Telefon przerażonej Brytyjki: 'Nie rasizm, jesteśmy sparaliżowani strachem!'
Brytyjka dzwoni do studia w desperacji: "politycy wpędzają wszystkich w śmiertelne niebezpieczeństwo, nie wychodzi z domu bez mężczyzny. W jej lokalnym sklepie: 3 ataki nożem, 1 morderstwo. Przyjaciel zabity rok temu, znajoma w parku, kuzyn zamordowany. Błaga syna o ucieczkę z kraju."
z- 561
- #
- #
- #
- #
- #
- #














mój kołchoz cudem uniknął zamknięcia, ale ludzie w nim pracujący dali z siebie co mogli, więc firma matka nas oszczędziła, i zamknęła kołchoz w Szwecji czy tam na Słowacji. Po jakimś czasie nasz oddział został wykupiony przez amerykę, i z tej okazji dyrektor zakładu wygłosił mowę o tym jak nam dziękuje za te starania, że będziemy się rozwijać, wszystko będzie si, i z tej okazji będą rozdawane prezenty. Koszulka