tak to by wyrzucili a do twojej paczki musieli dodać jakiś nowy wypełniacz, który ty byś wyrzucił. A tak to ty wyrzucisz, a nic nowego nie trafi do obiegu ;)
@ArchDelux: no, ale jesli tych nikt ich nie kupi (kupi mniej odbiorców, bo ci tutaj wysyłają śmieci), to kolejnych wypełniaczy wyprodukują mniej. Jeśli ci od śmieci kupiliby wypełniacz już wyprodukowany, to w jego miejsce wyprodukowano by nowy.
Osoba zarabiająca 150 tys. zł miesięcznie nie powinna płacić zaledwie ok. 1,5 tys. zł składki zdrowotnej ocenia doradca prezydenta prof. Piotr Czauderna. Wskazuje, że przy luce w finansach NFZ sięgającej 14 mld zł system powinien być bardziej solidarny i uczciwy. - Nie może być tak, że bogaci prze
Czy można zepsuć dosłownie wszystko przy najbardziej podstawowej czynności policyjnej? Można! Do tego posługując się kłamstwem, zastraszaniem oraz prywatnym interesem na służbie! Miejscowość Lgiń, plaża, godzina 21:45 16.07.2026. Ci policjanci nic nie potrafią w tym temacie. Nic.
@ukojenie no jak nie jesz to boli cie brzuch a potem umierasz. Podobnie jak opuścisz planetę itp. Co w tym dziwnego? ;)
Co do drugiego akapitu, to właśnie sednem buddyzmu jest chyba zdanie sobie sprawy, doświadczenie osobiste tego, że to realne coś co mamy w glowie, wcale nie jest realne. Kiedy tego doświadczysz to przestaję być słowna gierką a realnie usuwa strach, obawy itp. Z głodem gorzej bo twój układ pokarmowy
Chodzi o pewne jednak wspólne rzeczy dla wszystkich umysłów, mimo że postrzegają przez osobnicze naleciałości i zmysły.
@ukojenie: oczywiście, że tak. Jeśli odebrałeś, że nie - to pewnie mój błąd.
Wszyscy mamy umysły i sensory, a to co dociera do tych sensorów i umysłów oczywiście może mieć takie samo źródło. Każdy z nas patrzy na słońce czy ksieżyc i każdy widzi je ze swojej perspektywy, ale to są te samo
@ukojenie: nie wiadomo - dlatego napisałem że może...
ale ja sobie pozwalam założyć to na potrzeby życia codziennego, bardzo wygodne założenie - polecam ;) zmniejsza poziom doświadczanego bólu i czasu spędzonego w więzieniu ¯\(ツ)/¯
zastanawialiście sie kiedys po co tak naprawde powstal wszechswiat, czy te wszystkie planety, gwiazdy, mglawice, galaktyki itd powstaly sobie od tak poprostu czy stoi za tym jakas wieksza sila i... co jest "obok". Czy lecąc cały czas w kosmos przed siebie (pomijajac rozmiary wszechswiata, majac nieograniczony czas dolecielibysmy do "czegos" czy raczej wrocilibysmy do miejsca skad przylecielismy? dosc dziwne by bylo gdyby te odlegle swiaty, planety istnialy sobie od tak i nikt
@torian15 dla mnie to za bardzo antropocentryczne masz ujęcie. Wszechswiat nie powstał dla ludzi, fakt że go nie zwiedzimy nic nie znaczy. Nasze decyzję także nie są żadnym kontetnym triggerem dla różnych ścieżek. To że dostrzegamy jakieś momenty decyzji i różne drogi to raczej nasza interpretacja rzeczywistosci. Natomiast gdyby się przybliżyć do tematu i zbadać faktyczny proces podejmowania decyzji to jest on nie punktowy, a bardzo rozłożony w czasie i sklada
@Arkass no oczywiście, można tworzyć takie pomysły. Mogą one być nawet spójne logicznie, ale IMHO brak im poparcia w rzeczywistoaci. Wszystko to jest czyste gdybanie. Tymczasem przeciwko temu że wszechswiat jest stworzony dla ludzi świadczy to że jest dla nas zabójczy na wszelkie możliwe sposoby, niedostępny, zarówno jeśli chodzi o lokalizację, jak i czas. W historii wszechświata byliśmy i najpewniej będziemy bardzo krótkim, lokalnym zjawiskiem.
