Moja babcia na początku tego roku powiedziała mojej mamie (swojej córce) że dożyje jeszcze tylko do świąt Bożego Narodzenia tego roku... w sumie trochę się zaśmiała i powiedziała jej że jeszcze kilka mocnych lat pożyje. Babcia miała 98lat i była w dobrej formie jak na swoje lata, nie chorowała na nic poza problemami wieku starczego, ale widać było już że po prostu była zmęczona życiem... zmarła 30 grudnia, zasnęła i już się
@mozis: Prawie jak moja prababka. 93 lata miała, była wtedy u swojej córki. Od rana obgadywały wszystkich, prababcia kazała rozdać jakieś swoje itemy konkretnym osobom z rodziny i poszła się położyć spać po obiedzie - już się nie obudziła ;)
@dzaro-dzaroslawski: Znajomy mojej babci umarł u niej w domu, podczas picia herbaty. Normalnie zmarł, gdy siedział na krześle i rozmawiał. Tak jakby przysnął i już się nie obudził. Był już grubo po 80. To jest spokojna śmierć.
W życiu bym auta na ulicy nie zostawił bo bym się bał że coś rozwalą bo tylu głąbów po ulichach jeździ, ja to nawet pod mc zostawiam tak żebym widział czy ktoś nie obija. Victim blaming nie zawsze jest bezpodstawny, samemu się czasami do czegoś przyczyniamy a potem pretensje że jakiś bezmózg coś zrobił. Nauczka i tyle. Niech się inni uczą na błędach.
Od kilku dni w polskim internecie jest gigantyczny kwik o tę grafikę. No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie? Zdawałoby się, że taki przepis uderzy tylko w jakichś Sebixów prujących swoimi bmkami po wsiach stwarzając zagrożenie, gdzie nie ma żadnych kontroli, albo tych notorycznie jeżdżących na zderzaku i migających światłami żeby im natychmiast zjechać z lewego pasa na drodze szybkiego ruchu xD #polskiedrogi
@Lolenson1888: podczas gdy ciężko przypadkowo przekroczyć prędkość 210 na autostradzie, to w zabudowany banalnie wjechać przypadkiem - jedziesz sobie krajówką 100 nad morze pierwszy raz w życiu, a tu nagle z d--y znak o zabudowanym w środku lasu bo pierwszy chodnik i dom za pół kilometra. I do więzienia. W 10 lat za 50+ zabrano 30000 praw jazdy. Wyobrażasz sobie ile to by siedziało w sądach gdyby dotyczyło pozbawienia wolności?
No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie?
@Lolenson1888 normalny? nikt. ale dużo polaków jest nienormalna. nie bez powodu jesteśmy top2 UE pod względem śmierci na drodze. polacy po prostu gdzieś mają pezepisy i uważają że wiedzą wszystko lepiej
Nie mam pojęcia po co to piszę ale chyba nie mam z kim pogadać. Zawsze w domu był pies. Przygarnięty bo zmarł właściciel, bo ktoś znalazł i nie mógł się nim zająć itp. Fajnie ale nie byłem taki przywiązany na 100%. Lecz ostatni mój pies to był od małego. Przyniosłem go 12 lat temu jako szczeniaka.
@Nurbon AAAAA KOLEJNY PSIARZ!!!! CZEMU NIE MA KAGANCA I NIE JEST NA SMYCZY LEPIEJ NAPISZ ILE DZIECI JUŻ POŻARŁ CZEMU NAPADŁ NA UKRAINĘ I TERRORYZUJE STREFĘ GAZY I WOGULE
Rok 1926, Kolorowane zdjęcie Kina Deli we Wrocławiu
Było to dzieło Hansa Poelziga, który miał już za sobą realizację najznamienitszego niemieckiego kina, berlińskiego Capitol am Zoo. Dostał zlecenie na projekt ambitny, i w pełni się z tego wywiązał. Kino Deli powstało w 1926 roku, i od początku swojego istnienia było szeroko komentowane w środowisku architektów i kinomanów.
Wnętrze obiektu było stonowane, ale zarazem przytłaczało swą niezwykłością. Goście siedzieli na skórzanych, ciemnoczerwonych fotelach, nad
@sebpsx: @Icouldbeyourmom Nie istnieje Monachium, tylko München, jakiś niby Paryż to Paris a Waszyngton to Washington, mam nadzieję, że nie używacie również anachronicznego określenia Lwów. Najwyżej przy miastach jak Berlin czy Hamburg istnieje pewien konsensus, acz deklinacja surowo wzbroniona. To, że ówczesny Wrocław, Gdańsk czy Szczecin znajdowały się poza granicami Polski nie znaczy, że nie można stosować (a i ówcześnie stosowano polskie toponimy, tak jak w np. Niemczech używano
@ATAT-2: ja bym takiego wywalił instant, nienawidze takiego podejścia. To samo miałem, jak poprzednia firma wymysliła, ze zoutsorsuje zespol hindusów, wiekszych kłamców na temat swoich skilli i progresu w zadaniach to chyba nie ma.
