@FrizPL_: i dopiero gdy dorośniesz zdajesz sobie sprawę, ile miejsc/budynków w Polsce to było kopiuj/wklej xD
@game_changer: Ludzie używają tych samych, sprawdzonych rzeczy, np. drewniane domki w lesie z ażurowymi płytami do utwardzenia podjazdu, p--------e. Gwarantuję, że tak jest tylko w Polsce XDDD
Sponsorowałam sąsiada prądem, a on jeszcze żarł kanapkę i mlaskał. Dramat w trzech aktach pod tytułem: Polska 2026. Mirki, historia ku przestrodze i ku bece, bo jakbym tego nie przeżyła, to bym nie uwierzyła. Od miesięcy rachunki za prąd jak za suszarnię grzybów klasy premium. Nie jedną, nie dwie, a jakby z 15 suszarek chodziło non stop, a ja tam nawet piekarnika rzadko używam, bo hehe, bezdzietna lambadziara here. Małe mieszkanie, zero luksusów,
@hermetyczniee: zgłaszaj na Policję, najlepiej by było mieć świadka tego elektryka. Jakieś zdjęcia czy nagranie robić - chociaż teraz za późno chyba. Jak Ci tak nabijało, to interesujące co tam sąsiad ciekawego w garażu trzymał - przychodzi mi na myśl trawa albo koparka.
Nie ma żadnych szans na przywrócenie rentowności wydobycia węgla kamiennego w Polsce. Koszt wydobycia w PGG jest już 3 razy wyższy, niż wynosi cena węgla w imporcie.
@ossprime: górników wysłać do niemiec na budowy, silne chłopy trochę witaminy D i opalenizny złapią, przywiozą euro, dorzucą się do budowy polskiego dobrobytu
@heheszek: zajebisty chlebek i dziadka tez miales swietnego :) Co do pracy w jednym zakladzie - to tylko swiadczy o tym jaka czlowiek mial wtedy zyciowa stabilnosc. Nie bal sie, ze praca sie kiedys skonczy itd. Dzisiaj wiekszosc mlodych ma po 10 miejsc pracy w CV
Na Bemowie ludzie sprawdzili pozwolenia na budowę bilbordów. Na 125 tylko DWA posiadały. Zaczyna się usuwanie. W niektorych lokalizacjach nielegalnie stało nawet 12 sztuk.
Pytanie: gdzie byli urzędnicy, że to ludzie musieli odkryć?
Daniel Gabriel Fahrenheit urodził się w 1686 roku w Gdańsku w rodzinie niemieckich kupców. Był najstarszym z pięciorga dzieci.
Już jako młody chłopak wykazywał duże zainteresowanie nauką i planowano wysłanie go do gimnazjum w Gdańsku. W 1701 roku stracił jednak rodziców w wyniku zjedzenia przez nich trujących grzybów. Trafił przez to do opiekunów, którzy wysłali go na kurs księgowości i czteroletnią praktykę kupiecką do Amsterdamu.
@Ukiss: to ten ziomo co uznał, że 100 stopni w jego skali będzie temperaturą ciała jego żony? :D Więc woda zamarza w 32 stopniach a wrze w 212. Ma to sens, nie powiem xd
Celsjusz to przynajmniej oparł swoją skalę na zmianach stanu skupienia wody, gdzie przy 0 przechodzi w stałą a 100 w lotną, a Farenheit co wymóżdzył to głowa mała: 0 to zamarzanie jakiejś mieszanki wody, soli i chlorku amonu a 100 to temp. krwi (podobno badał krew konia ale niektórzy piszą, że jego zony lol). Nie dziwne, że przyjeło się to w USA gdzie wszystkie miary sa pokićkane.
Byłem wczoraj oglądać mieszkanie drugi raz przez biuro (pierwsze doświadczenie nie było wcale lepsze), zawsze starałem się najpierw oglądać mieszkania od osób prywatnych. Kilka highlightów: - pani pośrednik nie wiedziała czy na mieszkaniu były jakieś większe przeróbki i czy ta konkretna ściana to już tu była czy była dostawiona - na pytanie o wentylacje czy grawitacyjna czy mechaniczna - pani skwitowała mnie, że "takiego dociekliwego klienta nigdy nie miałam hihi" - pani zaskoczona jak jej
Myślicie, że afera związana z HoReCa to mało. To teraz trzymajcie się stołka. Zajmuje się od lat sieciami światłowodowymi i buduje ich w swoim rejonie od lat "KOMERCYJNIE" i teraz patrzcie na to. Na stronie Internet.gov.pl możecie sobie sprawdzić jak wyglądają dotacje na poszczególne adresy i ... w adresie gdzie mamy klientów pojawiają się wartości przeznaczone dla beneficjenta KPO.
