Na ten moment to kiepściutko wygląda Widzew, zwłaszcza bez piłki. Wygląda to w ten sposób, jakby piłkarze albo nie rozumieli uwag trenera, albo jawnie go sabotowali. Ewentualnie są tak źle przygotowani motorycznie, że nie są w stanie ich wypełniać.
Co by nie było, mówiłem, że zbyt szybkie wyrzucanie Vukovicia nie jest rozwiązaniem, bo nowy trener niekoniecznie coś zmieni od razu, a wyniki od razu pójdą na jego konto.
Może się więc skończyć
Co by nie było, mówiłem, że zbyt szybkie wyrzucanie Vukovicia nie jest rozwiązaniem, bo nowy trener niekoniecznie coś zmieni od razu, a wyniki od razu pójdą na jego konto.
Może się więc skończyć












Ale tak patrzę na regres Widzewa pod Stolarskim i za Serba to jednak ten Widzew jeszcze jako tako funkcjonował.
Nie wróżę Stolarskiemu zbyt długiej kariery w Łodzi, myślę, że zimą zawita tam ktoś nowy, a Widzew spędzi przerwę zimową w strefie spadkowej.
I
Natomiast organizacja gry obecnego Widzewa...czegoś takiego po prostu w ogóle nie ma. Znów wróciliśmy do stadium przypadkowej zbieraniny jak za czasów pana Czapeczki.
Co nie oznacza, że się z tym zgadzam, ja ogólnie uważam, że Widzew potrzebuje przede wszystkim stabilizacji.