Jak oskarek jest na UOPie to powodzenia.
@szefczyk: umowa z definicji jest zawierana pomiedzy conajmniej dwoma stronami i obie strony są zobowiązane do wywiązywania się z obowiązkow wynikających z postanowien w umowie. "Oskarek" się
1) Na siłowni, bardzo ciężko zrobić sobie krzywdę. Oprócz zdrowego rozsądku, próbowania robienia czegoś od małych ciężarów prawdopodobnie brak techniki ograniczy Wam możliwość podniesienia ciężaru, którym możecie sobie zrobić krzywdę. Czegoś nie wiecie do końca, podejdźcie do dużego gościa co sporo targa, z uśmiechem poczuje się doceniony spytany o radę Ci Wam podpowie.
to jest oczywista nieprawda. Sporo ludzi ćwiczy na siłowni i
@Morison: od 10 lat, jestem codziennie 3-4 godziny na sieciówce, kontuzji widziałem przez te 10 lat - z 15; oprócz tego jednak baza przerobiona 1000+ klientów. Czyli tyle ile zobaczysz w tydzień na Orliku jak dzieciaki czy chłopy graja. Kontuzja na siłowni, jest możliwa, tak samo jak skręcenie kostki, gdy poślizgniemy się na gównie, jednak mało prawdopodobna w porównaniu do innych zajęć czy nawet biegania, które jest często pierwszym wyborem
Siema mirki i mirabelki. Nigdy nie prosilem o pomoc, moze nikt tego nie zobaczy, ale sprobuje. Wczoraj w nocy starszej rodzince z mojej miejscowosci splonal dach nad glowa. Na szczescie uratowali sie z pozaru, ale dom... zreszta widac na zdjeciach. 10 zastepow strazy pozarnej walczylo od 2 w nocy do poznych godzin porannych. To dobrzy, uczciwi, ciezko pracujacy ludzie, znam ich osobiscie. Zbiorke zalozyl ich ziec. Prosze pomozcie plusujac, wykopujac znalezisko, oraz
@Kj5s6f2dk7s54o szukasz problemu na sile, przed tym wydarzeniem nigdy. Nie zycze Ci zebys sie znalazl w takiej sytuacji, jak nie masz nic lepszego do roboty to bierz lopate, miotle i wpadnij pomoc sprzatac. Zbiorka o 7:00
Zarabiam 5000 zł netto miesięcznie na umowę o pracę. Nie stać mnie na kredyt na kawalerkę 25m2 pod miastem, do centrum 25km. Wynajem takiej kawalerki z rachunkami to 2500 zł, czyli polowa mojej pensji.
Jestem w top 30% najlepiej zarabiających Polaków ¯\_(ツ)_/¯
@Towarzysz_Blackpill: kawalerka 25km od centrum za 2,5k z rachunkami? Nawet w patologicznym mocno Krakowie pod względem wynajmów nie ma takich jaj więc coś kolego bredzisz.
6 dni w słoneczku i cieple, prawie 600km, ponad 11000 metrów w górę, więc czas na małe podsumowanie wyjazdu na Gran Canarię + trochę informacji jakby ktoś się chciał wybrać.
No było po prostu fantastycznie. Zaliczony wjazd z poziomu morza na praktycznie 2000 metrów n.p.m (23 kilometry podjazdu ze średnią ponad 7%)., z każdym kolejnym kilometrem widoki
@AbaddonLincoln: Rowerowo-friendly jest bardzo, do tego stopnia, że przejeżdżałem na rowerze przez recepcje i pan jedynie zaczepiał, że obejrzeć rower. A tak serio, to bardzo - wszystkie te knajpy na zadupiach mają znaki „bike stop”, przed nimi stoją stojaki na rowery cały czas pełne ludzi na rowerach. Lokalsi w autach nawet puszczają cię na rondzie, zebys nie musiał się zatrzymywać. To chyba mówi wszystko. Cenowo zależy od osoby i co
Mettelhorn, 3405 m i rekord wysokości na rowerze zaliczony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Widoczne 48 czterotysięczniki, w tym najblizszy Matterhorn. Zjazd na dół też się ciekawie zapowiada ( ͡°͜ʖ͡°) #alpventure (mój tag) #gory #szwajcaria #rower #mtb
Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
Kochane Mirabelki i cudowni Mirkowie! Dziękuję Wam z całego serca za przesyłanie mojej bibliotece gadżetów na nagrody w konkursach. Przyznam się Wam - zdarzało się w czasie otwierania paczek, że musiałam usiąść i popłakać trochę. Tak zwyczajnie, z radości, że ktoś zadał sobie trud, wydał pieniądze, żeby uszczęśliwić nieznanych sobie małych ludzi. Dziękuję Wam w imieniu swoim i moich dzieciaków!
źródło: 1000014846
Pobierz