Pytanie do osób, które walczyły z trądzikiem, krostami ropnymi, pryszczami, itp... Jak sobie z tym poradziliście? Co pomogło Wam to zwalczyć? Czy to prawda, że Izotek to jedyny ratunek?
Byłam już u 3 dermatologów i jestem wprost zdumiona, ale jak zdarte płyty powtarzają izotek, izotek, izotek. Ok, nie jestem lekarzem i się nie znam, ale serio, żadnych badań, żadnych poszukiwań skąd się to wzięło? Większość życia żyjesz tak samo, w tej samej
Nowy projekt: "lex urzędnik" - wzorem "lex rolnik"!. Już nie ponarzekasz na urzędnika. Idący na stanowiska państwowe będą podpisywać oświadczenie notarialne, że wykonają swoje obietnice wyborcze, będą służyć wyborcom, nie będą służyć deweloperom i innym, podobnym konsorcjom. Zobowiązanie - w przypadku obietnic wyborczych - zobowiązuje do zwrotu przychodów z wykonywania niespełnionych obietnic, a w przypadku defraudacji, oszustwa - 25 lat bezwzględnego więzienia. I podobnie od najniższego zaszeregowania.
"Nowa wersja projektu „lex rolnik" przewiduje, że osoba kupująca dom będzie musiała złożyć u notariusza oświadczenie, iż akceptuje hałas, zapachy i ruch maszyn związane z rolnictwem na sąsiednich działkach" Powinno być, że akceptuje ZASTANY hałas, zapach itp. Nie może być tak, że kupujesz dom na wsi i jakieś smrody tam są (i akceptujesz) a tutaj zaraz jakiś konglomerat rolniczy stawia obok chlewnię na dziesiątki tysięcy tuczników. Czy to się różni od
@danie_blyskawiczne: ja wiem co oznacza "zastany". Sądy, mając takie oświadczenia, oleją resztę. A sam pewnie wiesz jak wyglądają konsultacje, opinie, decyzje. I ciekawy jestem, czy takie oświadczenia nie zlikwidują konsultacji.
każdy jest mądry, dopóki sąsiad jednego czy drugiego, nie zdecyduje się założyć fermy świń przez płot
@meshcore: Konsultacje były? Żartuję. Konsultacje to powinny być w momencie odrolnienia: rolnik/ sprzedawca - gmina - sąsiedni właściciele. A nie pózniej z nabywców robić frajerów.
W tym przypadku to w końcu służby porządkowe powinny zacząć korzystać z tego co już mają.
@LegendarnyOdkurzacz: Powinny, ale tego nie robią. Sąsiadka w segmencie obok ma Airbnb. Przyjechali na wiosnę goście. Impreza do rana - muzyka, krzyki, rzyganie. Ok. Odpuściliśmy z sąsiadem (głównie on słyszał, za płotem ma). Skończyli o 7 i zaczęli o 12 to samo. Sąsiad dzwonił na 112 i przyjechali dwa razy - pouczyli XD. I
Kupiłem dzisiaj w sklepie Relay wodę 0,5l i zapłaciłem kaucję. Powiedziałem ekspedientce, że walnę na miejscu i zaraz oddam, a ona do mnie ze nie przyjmują. Kaucję muszę zapłacić, ale nie mam jak odzyskać. To jest legalne. #prawo #kaucja #systemkaucyjny
Hej, Dostałem premię za otwarcie konta firmowego w banku. Jak to rozliczyć będąc na ryczałcie 12% w infakt? Jakiś stary poradnik pokazuje aby wystawić dowód wewnętrzny ale nie ma takiej opcji w apce. #infakt #ksiegowosc
Katastrofalny spadek produkcji o 39 mld zł, fala zwolnień grupowych obejmująca już 45 tys. etatów i zalew taniego surowca z Azji. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna wydała oficjalne oświadczenie, w którym wprost zarzuca Ministerstwu Klimatu i Środowiska manipulację danymi i ignorowanie sytuacji.
Zwracam się z uprzejmą prośbą o objęcie patrolem okolicy przed blokiem na (...) (od strony podwórka/parkingu). Na tutejszym skwerku regularnie (zwłaszcza w ładną pogodę) przebywa starszy mężczyzna z psem rasy york. Pies jest agresywny, obgryza nogawki przechodniom, mimo to właściciel nie trzyma go na smyczy ani w kagańcu. Mężczyzna po zwróceniu uwagi lub próbie odganiania psa jest wulgarny i kompletnie nie przejmuje się zdaniem pokrzywdzonych.
Czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić różnicę w cenie aut w zależności od ich pochodzenia?
Przeglądam sobie Audi A3 na otomoto, najtańsze wersje z 2 litrowym silnikiem, 200 km, 2018 rok znaleźć można w okolicach 30000 złotych. Wersje z polski z silnikiem 1.5 litra, 150 km mają ceny zaczynające się od 50000 złotych.