@Arkass: no tak jak mówię, można wymyślać dowolne scenariusze. Nawet nie muszą być spójne logiczne. Takie wymyślanie ma nawet nazwę - religia. Ale mnie to umiarkowanie bawi, bo tą drogą zawsze i tak mozna wszystko sprowadzać do hard solipsyzmu, a to naprawdę niczego nie wnosi. Od wymyślania fantastycznych scenariuszy nie idziemy w naszym poznaniu ani trochę do przodu, natomiast badając i traktując serio tę rzeczywistość która nas realnie otacza -
którym zakładasz, czyli WIERZYSZ w prawdziwość jego, że żyjemy w realnym wszechświecie, który to wszechświat powstał emergentnie i spontanicznie sam z siebie.
@Arkass: A dlaczego nie? Przynajmniej ten wszechświat mamy i możemy na nim pracować. W przeciwieństwie do tych wszystkich niefalsyfikowalnych wymysłów w rodzaju boga czy symulatora. Oczywiście zawsze istnieje szansa, na bycie czyimś snem, mózgiem bolcmana, albo że jeżus chytrus nas tu zainstalował i jesteśmy przez niego zdalnie sterowani itp.
Wiara w coś nieudowodnionego, to podstawa religii, a nie nauki. Nie, żebym komuś tego zabraniał wierzyć, ale sam się odwoływałeś do religii, a sam ją prawie uprawiasz.
@Arkass: jeśli ja uprawiam religię, to ty jesteś papieżem i całą radą biskupów, bo nie dość, że opierasz się na tych samych założeniach (jak rozumiem zupełnie niewiarygodnych dla ciebie) to dodatkowo (a właściwie wyłącznie) fantazjujesz o nieokreślonej przyszłości - choć przy twoim podejściu
Religia jest totalnym zaprzeczeniem zdrowego rozsądku i racjonalnego podeścia do życia. Każdy kto potrafi samodzielnie myśleć i analizować rzeczywistość prędzej czy później zrozumie, że wiara jest czymś mało rozsądnym. Samo założenie wiary czyli przyjęcie czegoś za prawdę bez żadnych dowodów, argumentów, podstaw kłóci się ze zdrowym rozsądkiem. W żadnej innej kwestii człowiek nie przyjmuje takiej postawy, dlaczego więc religia ma być jakimś wyjątkiem.
Samo stwierdzenie, że "religia jest nieracjonalna", nie wyjaśnia automatycznie istnienia rozumu, świadomości, moralności, ładu panującego w świecie ani pytań o sens.
@Nadwykopek: Ale co z tego? Nawet jeśli nie wyjaśnia rozumu itp, to nie oznacza, że religia jest racjonalna. Samo udzielanie odpowiedzi na jakieś pytania, zamiast powiedzenia "nie wiem" nie sprawia, że to lepiej tłumaczy rzeczywistość.
Jak wejdziesz do pokoju i zobaczysz rozbitą szklankę na podłodze, to możesz powiedzieć nie wiem co
każde szczegółowo zweryfikowane przez największą instytucję na świecie?
@FerdynandMagellan: widzę tu pewien konflikt interesów, jeśli kościół ma weryfikować cudy kościelne
A co do cudów, to poczytaj o typie co się nazywał Sai Baba, ten też robił cuda, żyją jeszcze miliony ludzi w Indiach, którzy zaświadczają z całą pewnością, o tych cudach - wszelkiego rodzaju, od znalezienia zgubionych kluczym, po przywracanie życia zmarłym, przez bilokacje, leczenie zmarłych, tworzenie i znikanie przedmiotów
@pawel89273: nauka bazuje na metodzie naukowej, na wielokrotnym i niezależnym weryfikowaniu i próbach obalenia rozmaitych odkryć i obserwacji.
