Danusia Jurkiewicz, jedenastoletnia dziewczynka zamordowana w poniedziałek przed szkołą, spocznie na starym cmentarzu komunalnym w Jeleniej Górze. O dacie pogrzebu poinformowali dziś rodzina i przyjaciele. 12 letnia morderczyni trafiła do zakładu leczniczego.
Nic nie dostanie, bo dziecku poniżej 13 roku życia nie można przypisac winy.
Prawo, prawem, ale przecież ktoś musi ponieść jakieś konsekwencje w tej sprawie. Niech rodzicie pójdą siedzieć za gówniaka i tyle, skoro ich dziecka nie można obarczać winą.
@VladChat: W przypadku zabójstw z premedytacją, gwałtów lub tego typu przestępstw nie powinno być mowy o jakiejkolwiek resocjalizacji, nawet w przypadku dzieci. Jakiekolwiek zakłady zamknięte, ośrodki wychowawcze i tak dalej to przeważnie wysyp patologii, a w takim środowisku, to te dzieci wychodzą stamtąd głupsze, niż kiedy tam weszły. Jedyna opcja to utylizacja, ewentualnie dożywocie, ale tutaj należałoby przemyśleć cały system, aby takie ewenementy pracowały na swoje utrzymanie, najlepiej ciężka pracą,
pytanie gdzie byl pedagog szkolny, nauczyciele bo dziewczynka budzila kontrowersje w ubiorze i noszeniu noza do szkoly ?
C--j z pedagogiem czy nauczycielem. Oni nie są od niańczenia cudzych dzieci. Gdzie byli rodzice? Skąd w ogóle 12 latka miała na codzień dostęp do tego typu noża? Tutaj cała rodzina powinna beknąc.
@jedrzej-gromadowski: Jeśli nie można jej sądzić to powinni małe k------o tak obsmarować gównem, żeby smród za nią ciągnął sie przez całe życie, jak w przypadku tych wszystkich wampirów z p---------a, o których media trąbią hukiem, gdy tylko wychodzą na wolność lub pojawią sie w okolicy. Plus jakiś dożywotni dozór kuratora i policji z obowiązkiem meldowania się, jak w przypadki innych przestępców.
nie wiem czy wiesz ale ogólnie dzieciaki rzadko są świadome konsekwencji swoich działań.
Ale p--------z. 12 latka, która ma komplet noży bojowych nie jest świadoma, że wbijając taki nóż w kogoś, może wyrządzić mu krzywdę lub co gorsze, kogoś zabić (tego słowa to już pewnie w ogóle nie kojarzy, na pewno się chciała tylko pobawić, jak pitbull z twoją nogawką w parku).
@razorn3: Zgodzę się, ale w tej sytuacji nie ma złotego środka, aby ukarać ją jakolwiek za to co zrobiła, jednocześnie nie karając ją zważywszy na jej wiek. Znaczy jest pewne rozwiązanie, bo uważam, że utylizacja mogłaby rozwiązać problem, jednocześnie skutecznie odstraszając innych, którzy chcieliby ja naśladować.
Andrzej Duda pracuje dla Zen.com, który jest "technologicznym oknem na świat" dla zondacrypto, obsługującym przepływy pieniężne jej klientów.
Że czym jest? Przecież tutaj nie ma żadnej technologii. Obsługa transferów Zen dla Binance na 95% wygląda tak, że Zen posiada tam swoje konto na którym trzyma hajs. Gdy ty realizujesz wpłatę z zen, to oni ksiegują to u siebie, a Tobie wypłacają z swojego portfela na binance. To jest przelew
Największymi pożytecznymi idiotami są ci wszyscy pseudo-wolnościowy, którzy pienią się na każde wzmianki czy próby kontroli internetu. Pięknie brzmi "stop cenzurze!". ale korzystają na tym wyłącznie Rosja oraz Chiny, które w dupie mają wolność internetu w własnym kraju, ale dzięki blokowaniu większej kontroli w Europie będą zalewać nas swoją propagandą, czego już teraz widzimy efekty.
Kryptowaluty to kolejny koń trojański napompowany przez Chiny i jak najszybciej powinny zostać stłamszone, bo to nie
W Parku Bródnowskim powstał naturalny plac zabaw. Dzieci mają tam do dyspozycji kłody, pieńki, głazy i drewniane kładki. Mieszkańcy zastanawiają się czy to plac zabaw dla dzieci, czy może jednak bardziej dla psów?
Skojarzenie słuszne, tylko cena się nie zgadza. Nikt by pewnie nie krytykował tego placu, gdyby kosztował 50 tys. a nie 500 tys.
