W dzisiejszych czasach nie da się napaść na kraj "z partyzanta", niespodziewanie. Zgrupowania wojsk i wszelkie przygotowania zostaną bardzo szybko wykryte przez wywiad satelitarny i elektroniczny. Sygnałów i informacji będzie tyle, że nawet najbardziej debilne dowództwo nie będzie w stanie tego zignorować. Kraje frontowe zostaną zaalarmowane z dużym wyprzedzeniem i przejdą w tryb podwyższonego pogotowia bojowego, reszta NATO również włączy się do przygotowań.
A to z kolei oznacza,



















Bardzo prosto: wywalając go w cholerę. To gunwo nie jest w ogóle potrzebne i niczego dobrego nie robi, za to kosztuje ogromne pieniądze i wyciąga je z pieniędzy Polaków. Zwykłe złodziejstwo i skok na kasę w biały dzień.