Nie wiadomo - zdążył odbiec ledwie na kilka metrów i mógł oberwać odłamkami :(
Co nie zmienia faktu, że pełną odpowiedzialność za jego ew. krzywdę ponoszą wyłącznie kacapy. To one sprowadziły niewinnego zwierzaka na linię frontu i użyły jako narzędzia transportu w strefie walk.

















Tymczasem takie wyludnienie Arktyki i Syberii jest bardzo na rękę Chińczykom którzy mają dużo cierpliwości i konsekwencji. Ich firmy które teraz działają na tamtym obszarze wolą sprowadzać własnych pracowników zamiast zatrudniać miejscowych. W połączeniu z wojną zjawisko tylko się nasili i będzie to usprawiedliwione (bo lokalnych pracowników niet). Obecnie na Syberii jest