Religia natomiast bazuje na tym, że kilka tysięcy lat temu ludzie zadawali sobie pytania na które nie mogli jeszcze znać odpowiedzi, więc te odpowiedzi wymyślali. A z czasem, gdy okazywało się, że wymyślone odpowiedzi nie pokrywają się z rzeczywistością, wymyślali nowe interpretacje tamtych wymysłów, tak aby chociaż cząstkę z nich zachować i
Fizyk teoretyczny jest szanowany nieporównywalnie bardziej,
@rysio-ochodzki: xd sorry, ale nauka (żadna, może poza "teologią") nie opiera się na autorytecie. Nie ma racji ten kto jest bardziej szanowany, tylko ten kto potrafi tę rację udowodnić ¯\(ツ)/¯
ale chrześcijaństwo nie działa w ten sposób i nie zawiera żadnego wyjaśnienia czegokolwiek, co nauka będzie mogła kiedykolwiek
Test Stroopa, który bez wysiłku zdaje każdy zdrowy dorosły, obnaża fundamentalną lukę w architekturze najpotężniejszych modeli - przy dłuższych listach słów AI traci kontakt z zadaniem niemal do zera.
@patryk-wuwuw z obserwacji komentarzy ludzi w necie widać, że nie do końca rozumieją jak te llmy działają i jakie mają ograniczenia w związku z tym, za to chętnie kupują fasadę zarówno że strony llm, które potrafią ładnie formułować wypowiedzi, tak jakby działały zupełnie inaczej. Jak i ze strony równie ładnie formułujących obietnice szefów tych firm i sieciowych influ, którzy tworza błędne wrażenie tego czym jest llm i jakie ma możliwości.
@Dragonan: Z takich ciekawostek dotyczących ludzkich ograniczeń percepcyjnych, to zaskakujące jest to, że w sumie 3, dla niektórych ludzi 4, to jest limit tego co postrzegamy ilościowo.
W tym sensie, że jak spojrzysz na 3 lub max 4 przedmioty, i chcesz je policzyć jednym rzutem oka, nie odliczać po kolei, tylko ocenić ich ilość, robisz to naraz, jednocześnie widzisz 3 przedmioty jako ilość.
Francuski weterynarz w rozmowie z serwisem Medonet podzielił się techniką, która jest uznawana za jedną z najskuteczniejszych na świecie. Kluczem do sukcesu jest specjalny przyrząd plastikowy haczyk lub pęseta w kształcie litery V.
Tu chyba chodzi o coś co łatwo można kupić pod nazwą tick twister.
Faktycznie bardzo skuteczne, wyciągnąłem tym pewnie więcej kleszczy niż ten lekarz (bo czyściłem konie wracające z padokow, które były tym obsiane dosłownie. Litrowy sloik napelnialismy kleszczami w 2-3 dni max. I tak całe lato ;)
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej złożyła formalny sprzeciw do sądu w Brukseli wobec zajęcia należnych jej środków z opłat trasowych. Agencja zapowiada dalsze kroki prawne, by uchylić zabezpieczenie i odblokować pieniądze powiązane ze sporem Pfizer kontra Polska. Rząd zapowiada działania dla utrzym
Znaczna część mebli serii MALM została już wycofana ze sprzedaży online, nie ma też ich już w magazynie centralnym, ani w magazynach sklepów. IKEA nie proponuje realnej i równoważnej alternatywy dla wycofywanej serii.
@SCAInet a ja miałem malma sprzed jakichś 15-20 lat i kilka lat temu dokupiłem drugiego takiego samego (komoda z szufladami) różnica gigantycna, szczególnie w jakości okleiny, ale u szuflady (prowadnice) duzo słabsze niż dawniej. Reszty aż tak nie porównywałem. Te nowszą wywaliłem bo się rozleciała, stara działa.
@SCAInet ja te starą mam oklejona fornirem sosnowym, był jasny i gruby. Po latach odprysnal w jednym miejscu i tyle. Ten nowy był dębowy (starego nie mieli). Okazał się tak cienki, że się literalnie poprzecierał na wylot...
No nic, mieliśmy różne doświadczenia, ale artykuł mówi że tak czy inaczej już nie będziemy mieli kolejnych :)
@SCAInet oczywiście, że sobie zdaję, ale co to zmienia?
