Jeżeli jest coś czego Polacy nie znoszą bardziej od szpanowania hajsem, to myślę, że jest to hipokryzja i wciskanie kitu patrząc komuś prosto w oczy z uśmiechem na twarzy. Czyli plucie na kogoś i mówienie, że to pada deszcz.
Mrożulowi się udało zaliczyć jedno i drugie.
I tak jak każdy wie, że tacy politycy to mistrzowie we wciskaniu farmazonów, więc nie należy traktować tego poważnie to w przypadku Mrożula chyba najbardziej zabolało to,
Mrożulowi się udało zaliczyć jedno i drugie.
I tak jak każdy wie, że tacy politycy to mistrzowie we wciskaniu farmazonów, więc nie należy traktować tego poważnie to w przypadku Mrożula chyba najbardziej zabolało to,






























1. Nie sprzedaję się Żabce. Sprzedał się.
2. Otwieram trzynaście tysięcy pizzerii. Ch*ja otwierasz.
3. To jest moja pizza i mam do niej prawa. A to pokaż, bo na tej "twojej" pizzy mamy napisane, że wyprodukowano ją na zlecenie Żabki. Podmiotu Szymon Nyczke tam nie ma... A i te magiczne żabkowe piece, gdzie pizza wychodzić ma najlepiej i pod