Bo to nie jest tak, że zawsze się zmienia zdanie i nagle lubi się swoje dziecko.
@kasiknocheinmal: Wiesz co, akurat w przypadku kobiet, natura i hormony potrafią zdziałać na tym polu cuda. Nie twierdzę że to działa zawsze, ale powiedzmy że w większości jednak tak. Z resztą, nie okłamujmy się - każdy rodzic ma też swoje "ulubione" dziecko. Coś jak z palnikami na kuchni - to nie znaczy że reszta



















Stawianie takich tez jakby punkty z Eurowizji naprawdę odzwierciedlały nastawienie jednych narodów do innych może doprowadzić do dziwnych wniosków.
Z resztą - tyle się mówi o tym że Eurowizja powinna być odpolityczniona, a już na samym wstępie wyciągamy czysto polityczne wnioski - żydzi i ukraińcy nas nie lubią. A może zwyczajnie nasza piosenka