Wszystkie tanie oferty to auta sprowadzane ze stanów, z początku myślałem, że są one zniszczone, ale z zewnątrz na takie nie
@Sierzant_Stuleja: bo Amerykanie mają wielkie serca i widząc biedę w Polsce sprzedają je za półdarmo. Mało tego! Oferują transport za free do Europy, bo mają mazut tańszy i dodatkowo lawet nie używają, tylko ładują to do kontenera wózkiem widłowym. :)
A serio to jak wyżej napisali. Łodzie motorowe to samo - sprowadzone tańsze. No, ale uj tam że po huraganie...
Tutaj szkoda żony wyceniona na prawie 60k zł i niemal całka w pl
@jurek-gagarin: nie porównuj prywatnego sprowadzenia z wyklepanym ulepem. Ile dałeś za naprawę? Same czujniki to kosmos. Bo wcale się nie dziwię, że takie uszkodzenie idzie w całkę po cenach serwisu. W PL też na licytacjach tak uszkodzone auto kupisz za procent wartości.
@H_Moody: Miały - przy poprzednim przekazaniu. A teraz UKR się wypięła i zaczyna współpracę z innymi wykorzystując sytuację. Że żaden dzban z PL nie podpisał z nimi stosownej umowy?. Skąd to znamy.
Sprzedaż w polskim przetwórstwie żywności rośnie szybciej niż w całym przemyśle, a kluczowym napędem pozostaje eksport. Jednocześnie część firm coraz mocniej odczuwa presję kosztową i kurczenie się marż - donosi "Rzeczpospolita".
@przeciwko78: tak, Polskie. Animex i Sokołów szczególnie. Własne hodowle, warchlaki do tuczu z Danii + dymanie rolników kontraktowych. Pasze od nich lub od Cargill narzucone. Tak, te korporacje nawet rolnictwo przejęły. Jedyne, co polskie to tania siła robocza w przetwórniach i woda prawie za free...
@przeciwko78: ale rozróżniajmy chłopa od korpo. Małorolni generalnie mają p--------e w PL - powinni iść w nisze jakieś (eko czy coś). Nie jestem za tym, żeby im pomagać i często w rozmowach z nimi zapraszam ich do miasta. Rolnicy posiadający setki/ tysiące hektarów nie narzekają.
Z tego co czytałem, to jest masa małorolnych, trzymany na kroplówce dopłat i biedy z KRUS
@przeciwko78: i to głównie oni strajkują - i też mnie w-----a takie sztuczne utrzymywanie. Tylko ten art jest z pupy. "Mięsna potęga".. ta a co z tego mamy?
@Danuel: Bez szans żebyś nawet samodzielnie zrobił kiełbasę za 10 pln. Czasem nawet sam kupuję dzika po 5-6 pln/ kg (tusza w skórze) i robię wędliny. Odlicz łeb, skórę, kości, ścięgna. Dodaj przerób, przyprawy, wędzenie (+straty). Ja rozumiem, że w tych molochach nic się nie marnuje (kości idą na jakieś pasze, żarcie psów itp itd), no ale sorki kiełbasy z mięsa nie zrobisz za 10 PLN.
(na wolnym rynku 6zł za żywiec - więc podejrzewam, że sporo mogą utargować). Jaki może być koszt całej reszty szpeju - przyprawy, jelita, saletra - złotówka na kg? wątpię. Ogólnie te wszystkie koszty przy zasadzie skali - nie mają aż tak dużego znaczenia.
Czy kiełba mogłaby kosztować 10zł w dzisiejszych czasach - pewnie nie. Ale nie widzę też powodu, żeby była dwukrotnie/trzykrotnie droższa niż surowe, czyste mięso.
Mirki hydrauliczne, czy tego typu sprężyny jak na zdjęciu są warte zakupu? Zniszczyłem sobie swoją dotychczas używaną i zastanawiam się, jaką kupić nową. Zastosowanie - niby domowe, ale jakoś tak regularnie mi się zdarza usługi hydrauliczne i po rodzinie świadczyć. Tu podoba mi się sama kwestia zwijadła i tego, że podpinam wkrętarkę i jadę, podczas gdy przy klasycznej sprężynie wymagana była zwykle współpraca dwóch osób (wpychający i korbowy).
@Jarek_P: "Zastosowanie - niby domowe, ale jakoś tak regularnie mi się zdarza usługi hydrauliczne i po rodzinie świadczyć. " Za frajer rozumiem? Stąd jesteś rozchwytywany. Wyleczyłem się z tego - też mam narzędzia, pomagałem. Albo z odpływem mają coś nie tak, albo z głową i uj wie co tam ładują.
Kwestia zwijadła super. Ale jak to musi j---ć. Chcesz czyjeś "g---o" do domu przynosić w tym super sprzęcie? Do domowego