Mam taki case który nie wiem jak ugryźć. Wyszła mi insulinooporność i chce się za to wziąć. Tkanka tłuszczowa na wadze u dietetyka wyszła 22% więc tak średnio jest ale BMI w normie. I tak czytam i yt oglądam i tam polecają ćwiczenia siłowe tylko też ograniczenie węglowodanów lub wręcz keto. I mi się to kłóci bo przed treningiem te węgle powinny chyba wlecić a i po też w sumie. Ktoś tu
@Stswbialymstoku: @Pan_Szeryf Tego Pana słuchaj. Dodatkowo możesz po prostu celować w berdziej antyzapalna dietę czyli śródziemnomorska. Możesz sobie ustawić tłuszcz i na 20% i na 40%. Tylko nie przesadzaj z nasyconymi bo z deszczu pod rynnę wpadniesz.
@Stswbialymstoku: tak ci powiedział szaman z internetu. To jest zbyt złożony proces by go tak na chłopski rozum tłumaczyć, aczkolwiek rozumiem dlaczego ludzie to łykają. Mózg lubi proste odpowiedzi na trudne pytania. Mózg nie lubi gdy nie rozumie zagadnienia.
Po pierwsze, najważniejsze jest pole pod krzywą insuliny i cukru, a nie pojedyncze jej skoki i pojedyncze wartości. Odpowiedź insulinowa jest wprost proporcjonalna do ilości wegli jakie przyjmiesz. Mając deficyt, nie
Jak sobie radzicie z jedzeniem mieszkając w dużym mieście i pracując na pełen etat? Mam dość wybierania między chodzeniem głodnym a spędzaniem resztki wolnego czasu w sklepie i przy kuchni. Pół roku temu obszedłem kilka przecznic wokół mojego biurowca i nie ma tam żadnego (!) miejsca, w którym można by normalnie zjeść, jedyne co zostaje to pizza z Żabki. Do tej pory jadałem po drodze do siebie w podłym barze mlecznym, ale
@bimba: Dieta śródziemnomorska to nie jest ser z boczkiem. Podaj źródło tych niesamowitych informacji. Cały mój profil to tłumaczenie ludziom różnych rzeczy. W tym tych których nie chcą słyszeć myślisz że jak sam zrobisz żarcie to już wygrałeś? Pewnie tak. A tu klops. Co prawda to tylko jeden posiłek, ale zapewne w innych daniach nasyconych też sobie nie odmawiasz. Ergo to co pisałem..różnica między twoim żarciem a jakimś gównem z
@bimba: Rzucając taką bliżej nieokreśloną tezę, myślałem że tak właśnie to widzisz,. To tym bardziej powinieneś się zastanowić czy to co jesz jest super. Oczywiście 2x w tygodniu boczek z serem możliwe że przy bardzo dobrych pozostałych dniach nie zrobi kuku. Ale jeśli w repertuarze w te i inne dni jest dużo różnych innych włoskich dań zasobnych w nasycone, to możesz mi nie wierzyć, ale faktom naukowym musisz, bo z
@matka_boska_w_klapie: swoją drogą ja robię na UOP i UZ. Więc wychodzi 200-260h w miesiącu, nie jem gotowego żarcia, mam siłkę, 20k kroków dziennie i jeszcze mam czas żeby przynajmniej 2-3x w miesiącu upiec, nie dla siebie co prawda jakieś ciasta. A i tak jestem w c--j niezorganizowany, bo mógłbym robić więcej. Ja nie wiem co ludzie robią z czasem przy 168h. Pewnie stoją w korkach po 3h dziennie. To się
Czy jedzenie dużo twarogu jest szkodliwe? Bo musze zrzucić trochę kilo i od paru dni jem twaróg 250g dziennie - duzo bialka, malo kalorii. A przede wszystkim czuje sie najedzony. Pol twarogu na sniadanie, pol na kolacje do tego jakies warzywa - czasem papryka, czasem cebula, czasem ogorek, czasem marchew i 1 bulka. Obiady razem z resztą domowników, ewentualnie zmieniajac proporcje warzyw do weglowodanow.
@TwarogTlusty: nie słuchaj tego dzb.na zarówno w kontekście niskotluszczowego nabiału jak i olejów roślinnych. Ja jem 500-750g dziennie zależy ile mięsa i łososia do tego wpadnie. Chudy nabiał jest w pytę i właśnie lepiej jest do chudego dodać olej roślinny niż jeść tłusty, bo ten tłuszcz nasycony choć w nabiale nie jest aż tak szkodliwy o i w małych ilościach może być neutralny ale musi być częścią nabiału, a nie
@W2018WyjdeZPrzegrywu: najlepiej wymień na filet z kurczaka/indyka. Kontrolujesz ilość tłuszczu, mięso czerwone jest niezdrowe, tłuszcze zwierzęce frakcja nasycone z czego kwas palmitynowy i mirystynowy są w c--j szkodliwe. Jak ograniczysz do jednego dnia tłuste mięso czerwone tygodniowo, to wtedy czy będzie 5 czy 10% tłuszczu, to nie zrobi Ci to różnicy.
@W2018WyjdeZPrzegrywu: No bo ciężko o tym mówić jak to w-----a ludzi. Ludzie lubią schabowe, śmietanę i masło. Nie lubią jak im się mówi,.że ich ulubione jedzenie jest szkodliwe skoro babcia to jadła.