Jak tak patrzę na zdjęcie tego placu, to myśle, że 50 tys. To wciąż zbyt wygórowane koszta. Ale spokojnie. Jak coś się nie podoba to urząd wrzuci jeszcze z 200k i wszystko poprawi.
@Zydomasoneria: Akurat tutaj kosztów działki i wykończenia nie było, bo działka miasta, a wykończenie, jakby ptak nasrał losowo z powietrza. Co do domu to ostatnio akurat skonczyłem etap zero. Z robocizną wyszło 70k, a robót, sprzętu i materiału jaki na to poszedł, spokojnie przewyższa ten plac. A no i efekt ciekawszy, bo przynajmniej nie u-------ę sobie butów, chodząc po płaskim fundamencie. I jeszcze na ogrodzenie starczyło. Tanie, bo tanie, ale
Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, okręgowi inspektorzy pracy zyskają nowe uprawnienie I jak tam czujecie radość wyborcy tuska. Oczywiście nie chodzi o dobro pracownika, czy tez kontraktora, a o dziurę w budżecie
@gl0wa: Co to znaczy, że udają "przedsiębiorcę"? Osoby na b2b nie obowiązuje kodeks pracy, ktory przysługuję pracownikom na UoP. Jednocześnie odpowiadają swoim majątkiem i biorą odpowiedzialność za wszelkie formalnosci, kwestie podatkowe, ubezpieczenie i rezygnują z wszelkiej maści benefitów, jak choćby urlop macierzyński. Co w takim razie jak nie to, definiuje, że ktoś jest przedsiebiorcą? Ilość klientów? Czy jak mam dwóch klientów, a nie tylko jednego, to czy to oznacza, że
@A330: Też mnie to zastanawia. Sam pracuje przy dużym fintechowym projekcie nad którym pracę trwają już od około 2 lat i potrwają pewnie jeszcze drugie tyle. Chętnie zrobiłbym coś dodatkowego (nawet dla sportu, bo kasy nie potrzebuje), ale pytanie kiedy, bo zupełnie nie mam na to czasu, a jeśli mam, to wolę jednak spędzić go prywatnie.
Według szacunków resortu, budżet zyska na nowelizacji około 2 mld zł rocznie.
Czyli w sumie tyle, ile przeznaczamy rocznie na telewizję publiczna w stanie likwidacji. Ale przecież lepiej jest w-----ć kilka milionów przedsiębiorców, aniżeli przestać finansować szczujnie tv.
@Przegrywultimate: Czyli przedsiębiorcę definiuje ilość faktur, które wystawia? Jak bedzie wystawiał 2 faktury, to już jest ok dla Ciebie, czy wciąż za mało?
Przedsiębiorcę IT definiuje tworzenie nowego produktu, a nie utrzymanie cudzego.
Większość przedsiębiorców świadczy usługi, może garstka tworzy coś nowego. Jako jednoosobowa firma w IT, to możesz conajwyżej stworzyć sobie sklep, aby sprzedawać jakieś śmieci z
Ktoś kto świadczy usługi nie będzie tracił 8h na pracę na etacie w spółdzielni, bo na własną rękę zarobi więcej, niż ta "dniówka" od spółdzielni.
No tak, bo każdy przedsiebiorca ma tyle zleceń, że się o niego biją. Masę lat byłem freelancerem, pracując z kilkoma różnymi klientami w miesiącu, ale kasy z tego to nie
@woj_st: Zresztą dzięki b2b mogę współpracować z firmami na całym świecie, a te firmy z kolei nie muszą się specjalnie rozliczać w polsce, ani zatrudniać mnie przez jakieś dziwne agencje.
Wszystko ok ale nie nazywaj jdg na b2b co wystawiają faktury w 99,9% przypadkow rowniutko co miesiac jednemu podmiotowi przedsiębiorcami. To zwykle omijanie opodatkowania i tyle.
Ale kto na b2b omija podatki? Ja płacę wszystkie, tyle że na ryczałcie. Moja księgowa tak poradziła, a ona chyba wie więcej w tej kwestii niż Ty. ( ͡°͜ʖ͡°)
A w sumie jak to jest z tym PIPem, jeśli kontrakt jest podpisany z firmą która nie ma siedziby ani oddziału w PL a my takowe usługi świadczymy z terytorium PL to urzędnik moze zmusić zagranicznego przedsiębiorcę do przekstrzałcenie b2b na uop? Pytam bo moja kontraktornia coś tam wpsomniała, że w najgorszym wypadku stworzą nową firmę u pepiczków i będziemy podpisywać nowe kontrakty z zagraniczną spółką. I w sumie to jeśli to
w najgorszym wypadku stworzą nową firmę u pepiczków i będziemy podpisywać nowe kontrakty z zagraniczną spółką
W najgorszym wypadku to raczej stracisz robote, a Ty i kontraktornia będziecie musieli oddać zaległy zus/vat/pit, czyli kilka, może kilkadziesiąt lub w najgorszym wypadku kilkaset koła.
