Niemcy wymordowali 20% naszego narodu i jak ktoś spotkał "złego niemca" to kończył z kulą w głowie, w dole gdzie wrzucano granat lub w podpalonym budynku. Przetrwali ci, którzy spotkali jednostki mające jakiekolwiek sumienie lub neutralne.
Ruskie bydło gwałciło, rabowało, ale nie zabijało stąd więcej osób mogło później opowiedzieć o ich zezwierzęceniu.

















Oboje byli trzeźwi. Patrzyli jak zwlekają z udzieleniem pomocy matce. Gdy typ wyszedł, zaczął uspokajać jej męża i syna to nerwy puściły i dostał w zęby. Pewnie niejeden z was zrobiłby tak samo widząc, że ktoś z rodziny umiera, a ci urządzają sobie klub dyskusyjny czy i co zrobić lub "on nie zabierze go do szpitala bo w takim stanie umrze mu w
Ojciec z synem byli trzeźwi.
Na szczęście są takie alfy jak ty, które nigdy nie ulegają emocjom i w takiej sytuacji grzecznie spuszczą głowę.