Ehh, całe życie nie piję i nie palę i staram się zdrowo jeść a i tak wyglądam na niedożywionego jakbym wrócił ze szpitala po nowotworze. Geny to wszystko moi drodzy. Przy narodzinach już znany był nasz los.
@PiesekKrolowejElzbiety: A przysięgniesz na życie swojej matki, że dzień w dzień jadłeś i liczyłeś co jesz i jeśli waga nie rosła dokładałes jedzenia i ona wciąż nie rosła i znów dokładałes i pilnowałeś dzień w dzień czy wszystko się zgadza?
@vanschout: Najprościej jest zwalić winę na smoki i czary i no tak już mam. Robię co mogę i nie działa.. Żebym Ci ja pokazał jak wyglądałem kiedyś tam zanim cokolwiek zacząłem ze sobą zrobić, a teraz. Z każdego gówna da się coś ukręcić. Geny odpowiadają tylko za to jak łatwo to przyjdzie zrobić, utrzymać i jak dobry będzie efekt. Bo dobry będzie zawsze jeśli włożysz w to odpowiednią ilość pracy
@PiesekKrolowejElzbiety: cukrzycy dostaniesz najpierw mając nadwagę/otyłość, a nie przed. Ja zapytałem jasno. Czy przysięgasz na życie matki, że pilnowałeś wszystkiego DZIEŃ W DZIEŃ i jeśli waga nie rosła to dokładałes żarcia i nadal DZIEŃ W DZIEŃ pilnując czy wszystko jest realizowane. Odpowiedź wprost.
@PiesekKrolowejElzbiety: wymień te powody i mam nadzieję że rozumiesz różnice między ct1 a ct2. Ct2 jest następstwem wieloletniego stanu zapalnego tkanki tłuszczowej. Nie masz nadwagi musiałbyś żreć jakieś leki czy substancję chemiczne.
Czyli nie byłeś w nadwyzce. Nie wiem co tam dietetyk Ci kazał robić. Może sam nie wiedział. Może ty nie przestrzegałes założeń. Ergo na 100% nie miałeś nadwyżki i to nie jest tak, że nie da się diety
Spotkałem sie na grilla ze znajomymi i chyba na wykopie siedzą życiowe porażki i niedojdy.
Myślałem że jako lekarz mam fajne zarobki i mało kto tyle zarabia tymczasem:
Programiści mają 2/3 roboty w których jak to określają robią nie wiecej niz godzinę/dwie pracy dziennie. Chlop co robi w plejadzie i pisze artykuły z prompta zarabia 17k netto bo ma 50% kosztow uzyskania przychodu. Typek co projektuje jakies instalacje to samo. 50% kosztow uzyskania przychodu. Ktoś
Do tej pory bawiłem się głównie ciastem. Celem był smak, delikatność, miękkość i przede wszystkim zmniejszenie podatności na czerstwienie. I chyba się udało. Dwudniowe bułki smakują wciąż zajebiscie. Nie jest to co godzinę po wypieku, ale jest lepiej niż z typowej piekarni. A nawet lepiej niż godzinny odpiek z Lidla czy biedry.
Fotka taka, bo nie miałem zamiaru tego wrzucać. Docelowo miały to być warstwowe zakręcone bułki, ale wyszło mi za dużo nadzienia i
@moja-walka: termoobieg dla drożdży jest niedobry, suszy ciasto. Zrób brownie, proste ciasto, łatwo się robi byle jak i smakuje zawsze, bo kto nie lubi czekolady.
Brownie ciepłe może się nie udać, chyba że najpierw schodzisz a potem tylko z wierzchu podgrzejesz krótko w mikrofali..takie gorące, albo długo leżące w cieple robi się nieprzyjemne, bo traci twardą czekoladowa strukturę i robi się miękkie, lejące.
Słucham ciągle tego gadania w necie o insulinooporności i diecie niskowęglowodanowej, jakby ona była jakimś cudownym lekarstwem na pozbycie się nadwagi, nadciśnienia i nie wiadomo jakich jeszcze innych chorób. Mam 182cm wzrostu, ważę 91kg, więc nadwaga, otyłość brzuszna i chciałbym się tego pozbyć. Jeżdżę kilka razy w tygodniu 10-20km rowerem miejskim albo trekkingowym ale to chyba za mało. Pytanie do bardziej wtajemniczonych. Czy styl niskowęglowodanowy nie polega przypadkiem po prostu na nie
@daro1: Deficyt to nie głodówka. Produkty można dzielić między innymi ze względu na gęstość energetyczną. Czyli ilośc kalorii na 100g. Jak chcesz czuć jak najmniejszy głód na deficycie Twoim zadaniem jest wybierać produkty o jak najniższej gęstości energetycznej. Czyli przede wszystkim nieprzetworzone, raczej chudsze niż tłustsze, zdecydowanie tutaj wygrywają warzywa i owoce. I pamiętać o podaży białka. Min. 1.6g/kgmc pozwala utrzymać sytość, zachować masę mięśniową, a przy treningu i małym
@Pan_Szeryf
Tego Pana słuchaj.
Dodatkowo możesz po prostu celować w berdziej antyzapalna dietę czyli śródziemnomorska. Możesz sobie ustawić tłuszcz i na 20% i na 40%. Tylko nie przesadzaj z nasyconymi bo z deszczu pod rynnę wpadniesz.
Po pierwsze, najważniejsze jest pole pod krzywą insuliny i cukru, a nie pojedyncze jej skoki i pojedyncze wartości.
Odpowiedź insulinowa jest wprost proporcjonalna do ilości wegli jakie przyjmiesz. Mając deficyt, nie