@ChamskoCytuje: @ciachostko: to zależy ¯\_(ツ)_/¯ Rynek w IT podzieliłbym na 3 grupy: - zagraniczne korpo utrzymujące stare kobyły i klepiące gówno kod cały czas rywalizując o projekty z takimi potęgami programistycznymi jak Egipt, Bangladesz, Indie. Tutaj nawet małpa może pracować. Nic wymagającego. Zresztą duża ilość korpo ma własne "akademie IT". - softwarehouse - tutaj można spotkać ciekawe i wymagające projekty (gdy zlecenie jest dla zagranicznego klienta). Często zakładane przez ludzi
Mam dosyć bycia web developerem w branży biznesowej. Nigdy tego nie lubiłem i cały czas się wypalam. Zawsze lubiłem robić gierki i kilka nawet zrobiłem. Czy po 10 latach doświadczenia w #webdev mam szansę znaleźć pracę w #gamedev?
@fefler: masz racje, sprawdza tok rozumowania i podejście do zadanego problemu. W takich zadaniach nie chodzi o to żeby naklepać kod tylko pokazać wysokopoziomowe rozwiązanie problemu. Imo sprawdzanie w takim przypadku czy słowa kluczowe danego języka się zgadzają i czy średnik jest w odpowiednim miejscu to patola.
Wczoraj wieczorem opublikowałem post, który miał na celu poinformowanie o nadchodzących nowych odcinkach na kanale, gdzie w jednym z odcinków skupię się na eksperymentowaniu z jednym z zagadnień wytrzymałościowych. Do postu dołączyłem zrzut z fragmentu kodu, który przygotowuję w języku C. Niestety pojawiło się wiele uwag dotyczących tego, że nazwy zmiennych piszę w języku polskim. To, dlaczego tak robię (robiłem) podyktowane jest (było) wieloma czynnikami, które jednak nie zostały
@InzynierProgramista: generalnie zasadą jest, że kod się pisze po angielsku bo w innym języku "kłuje w oczy". Chociaż mogą być od tego odstępstwa. Chciałbym zobaczyć kod programu dla jakiegoś ZUSu czy innego Urzędu Skarbowego, w którym są używane specyficzne dla danego środowiska określenia (nie istniejące w języku angielskim)
zwłaszcza, że sporo programistów pracuje na B2B czyli rozlicza się firma-firma. Spoko, że kontrahent będzie mógł się wypiąć na pół roku ze zobowiązań ( ͡°͜ʖ͡°)
c++ to trochę taki przykład typowego legacy softu w korpo. Od dawna powinno to być napisane od zera ale jest już tego za duzo. Nikt juz nie orientuje sie w kodzie bo przeszło przez niego kilka pokoleń pracowników. Czasami trzeba dodać nową funkcjonalność więc każdy dopycha swoją odrębną wizję do tego projektu.
@Hauleth: no wchodzi bardzo mocno. Na pracuj.pl dokładnie 2 oferty pracy dla Rusta. Imo będzie to co ze Scalą w świecie Javowym więc nie widzę możliwości wyparcia C++. A co do firm, które wymieniłeś to sorry ale te firmy mają u siebie każdy język programowania.
@hu-nows: no to trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Patrząc na kodeks etyczny architektów to należałoby zabierać uprawnienia za projektowanie czegoś takiego( ͡°͜ʖ͡°)
@mailtalk: nareszcie jakieś mądre słowa. Generalnie dorabiają filozofię do "paru ścian" a jak się wjedzie na jakieś nowe osiedle to pożal się Boże jak to wszystko wygląda. Wtedy jakoś "człowiek i jego potrzeby" odchodzi na dalszy plan
@Cojones: za co bierze odpowiedzialność architekt z ciekawości? za elektryke? za klime? za konstrukcje? Bo zazwyczaj zawsze mówią, że to inne branże....
@Largenss: oczywiscie, że inwestor w ostateczności decyduje. Irytujące jest to, że robią z siebie zbawców przestrzeni i wszędzie mówią, że "człowiek jest najważniejszy" ale jak przyjdzie co do czego to nie mają oporów żeby podpisać się pod byle g....m.