32500zł za podłączenie... budynku który jest od lat
Wczoraj córa 7lvl chciała siedzieć w domu. Wyciągnąłem ją siłą na spacer, razem z 0,5 rocznym latoroslem. Bez żony, bo zabrała się za porządki. Zabrałem ją najpierw do lasu, gdzie widziała sarny i mnóstwo ślimaków. Później na łąkę, gdzie ogladala sobie krowy. Na koniec na stację i pojechaliśmy sobie pociągiem. Połaziliśmy po mieście i po 1h pociągiem powrotnym wróciliśmy. Całość trwała 3,5h. Córa stwierdziła że to był cudownie spędzony czas. Nie sądziła,
@tojapaweu: Współczuję, dobrze, że przynajmniej fizycznie dobrze. U mojego dziadka i babci demencja eskalowała dopiero jak im się fizycznie też zdrowie posypało, po upadku, operacji w szpitalu. Potem nie pamiętali nawet już, że nie mogą wstawać.
Rząd testuje centralny system do umawiania wizyt do lekarza na NFZ. Trzymanie terminów dla znajomych, wpychanie rodziny przed kolejką po wdrożeniu tej aplikacji może być utrudnione.
Twórcy aplikacji mają największe obawy związane z tym że przychodnie nie będą chciały udostępniać prawdziwego grafiku bo.... lekarze którzy powinni być w szpitalu, robią overemployment i siedzą w prywatniej przychodni, a hajs pobierają jakby byli zatrudnieni na pełen etat, a do publicznej placówki przychodzą na 2
12 listopada 1976 roku wydawał się dniem jak każdy inny. Wypadek samochodowy i pozornie błaha diagnoza: uraz prawego kolana. Nic poważnego — tak się wtedy wydawało. A jednak, w kolejnych miesiącach ból nie tylko nie ustępował, ale stawał się coraz silniejszy. W końcu nadeszła brutalna, bezlitosna prawda: kostniakomięsak — złośliwy nowotwór kości, który potrafi zaatakować nagle, odbierając życie młodym, pełnym energii ludziom.
@pogop: ten tekst jest nieco niespójny. Te 24 miliony dolarów było marzeniem Terry’ego, by zebrać po jednym dolarze od każdego obywatela Kanady. Sam Fox zebrał 1,7 miliona, dopiero po zakończeniu biegu telewizja, celebryci i sportowcy, oraz różne organizacje, również rządowe zaczęły interesować się tematem, i do zimy 1980 roku zebrano 23 miliony. Cel został osiągnięty. Niczemu nie umniejszam oczywiście, gość dosłownie wybiegał wielu ludziom nadzieję na lepsze jutro.
@pogop: za dzieciaka pamiętam, że ambasada Kanady organizowała taki bieg charytatywny we Warszawie "bieg Terrego Foxa", taki mały festyn. Stąd znałem tę historię. Ciekawe czy była to jakaś inspiracja dla autora scenariusza Foresta Gumpa.
Dobra czy to normalne, że w bloku, w którym mieszkam od trzech lat praktycznie nie ma ludzi? XD Wszystkie mieszkania niby sprzedane a sąsiadów jak na lekarstwo. Klatka pusta, winda zawsze wolna, zero dźwięków zza ścian, żadnych kłótni, telewizji, dzieci, nawet nikt nie wierci o 7 rano w sobotę (a to przecież standard).
Na początku myślałem, że mam po prostu farta i trafiłem na kulturalnych ludzi, ale coś mi nie pasowało. Zacząłem
@Pol753: tak to jest kiedy mieszkanie nie służy do mieszkania tylko do inwestycji i jest lokatą, która nabiera wartości. To trochę tak jakbyś mieszkał w magazynie sztabek złota
Marek G.
Trochę normik, trochę programista15k, finalnie chyba wygryw z żoną i dziećmi.
źródło: memy_ze_lezysz__2025-10-02T100440.000Z
Pobierz@game_changer: Ludzie używają tych samych, sprawdzonych rzeczy, np. drewniane domki w lesie z ażurowymi płytami do utwardzenia podjazdu, p--------e.
Gwarantuję, że tak jest tylko w Polsce XDDD