Funkcjonariusze pobili na stacji benzynowej mężczyznę z chorobą Parkinsona.

Pan Mirosław ma chorobę Parkinsona. Kiedy tankował na stacji benzynowej, uznano, że jest pod wpływem narkotyków. Niespodziewanie pojawili się policjanci po cywilnemu, którzy zaatakowali mężczyznę, mimo że ten tłumaczył, że jest chory.
z- 338
- #
- #



















W takim stanie nie ma prawa prowadzić auta, gdzie on będąc w trakcie napadu właśnie do niego wsiadał.
W takim stanie stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Powinien już mieć cofnięte prawo jazdy - jak najbardziej tak rozwinięte stadium choroby jest do tego podstawą.
Dwa napady diskinezy jednego dnia za kółkiem - on nie ma prowadzić żadnych pojazdów.