Skoro polscy programiści są tacy ponadprzeciętni, to dlaczego praktycznie nie ma żadnych Polaków jako C-suite w wielkich korporacjach Big Tech, za to wieku Hindusów piastuje te stanowiska, a polacy są głównie parobkami do poganiania w sprintach?
@BlackpillMonster: Nie wiem, ale może dlatego, że populacja hindusów to około 1,5 mld osób. Na każdego polaka przypada 38 hindusów, więc sądzę, że rywalizacja nie jest zbyt równa.
Tu bardziej chodzi o zasoby które wystawiają 12 faktur rocznie, wszystkie dla jednego podmiotu.
Ale po co ktoś ma wystawiać więcej, jeśli nie musi? Ja zanim założyłem firmę pracowałem lata jako freelancer na śmieciowych umowach za psie pieniądze, chociaż klientów miałem multum. Później przeszedłem na b2b, gdzie przez kilka pierwszych lat wciąż miałem wiecej, niż tylko jednego klienta. Po latach zostałem w sumie na jednym kontrakcie, wystawiając co miesiąc
@murison: Jako projektant się akurat nie zgodzę, szczególnie pracując przy produktach cyfrowy. W tym sektorze od dawna nie ma nic nowego, a Twoje pomysły są najczęściej pomysłami, które już kiedyś widziałeś, a nawet jeśli nie, to ktoś inny wpadł na ten sam pomysł gdzieś indziej, tylko Ty po prostu o tym nie wiesz. Zresztą wzorce w ui/ux to rzecz powszechna.
Wrazie uchylenia decyzji przez sąd, pracodawcy będzie przyznawane odszkodowanie, tak aby nie musiał go dochodzić w odrębnych postępowaniach. Przy czym będzie to odszkodowanie od państwa, nie od pracownika, bo jak powiedziałam, za ewentualne błędy instytucji nie powinien płacić obywatel.
O jej, jakie to wygodne. Bo przecież gdy urzędnik zrobi błąd, to całość kosztów procesowych i odszkodowania poniesie państwo (czyli obywatele), ale GDYBY jednak ten urzędnik miał rację, to wtedy nie ma zmiłuj
A soku pomarańczowego chyba z rok nie kupiłem odkąd cena poleciała na 5+
Przecież za siatę pomarańczy często można zapłacić kilka zl. Wyciśnięcie to kilka minut roboty i masz sok z pomarańczy 100%, a nie jakieś g---o w kartonie.
Po głośnej sprawie w II Liceum Ogólnokształcącego imienia Tadeusza Kościuszki w Sandomierzu ruszyły kontrole Świętokrzyskiego Kuratorium Oświaty. W działania zaangażował się również Rzecznik Praw Obywatelskich. Wszystko zaczęło się od historii ucznia, który nie został dopuszczony do matury po otrzymaniu oceny niedostatecznej z matematyki, a następnie... zdał egzamin komisyjny na blisko 90 procent.
Też tak właściwie mogło byc. Ja za swoich czasów też byłem dobry z kilku przedmiotów (nie aż, jak ten gość), ale jechałem na samych 2, bo zwyczajnie często olewałem szkołę. Później można być nawet orłem, ale poprawa ocen i nadrobienie materiału jest zwyczajnie trudne. Szczególnie, gdy walczy sie z nie klasyfikacją. ( ͡°͜ʖ͡°
Minister (a właściwie ministra, bo pani jest z lewicy) rodziny, pracy i polityki społecznej - Agnieszka Ewa Dziemianowicz-Bąk, chce ostatecznie zaorać pracę na kontrakt. Chce ona dać Państwowej Inspekcji Pracy prawo do konwertowania umów typu B2B i zlecenie na umowę o pracę, bez decyzji sądu.
Greckie tankowce zapewniały dotąd Rosji miękkie lądowanie z szacunków amerykańskiego Instytutu Brookingsa wynika, że mimo zachodnich sankcji transportowały one jedną trzecią rosyjskiej ropy eksportowanej do zachodnich portów.