Tylko wysłanie prawnika cokolwiek wskóra, a i tak dostaniesz info, że to możemy spotkać się w sądzie, a to będzie trwało.... i trwało... i trwało... po jakichś dwóch trzech latach sąd przychyli się do woli dealera - naprawy usterki, a Twoje auto już będzie traciło na wartości.
Also z pismem to pewnie przesadziłeś bo mogłeś normalnie lawetą na serwis przyjechać

















XD