@SMason: BIMu nie macie? Przecież jak koledzy piszą wyżej, robisz projekt 3D, rysunki same wyskakują do tego w czasie kawy się robi wizualizacja. Klient chce przesunąć ścianę o 20cm? Polecenie "move" i wszystko się automatycznie aktualizuje. Zestawienie materiałów z automatu, można nawet kosztorys wydrukować podpinając ceny jednostkowe. Opis techniczny? Proszę Cię, Ctrl +C,V Może zamiast ślęczeć trzeba zainwestować w technologie? Są już firmy które takie rzeczy z automatu wypluwają z komputera
@ptak_powszedni: zapominasz, że to nikt inny jak tylko architekci zepsuli rynek za pomocą "projektów typowych". Na początku były domki, teraz wydaje mi się, że nawet hale i drobne obiekty przemysłowe można kupić typowe
@material123: 1. Jeżeli chodzi o biurowiec, domek, blokowisko to architekt jest ok. Nie wiem dlaczego jest potrzebny do myjni samochodej, warsztatu, chlewika, magazynu. 2. Bo jest z...e prawo. Wbrew temu co piszą to na zachodzi jest dużo większa przenikliwość i nie ma monopolu. 3. Niestety tak. W przypadku jakichkolwiek problemów jest krótka piłka: proszę iść do projektanta branżowego. Chociaż to się powoli zmienia i biorą im się za tyłki powoli. 4.
@MarcD: ziom, do domku jednorodzinnego jest potrzebne pozwolenie-wodnoporawne? Chyba jedynie jak masz wode pobierana ze studni. Lel, uzgodnienia, do tego wystarczy Project Manager a nie uprawiony architekt. Napisanie pisma i załączenie do niego rysunków to aż tak wielki wysiłek?
@MarcD: powiedz mi że architektura to "bieganie za pozwoleniami". Mój punkt był taki, że to może robić "każdy". PM jak sama nazwa wskazuje jest odpowiedzialny za ostateczne powodzenie projektu czy uzyskanie pozwolenia na budowe, kimkolwiek i jakiekolwiek uprawnienia on posiada. Jak jesteś taki mądry to powiedz mi gdzie kończy się"branża architektoniczna" a zaczyna"branża konstrukcyjna".
@szymek627: to jest ciekawy przypadek, o którym nie mówią. Materiały danego producenta w projekcie to jedno a weź poproś o mała przeróbkę to zobaczysz ile Cie skasuje :) Na porządku dziennym jest wrzucanie drogich i nie potrzebnych rzeczy do projektu a potem robienie "deal'sow" z wykonawcami i optymalizacje na etapie budowy. Niestety bardzo zakłamana branża...
@peetee: ziom, nie mówię o Tobie :) Jesteś młody więc jeszcze niezepsuty:) Wybacz, ale robiłem trochę w branży. Raczej to był komentarz i opinia do przetargów publicznych. Niestety branża, która reprezentujesz nie jest krystalicznie czysta, a za taką się niestety uważa.
@MarcD: heh, polskie prawo budowlane jest dostosowane do rynku PRLowskiego. Już samym absurdem jest definicja projektanta jako osoby fizycznej. Powinno być "biuro projektowe". To samo dotyczy kierownika budowy, powinien być "wykonawca". Na dużych budowach kieronik budowy jest tylko figurantem, rządzi dyrektor lub manager kontraktu. I tak jak piszę działa w większości krajów na zachodzie. Chcesz projektować? Spoko, załuż firmę i kup sobie porządne ubezpieczenie. Powiedź mi, jakie szkody jesteś w stanie
@peetee: nie napisałem, że "oszuści". Nie chcę wrzucąc wszystkich do jednego worka. Mają swój rynek i niektórzy swoje januszowe sposoby na zarobek ale niestety kuje w oczy to, że się uważają za mesjaszy przestrzeni i to bije w cała branże. W gazetach i TV potrafią godzinami gadać jakcy to oni nie są etyczni i "zapatrzeni w ludzkie potrzeby" a potem potrafią zaprojektować największe g....o byle deweloper płacił i się podpisać pod
@MarcD: Co do sądu. Zgodnie z prawem odpowiada projektant kimkolwiek on jest:) Niestety w prawie nie ma głównego projektanta więc zgodnie z PB odpowiada projektant/projektanci ale nie jest to nigdzie zdefiniowane czym jest i co należy do danej branży :) Zgodnie z kodeksem cywilnym odpowiada osoba fizyczna/prawna która wykonała zlecenie. I powiedź mi co jesteś w stanie pokryć za to swoje śmieszne ubezpieczenie 50k euro? Zagadka, kto odpowiada gdy na projekcie
@Cojones: @myszokinia: nie widzę w PB żeby architekt był odpowiedzialny za jakąkolwiek koordynację i weryfikację. Co do branż to pisałem wyżej jak to się kończy :)
Siema, Sprawa się ma z opóźnionym lotem i możliwością uzyskania odszkodowania. Wczoraj moja podróż samolotem trwała zamiast przewidzianych 5h - 25h. Oczywiście z winy przewoźnika. Masakryczne opóźnienia. Miał ktoś do czynienia lub mógł polecić jakąś firmę która za % odszkodowania zajmuje się jego ściąganiem? #pytanie #linielotnicze #samoloty #podroze
@mch0588: Wystarczy napisać czego się żąda i dlaczego. Jeden mail, parę zdań. Oni odpowiadają negatywnie (80% przypadków), wtedy po prostu wysyłasz list do ULC (prosty formularz na 5 stron, z czego 4,5 to tylko zaznaczanie punktów) i Twoja praca się kończy. Nic innego nie musisz robić, sprawę prowadzi odtąd ULC.
