Ogólnie to jeżdżę sobie na codzień autkiem w postaci 20 letniej Hondy, która była produkowana jako eksperymentalna hybryda. Problem jest taki, że po 20 latach to oryginalne ogniwa ledwo żyją i cała ta hybryda działa tak na 50%. I jak jeżdżę autostradą to moja prędkość maksymalna to jakieś 120km/h. Jak mam szczęście to mogę zrobić chwilowy skok do 140 ale trwa to może 2 minuty.
I wiecie co? Nigdy mi się nie
I wiecie co? Nigdy mi się nie





































Weźmy na przykład taki dualizm korpuskularno-falowy:
• Kiedy na lekarza patrzy ordynator, jest w szpitalu.
•
źródło: obraz
PobierzWrzucone o słabej godzinkę podczas mundialu ( ͡° ʖ̯ ͡°)