Głównie z tego powodu, że za pierwszym razem słuchałem ich lub słuchałem naprzemiennie z czytaniem. Okazało się że oprócz emocji związanych z tymi książkami niemal nic z nich nie pamiętam.
Taka jest właśnie wada audiobooków. Reklamują się jako coś co można robić pomiędzy ale moim zdaniem to wada bo nic z nich nie idzie zapamiętać. Są pewne warunki

















2. To totalnie jest wojna defensywna, oni tylko zaatakowali wyprzedzająco ( ͡° ͜ʖ ͡°)
3. Nie ma takiego dowodu, że kiedykolwiek graliśmy do wspólnej bramki, to była zawsze wymiana kordon ochronny w zamian za wprowadzanie korpo z USA i czerpanie benefitów ze sprzedawania gratów do takich frajerów jak