@mch0588: No to przecież ez. Pisz do nich, że z uwagi na opóźnienie chcesz odszkodowanie XXX euro (dlatego napisz skąd leciałeś bo to jest od 250 do 600 euro) na podstawie rozporządzenia Eu 261/2004. I oni MUSZĄ Ci to dać. Szkoda tracić czas i kasę na pośredników :)
potrzebuję jakiś darmowy programik do nagrywania pulpitu. Najlepiej aby była możliwość nagrywania w wysokiej jakości. Potrzebuję zrobić tutorial z pewnych programików dla kolegów i umieścić go na youtube. Co polecacie? Szukam po necie ale nie mogę znaleźć nic ciekawego. #youtube #komputery #kiciochpyta
@leon-san: poczytaj prawo budowlane i kodeks cywilny. Za inwestycję odpowiada inwestor, za sprawdzenie projektu sprawdzający. Amen. Latanie po wykonawcy jest bez sensu bo on wykonywał to co mu kazano. Inwestor ponosi pełną odpowiedzialność.
@oloka: przecież napisałem, że w pierwszej kolejności odpowiada inwestor a następnie inwestor może dochodzić roszczenia od projektanta o czym mówi wyrok przytoczony przez Ciebie. (Inwestor dochodzi od jednostki projektowej odszkodowania za zły projekt - zalanie pomieszczeń).
"Powodowy inwestor dochodził od pozwanej jednostki projektowania naprawienia szkody w budynku powstałej w następstwie zalania pomieszczeń wodami opadowymi, które wlały się pod pokrycie dachowe."
Ja jako właściciel działki mam w nosie kto projektował, kto sprawdzał
@maxdebesciak: projektujesz niezgodnie z prawem budowlanym? ( ͡º͜ʖ͡º) Ostro. btw. co ma budowlaniec do projektu? On tylko wykonuje. Jak projekt jest zrypany to jest to wyłącznie wina architekta
@maxdebesciak: Jeżeli coś zostało zaprojektowane niezgodnie ze "sztuką budowlaną" (cokolwiek to jest i oznacza, zapewne chodziło Ci o to, że architekt zaprojektował coś czego się nie da zrobić) to również jest to problem i wina architekta.
Ja średnio lubię takie wizki, służą wyłącznie do robienia szumu i zakłamują rzeczywistość.. Zazwyczaj po realizacji to jest wielka kupa i rozczarowanie
@Desperated: Raczej nikt mu nie da pozwolenia na obiekt niezgodny z przepisami. Tylko po co to robić i kłamać ? Po co pokazywać coś co jest skazane na porażkę?( ͡°͜ʖ͡°)
@CP_1919: wystarczy porównać pod względem przestrzeni dzisiejsze nowoczesne osiedla a stare osiedla z wielkiej płyty. Na nowych nie ma pół wolnego miejsca parkingowego nie mówiąc o kawałku zieleni
@inyourface: branża budowlana jest dość uregulowana poprzez różne uprawnienia, koncesje itp. itd. Skoro pomimo tej ogromnej ilości uprawnień i koncesji powstają takie cuda jak "chlebak" to znaczy, że trzeba zrobić jeszcze więcej uprawnień i koncesji aby nadzór był jeszcze większy( ͡°͜ʖ͡°)
@bartmil555: dziwnie, przy wydawaniu pozwolenia na budowę urząd powinienbył powiadomić sąsiadów o Twoim zamierzeniu budowlanym ale Polska to federacja i w każdej gminie jest inne prawo( ͡º͜ʖ͡º)
btw. urząd powienienbył mieć wszystkie Twoje kwity u siebie więc ja był im poprostu wysłał pismo z nr pozwolenia na budowę i spadajcie.
- zagraniczne korpo utrzymujące stare kobyły i klepiące gówno kod cały czas rywalizując o projekty z takimi potęgami programistycznymi jak Egipt, Bangladesz, Indie. Tutaj nawet małpa może pracować. Nic wymagającego. Zresztą duża ilość korpo ma własne "akademie IT".
- softwarehouse - tutaj można spotkać ciekawe i wymagające projekty (gdy zlecenie jest dla zagranicznego klienta). Często zakładane przez ludzi