Jak dasz fornir o grubości nie wiem jakieś 0.5mm sosny i dasz fornir, 0.05mm dębu, tak że on na wstępie jest już niemal przezroczysty, to mimo że dab jest teoretycznie mocniejszy to się przetrze szybciej niż sosną. Sosna ta stara też była inaczej wykończona, jakby polakierowana, ale to jest fornir bo po prostu to widać, szczególnie tam gdzie jest wspomniany ubytek. Ten
@xud9 zdefiniuj bóg :) I w sumie też zdefiniuj istnieje bo w przypadku większości wyobrażeń boga określenie "istnieje" nie ma kompletnie sensu ¯_(ツ)_/¯
Francja nie ma już do czynienia przede wszystkim z terroryzmem rozumianym jako seria spektakularnych zamachów, lecz z długotrwałym procesem przenikania ideologii islamistycznej do różnych obszarów życia społecznego.
@dwaplusdwatocztery: dobry sposób na zwalczanie islamu - można jeszcze kazać babom w domu siedzieć a jakby chciały wyjść niech zasłaniają włosy i twarz ;)
Filozofia katolicka jest próbą przedstawienia konceptów dojrzałości emocjonalnej ludziom niedojrzałym - ubranych w mitologię, aby zwiększyć motywację do jej budowania w praktyce u ludzi, którzy nie mają naturalnej wewnętrznej motywacji. Czyli można powiedzieć, że chodzi o zwiększenie umiejętności regulacji emocji, aby zmniejszyć ogólny poziom stresu w społeczeństwie. Uczciwiej byłoby wytłumaczyć ludziom, że wygaszanie nienawiści i innych negatywnych uczuć to jedyna droga do dobrostanu i harmonii, ale większość ludzi nie jest w stanie
@MlodyCezar: Bardzo ciekawe w jakim środowisku musisz się poruszać, aby wyciągnąć takie wnioski.
Gdyby tak było jak mówisz, że większosć wierzących tak naprawdę zdaje sobie sprawę, że religia to wymyślone w starożytności mity, nie bronili by ich tak zaciekle, tylko by to po prostu
Czy KK oficjalnie uznaje stworzenie świata w 7 dni? Albo że ziemia ma 6000 lat?
@NieBendePrasowac: Przecież o tym piszę, że KK zmienia swoje narracje, aby dopasować swoje wymyślone mity do faktycznej rzeczywistości. Inni chrześcijanie dla odmiany wierzą w dosłowny opis stworzenia. Ale piszę też, że nawet jeśli uciekają w alegorie, to niczego nie ratuje, bo cała ich narracja wywodzi się właśnie z tych 7 dni (tak naprawdę 6) i
@NieBendePrasowac: Pan teolog i biblista Majewski nie jest tak bardzo obiektywny jak stara się pozować. On wierzy w te rzeczy i nie jest w stanie często wypowiedzieć się obiektywnie o cytowanym tekście, tylko siłą rzeczy przyjmuje narracje religijną.
Polecam dla odmiany biblistów, którzy nie są jednocześnie apologetami i wyznawcami tych mitów, tylko mają do nich podejście badawcze i naukowe jak Łukasz Niesiołowski-Spano albo Sławomir Poloczek
do rozwiązania konfliktu pomiędzy umysłem podświadomym, a świadomością.
@Feijoa: buddyzm to taki wielowarstwowy system - gdzie wyobrażenia tych "celów" do których buddyzm czy buddysta dąży, szczególnie "ostatecznych celów" mocno ewoluuje wraz z kolejnymi etapami na ścieżce rozwoju. Ta psychoterapeutyczna część to taki dość wczesny etap moim zdaniem. Rozwiązujesz wspomniany konflikt pod- i świadomości, możesz rozumieć więcej i rozwijać się dalej :) Ten ostateczny cel przedstawiony przez Ajahna w poście opa,
Przywracanie systemu to czynność, której nienawidzę. Całe szczęście Windows 11 ma narzędzia, które sprawiają, że proces
przywracania systemu staje się konieczny ¯\(ツ)/¯
kuba
Wszystko co piszę na wykopie to żarty, dowcipy, zmyślone historyjki, ironie, gry słów i parodie. Niczego, co tu napisałem, nie należy brać na serio. Naprawdę.
konstruktywizm > esencjalizm
solipsyzm > realizm
indeterminizm > determinizm
perspektywizm > obiektywizm
epikureizm > stoicyzm