Je, pije i nie płaci. Postrach śląskich restauratorów
Przychodzi do restauracji, zamawia najdroższe dnia, gustuje zwłaszcza w kuchni włoskiej, a po wielogodzinnej uczcie nie płaci ani grosza. 46-latek ze Śląska zmienia lokale, miasta i na razie czuje się bezkarny. Naciągnął już właścicieli ponad 30 restauracji. Materiał "Interwencji".

- #
- #
- #
- #
- #
- 115
- Odpowiedz






Komentarze (115)
najlepsze
@EnderWiggin: A Ty ryzykowałbyś potężne problemy prawne za rachunek na 200+ zł, czyli jeszcze mniejszą stratę dla knajpy?
No to rzeczywiście straty potężne.
Czyli historia która nadaje się może na 20 sekund rolki została rozciągnięta w absurdalny sposób na cały gównoprogram w telewizji.
Koleś chce płacić kartą i odmowa.
Wymyśla bajeczkę,że wcześniej normalnie płacił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
xD