Dobrze że w końcu mainstream bierze pod lupę Sandala ale i tak nie wierzę że uda się rozwalić ten układ. Sandał jest tak jak przewidywałem i przed czym ostrzegałem, przed czym wielu ludzi przestrzegało. Sandał nie jest typem wariata co sobie gada od rzeczy a chłodno kalkulujący skurczybyk. Zółte papiery załatwił sobie jako dupochron.
Przeciętny wariat czy schizofrenik sobie siedzi, gada i wierzy w swoje p--------y a Sandał to taki przykład co
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Skorvez_957_: O rany co sie uwzięli. Jak chłop przepije pieniądze swoje i rodziny albo przepuści w kasynie to normalne, zdarza sie, takie życie. Jak zapisze majątek na jakiegoś księdza czy inny zakon to też okej. Ale jak kupi działkę, żeby żyć z dala od cmentarnych rozrywek i z kolegami warzywa uprawiać to olaboga wykorzystujo, trzeba rozwalić ten układ! I komu to najbardziej przeszkadzało, no komu
Było co oglądać a teraz
  • Odpowiedz
„Misja” Michela Desmarquet to jedna z najbardziej niezwykłych książek, jakie krążą od lat w polskim obiegu ezoterycznym i ufologicznym. Opowieść o podróży na „złotą planetę” Tjehooba przez wielu została uznana za duchowe objawienie, przez innych – za literacką fantazję z pogranicza science-fiction. Książka, która w latach 1990-tych trafiła do Polski dzięki Tomaszowi Chałce i swoją popularność w dużej mierze zawdzięcza Robertowi Bernatowiczowi (i zapraszającym go na swoje kanały twórcom treści aktywnym na
radioparanormalium - „Misja” Michela Desmarquet to jedna z najbardziej niezwykłych ks...

źródło: Najlepsze z Paranormalium - Bez znieczulenia o Misji Michela Desmarquet 01

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#czytajzwykopem #ksiazki #ciekawostki #teoriespiskowe #religia #sekty #kosmici #wierzenia #psychologia

„Siedemdziesiąt lat temu gospodyni domowa z Chicago, Dorothy Martin, nabrała przekonania, że kosmici kontaktują się z nią za pomocą pisma automatycznego i mieszkańcy planety Clarion próbują ją ostrzec, że dwudziestego pierwszego grudnia 1952 roku dojdzie na Ziemi do strasznego kataklizmu. W poprzedzającą noc kosmici przybędą w
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hellyea: sprzedali dobytek, porzucili pracę, rozwalili związki. Spalone wszystkie mosty w imię urojeń. Jak po tym szukać powrotu i spojrzeć bez poczucia wstydu w oczy wszystkim w swojej społeczności? To jest rodzaj końca świata albo katastrofy na miarę kataklizmu
  • Odpowiedz
  • 0
@lavinka: nie rozpadają się z tego powodu że jakaś zasuszona mumia wmawia komuś że jego własne dzieci czy żona są omenami, demonami niszczące jego ja i trzeba się od nich odciąć a w razie czego numer do niebieskich nie jest im obcy
  • Odpowiedz
@Skorvez_957_: Jeżeli ktoś dał sobie wmówić takie rzeczy, to jest po prostu głupi i mi go nie szkoda. Ale Sandżaj mówi też mądre rzeczy, np. o tym, że cała kultura zachodu jest przeszyta satanizmem, z kościołem na czele.
  • Odpowiedz