokracji, opłaty i podatki, TVP sieje propagandę, mimo że w likwidacji. Super partia!
Roznica pewnie jest tylko dla nich, bo tam sie decyduje kto ma frukta ze spolek skarbu panstwa ale z perpektywy obywatela co za różnica ktora opcja kradnie?
@MiedzygalaktycznyMors: Nie bądź nierogacizna, powiedz co bierzesz. Ja też chcę.
Mogę również wrzucić części tych rzeczy na jakiegoś tiktoka, instagrama czy inny kretyński portal dla idiotów i dzięki takiej reklamie Twórca na tym może zyskać, więc całość się zeruje.
Opłata reprograficzna nie ma sensu niezależnie od tego kto przytula te pieniądze.
a jak niby traci na tym twórca i od kiedy pokazywanie okładki jest niedozwolone? czy teraz kupujemy książkę w czarnym worku i dopiero po zapłaceniu za nią dowiadujemy się jaka jest okładka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Elitar: i tu masz prawdziwy sens