Poleciałam sobie wczoraj do #wlochy na kawę i pizzę. Dokładnie to do Bari, a jeszcze dokładniej Bari Vecchia, bo tam spędziłam większość dnia.
To mój drugi pobyt we Włoszech. Parę lat temu byłam w Wenecji. Nie wiem, może tylko ja tak przeżywam każdy wyjazd, ale zawsze jestem zachwycona widokami i spędzonym czasem. I to nawet w miejscach, w których już byłam.
Tutaj zachwyciły mnie uliczki i lokalne życie oraz zapach morza, a pogoda dopasowała ideolo (。◕‿‿◕。)
@cytmirka: Bari, Pescara, Monopoly to moje ulubione włoskie miasteczka. Fartem byłem tam zawsze jak pogoda dopisała poza sezonem... Ah, zazdroszczę, pięknie
@lezese: Niech będzie fifty fifty ( ͡°͜ʖ͡°) Loty trwały bardzo szybko. W jedną stronę trochę ponad półtorej godziny.
@niezawysoki: Prawda. Jeszcze bardziej powalone, że w ogóle tam na ceny nie patrzyłam, a najbardziej rozrzutna zawsze jestem na lotniskach oczywiście XD
@PiszeCzasen: Nie trafiłam właśnie na nikogo kto robiłby makaron na ulicy. Lokalsi sprzedawali już gotowy makaron, ale z racji że miałam ze
@cytmirka: Ładnie ale zbyt płasko ( ͡°͜ʖ͡°) Spróbuj lecieć do Pisy i zobacz sobie Cinque Terre, Portovenere, Lerici czy Portofino. Wszędzie dotrzesz Trenitalia.
@cytmirka no i pięknie, o to m.in. chodzi w podróżowaniu!
Ja z kolei niedługo Andaluzja, potem Rumunia, jeszcze Paryż na jesień. Cały czas to lubię chociaż troszkę już chyba mniej niż kiedyś, bo jednak coś tam już się tego świata zobaczyło.
Aczkolwiek w zeszłym roku naprawdę urzekły mnie balony w Kapadocji. Niby nic niezwykłego, ale miało to absolutnie niepowtarzalny klimat.
p------e jak bogaci jesteśmy, że możemy sobie losowo w weekend za grosze pojechać do Włoch zjeść pizzę czy napić się kawę
To nie my jesteśmy bogaci tylko podróże (szczególnie te samolotami) stały się nienaturalnie tanie
Taki paradoks nowczesnego kapitalizmu że to co kiedyś było luksusem jak wakacje za granicą staje się codziennością a to co kiedyś było standardem jak własny dom, auto utrzymanie rodziny staje się towarem luksusowym
@Krupier: Ja w tym roku też jeszcze zaplanowany mam Paryż na jeden dzień i kilka dni w Londynie. Może jakaś Malta też wleci, zobaczymy. Cieszę się że mogę podróżować i zwiedzać jakąś część świata 🥹
@ForestDruid: Nie trafił się Mokebe. Mało tam czarnoskórych osób widziałam.
To mój drugi pobyt we Włoszech. Parę lat temu byłam w Wenecji. Nie wiem, może tylko ja tak przeżywam każdy wyjazd, ale zawsze jestem zachwycona widokami i spędzonym czasem. I to nawet w miejscach, w których już byłam.
Tutaj zachwyciły mnie uliczki i lokalne życie oraz zapach morza, a pogoda dopasowała ideolo (。◕‿‿◕。)
Myślę, że wrócę jeszcze do Włoch. Ładnie tam.
#podroze #podrozujzwykopem
źródło: IMG_6561
Pobierz@cytmirka: a nie na lotnisku i w samolocie?
@cytmirka: kupiłaś makaron ręcznie robiony na ulicy?
źródło: 1000018292
Pobierz@niezawysoki: Prawda. Jeszcze bardziej powalone, że w ogóle tam na ceny nie patrzyłam, a najbardziej rozrzutna zawsze jestem na lotniskach oczywiście XD
@PiszeCzasen: Nie trafiłam właśnie na nikogo kto robiłby makaron na ulicy. Lokalsi sprzedawali już gotowy makaron, ale z racji że miałam ze
Ja z kolei niedługo Andaluzja, potem Rumunia, jeszcze Paryż na jesień. Cały czas to lubię chociaż troszkę już chyba mniej niż kiedyś, bo jednak coś tam już się tego świata zobaczyło.
Aczkolwiek w zeszłym roku naprawdę urzekły mnie balony w Kapadocji. Niby nic niezwykłego, ale miało to absolutnie niepowtarzalny klimat.
Komentarz usunięty przez moderatora
Zabytki oczywiście z innej ligi.
To nie my jesteśmy bogaci tylko podróże (szczególnie te samolotami) stały się nienaturalnie tanie
Taki paradoks nowczesnego kapitalizmu że to co kiedyś było luksusem jak wakacje za granicą staje się codziennością a to co kiedyś było standardem jak własny dom, auto utrzymanie rodziny staje się towarem luksusowym
@ForestDruid: Nie trafił się Mokebe. Mało tam czarnoskórych osób widziałam.
Komentarz usunięty przez moderatora
No ale może złe miasto trafiłem, bo rużne som