Gdyby cokolwiek z tego feministycznego pierdzielenia było prawdą - tj. że kobiety zarabiają mniej za taką samą pracę - to pracodawcy zatrudnialiby przede wszystkim kobiety, a mężczyźni mieliby problem ze znalezieniem roboty. Tak działa rynek - skoro możesz mieć kogoś kto zrobi dokładnie to samo za mniej, to trzeba z tego korzystać, inaczej konkurencja cię wyprzedzi.
Tak jakoś się nie dzieje - ciekawe dlaczego ( ͡° ͜ʖ



















Działa tak, jak radziecki przyrząd do świecenia w d.upie. Nie świeci i nie mieści się w d.upie.